Bańki i banieczki – choroby serca

Wprawdzie na kalendarzu jeszcze kilka dni do Nowego Roku, a za oknem to śnieg to odwilż, ale wszyscy wiemy, że po okresie świąteczno-noworocznym, kolędowaniu w gronie najbliższych, ale także wszelkiego rodzaju niepomiarkowaniu w jedzeniu i  piciu – nie tylko oranżady nadszedł czas naprawy. Zostawimy sobie na boku wszelkiego rodzaju niestrawności, bóle wątroby czy inne nagłe dolegliwości żołądkowo-jelitowe i zajmijmy się sprawami bardziej chronicznymi wynikającymi z błędów dietetycznych. Podstawowym problemem wynikającym ze spożywania nadmiaru pokarmów tłustych – zwłaszcza tłuszczów zwierzęcych – są choroby zwane hiperlipidemiami czyli choroby z nadmiaru lipdów. Krążące we krwi lipidy prędzej czy później odkładają sie w ścianach naczyń krwionośnych jako blaszki cholesterolu. Odkładanie to zwęża światło naczyń zmiejszając przepływ krwi, a co za tym idzie dostawy tlenu i substancji odżywczych do potrzebujących organów. Oczywiście istnieją ciągłe spory na temat tego czy cholesterol jest czynnikiem uszkadzającym naczynia tętnicze czy po prostu osadza się w uszkodzonej ścianie tętnic. Istnieje kilka miejsc, w których zmiany w naczyniach są łatwe do obserwacji. Pierwszym jest obszar mózgowy gdzie pojawia się “skleroza” czyli problemy z pamięcią i koncentracją. Czasami pojawiają się objawy neurologiczne takie jak ból głowy, zaburzenia widzenia. Problemy z mówieniem, a czasami mrowienia i cierpnięcie kończyn czy problemy z mimiką. Wszystko może skończyć się jako “stroke” ze stałymi zniszczeniami mózgu. Jeśli zmiany obejmują tętnice wieńcowe zaopatrujące serce pojawiają się objawy anginy pectoris – początkowo lekki ból za mostkiem po wysiłku, później bóle spoczynkowe, czasami pacjent odczuwa “coś jakby ktoś ścisnął mu serce w dłoni”. Jeśli niedokrwienie dotyczy ściany dolnej występują zaburzenia rytmu serca – nagłe przyspieszenia i zwolnienia (bloki serca). Mniej opisywane są zmiany arterosklerotyczne tętnic kończyn z marznięciem i zasinieniem nóg czy bólami wysiłkowymi, a później spoczynkowymi. Uwaga miażdżycy tętnic kończyn dolnych nie należy mylić z chorobą Burgera – którą opiszemy kiedy indziej. Ogólnie choroba Burgera dotyczy osób młodych, miażdżyca osób starszych. Mało jest opisów miażdżycy tętnic brzusznych, gdzie zatykanie naczyń manifestuje się początkowo pobolewaniem w brzuchu po jedzeniu – mylonemu często z niestrawnością, później bóle brzucha pojawiają się także w czasach nie jedzenia, czasem nawet w nocy. W niektórych przypadkach może dojść do zawału tętnicy krezkowej. Kolejnym miejscem gdzie odkładanie się cholesterolu prowadzi do komplikacji są tętnice nerkowe. Zamykanie światła tych tętnic przez blaszki miażdżycowe może prowadzić do wzrostu ciśnienia krwi – nadciśnienie.
Wstęp zrobił się trochę przydługi i na tekst zostało kilka linijek. Otóż zaobserwowano, że w wyniku stawiania baniek zaobserwowano obniżanie ciśnienia tętniczego krwi. Ma to miejsce dzięki kilku procesom. Mianowicie naczynia krwionośne ulegają rozszerzeniu, opór naczyń krwionośnych zmiejsza się, a także następuje zmiejszenie proliferacji mięśni gładkich do wewnątrz ściany naczyń oraz zapobieganie tworzenia mikrozakrzepów krwi. Do procesów tych dochodzi dzięki wytwarzniu pod wpływem stawiania baniek tlenku azotu przez ściany naczyń krwionośnych. Ale o tym już w Nowym 2020 Roku. A teraz  Dosiego Roku i dziękuję za zainteresowanie.

Dr. Andrzej Salaniuk N.D., Naturopath

2399 Cawthra Road #101, Mississauga. Tel: 416-830-0626
www.facebook.com/Lakeshore Natural Health Clinic
Serwisy pokryte przez większość ubezpieczeń/benefity.
Możliwość bezpośredniego rozliczania z kompaniami ubezpieczeniowymi. Gift certificates available.