Australijska Odyseja

By |2018-08-23T11:48:03+00:00Sierpień 23rd, 2018|Categories: Pisane z Pamięci|Tags: , , |Możliwość komentowania Australijska Odyseja została wyłączona

„Przyznać należy szczerze, że przyszło wam służyć w wyjątkowo trudnych czasach. Zbliżający się nieuchronnie termin wycofania z linii pozostałych okrętów typu Kobben w zderzeniu z przedłużającym się okresem pozyskania okrętów podwodnych nowego typu z pewnością budzą w was niepokój i nie będę próbował was uspokajać – ja ten niepokój w pełni podzielam”
Inspektor MW, kadm Mirosław Mordel, 2017

„…oddala się perspektywa pozyskania okrętu podwodnego nowego typu. Jeszcze pół roku temu w czasie poprzedniej uroczystości wydawało się, że to kwestia: jeśli nie tygodni to miesięcy, gdy zapadnie decyzja i zostanie wybrany dostawca nowych okrętów dla Marynarki Wojennej RP. Niestety wszystko wskazuje na to, że nasze marynarskie nadzieje zostały po raz kolejny zawiedzione. Dzisiaj Sztab Generalny pracuje nad nową wersją modernizacji technicznej dopasowując potrzeby do środków finansowych, definiując nowe priorytety. Czy wśród tych priorytetów znajdzie się miejsce dla okrętów podwodnych. Ja jestem przekonany, że tak, mam taka nadzieję”.

„Już kilka lat temu i strona szwedzka i strona niemiecka złożyła ofertę wypożyczenia dla Marynarki Wojennej użytkowanych przez siebie okrętów. Wydaje się w tej chwili, kiedy perspektywa pozyskania nowego okrętu podwodnego się oddala, że jest to jedyna forma utrzymania ludzi, utrzymania zdolności, utrzymania doświadczenia. Obawiamy się tego, że jeśli w tym momencie zdecydujemy się na rezygnację z okrętów podwodnych ludzie rozejdą się na różne stanowiska, a za 8-10 lat przyjdzie nam do odtwarzania Dywizjonu Okrętów Podwodnych. Będzie to proces niezwykle kosztowny i bardzo długi”.
Inspektor MW, kadm Mirosław Mordel, 8.06.2018
uroczystość opuszczenia bandery na ORP „Sokół“ (klasa “Kobben“, rok wodowania:1966, rok przejęcia przez MW: czerwiec 2004)

Australijska Odyseja

“Fregaty odpłynęły” – Tak cynicznie skwitował marszałek Terlecki największą wtopę polityczną Prezydenta RP, Andrzeja Dudy oraz ministra ON, Mariusza Błaszczaka. Nasz Pan Prezydent zapewne nawet nie zdawał sobie sprawy na jaką minę (morską) jest pakowany przez grono doradców-ignorantów, a minister, który brzmiał tak rzeczowo i zdecydowanie w wywiadach tuż przed wylotem do Australii, powinien – gdyby miał jakieś poczucie godności – złożyć dymisję. Bo firmował coś, co najwyraźniej nie leżało na biurku jego szefa, czyli premiera. I premier go zwyczajnie, do tego brutalnie utrącił!

Fregat nie będzie. Żadnych bojowych pływadeł nie będzie. Ani kupnych, ani z polskich stoczni, bo te mogą ewentualnie holowniki budować. Pisałem parę lat temu – nie będzie helikopterów, nie będzie żadnych OP z rakietami, nie będzie żadnego polskiego czołgu! Bo nie ma być, i takie gdzieś zapadły decyzje, a reszta to cyrk na nasz użytek.

Czarnecki puszcza farbę?

Wywiad EUroposła Czarneckiego wygenerował w sieci ogromną ilość kąśliwych komentarzy. Tymczasem, będąc osobą podejrzliwą sądzę, iż plecący bzdury Czarnecki niechcący, być może, puścił farbę. Pan Europoseł oświadczył, iż wedle jego informacji za całą sprawą pozyskania fregat z Australii stoi… nasza patriotyczna Polonia. Otóż piszącemu wydaje się taki scenarusz całkiem możliwy. W dalekiej Australii nasz zaradny rodak, co kiedyś szrot na lawecie zwoził do kraju z Reichu, usłyszał o demobilu fregat. I zajaśniała mu w głowie myśl. A może by tak tego szrota, morzem, do kraju? I zadzwonił do jakiegoś kumpla, z którym może ów szrot woził, a kumpel do innego, który teraz załapał się na fuchę w ministerstwie? I tak krok po kroczku, kolega koledze kolegi temat podał. A Australijczycy, którzy podobno chcieli oddać te kadłuby (no bo zaawansowany sprzęt bojowy, w tym rakiety, ma być przeniesiony na nowe jendostki) po dolarze od sztuki, też zwietrzyli interes. Jeżeli ktoś chce kupić, i ogłasza to w mediach, i Pezydenta z Ministrem wysyła?! Dlatego potem zeźlony Premier spędził z PAD aż 4 minuty.

WMW

PS. W debacie nad fregatami “Adelaide” pokazało się medialnie sporo osób szermujących słowem “złom”. Lobbystów nieudacznych polskich stoczni, tak zwanego Polskiego Lobby Przemysłowego czy innych organizacji żyjących z państwowej kasy wydawanej szeroką reką na “dialogi techniczne“ i rozmaite “promocje” należy zrozumieć. Co te nieroby zrobiłyby, gdyby ktoś zaczął coś budować?! Nie daj Boże, jacyś poważni parnerzy? Okręt polskiej MW ma być w planach polskich stoczni, na “deskach projektantów”, ewentualnie, jeżeli już istnieje, to w remoncie, jak nieszczęsny “Orzeł”, którego przez 4 lata nikt w polskich stoczniach naprawić nie umie!!! I zapewne nie śmie, bo wtedy co z robotą za friko?! Jedyną udaną jednostkę pomocniczą, trałowiec Kormoran II zbudowała prywatna, Remontowa SA i mało z torbami nie poszła, zanim z bólami wielkimi MON podpisał z nią kontrakt na następne dwie jednostki, co czyni projekt opłacalnym i sensownym. Tu się państwowym lobbystom nie powiodło, ale zapewne lekcje wyciągnęli. Dalej tak prywatnej inicjatywie nie popuszczą. Nie po to rząd tworzy państwowego molocha zbrojeniowego PGZ (który już za ubiegły rok zalicza stratę 100 milionów PLN) żeby okręty budować!

About the Author:

This Is A Custom Widget

This Sliding Bar can be switched on or off in theme options, and can take any widget you throw at it or even fill it with your custom HTML Code. Its perfect for grabbing the attention of your viewers. Choose between 1, 2, 3 or 4 columns, set the background color, widget divider color, activate transparency, a top border or fully disable it on desktop and mobile.

This Is A Custom Widget

This Sliding Bar can be switched on or off in theme options, and can take any widget you throw at it or even fill it with your custom HTML Code. Its perfect for grabbing the attention of your viewers. Choose between 1, 2, 3 or 4 columns, set the background color, widget divider color, activate transparency, a top border or fully disable it on desktop and mobile.