Apogeum kampanii?

– Polski wyborco, czy ich jeszcze pamiętasz? Cała galeria pretendentów do przywództwa w obronie “polskiej demokracji”. Petru z Madery, Kucyk-Kijowski, KODziarze i tupanie “Obywateli”, pospolite ruszenie Lisa z Kuźniarem, Sadurskiego ze Środą. Sejmowy pucz kanapkowy posłanki Muchy. Niejaki Kramek od instrukcji ‘Majdanu’. Chamstwo (niebotyczne, nawet jak na standardy “elyty” post-PRLu) Jażdżewskiego. Wykład beznadziei Tuska. No i ‘afery’, wyszukiwane, nagłaśniane i znikające w niebycie publicznej pamięci, jak “Srebrne Wieże” Prezesa. Rozpacz Jandy i Balcerowicza. Ba, zgarniający kasę filmowy hit – “Kler”.
Wszystko na próżno. Sondaże pokazują, iż od majowego rozdania, grzebiącego Koalicję Europejską, na polskiej scenie drgania sympatii są marginalne. OK, zamiotło “Wiosnę” i Kukiza, ale to wszystko. “It’s economy, stupid!” A ta akurat daje rządzącym pod dostatkiem ‘paliwa’. Jest dobrze!
Na koniec więc, za pięć dwunasta, ktoś zarządził zmianę dekoracji. I oto zamiast wznoszącego żelazną pięść gniewu ludu, Grzegorza Schetyny, pojawia się delikatna kandydatka na premiera, Pani Marszałek Sejmu, “Wnuczka”, MKB.
Z kampanii roku 2015 pozostał f-bookowy MEM: bezradny Tusk kręci głową: – “Zostawić was na chwilę samych!!!”
Cóż, zostawił i już nie wróci. Co zostanie po obecnej?
“Jutro może być lepsze!” To zawołanie bojowe totalnej opozycji na konwencji, otwartej na dzień przed galą PiS (!), jest – jakby tego nie ujmować – umysłowo żałosne. To na tym skończyły się cztery lata buńczucznych zapowiedzi o “ulicy i zagranicy”?!

“Nieoczekiwana zamiana miejsc”
NB. Piszący ma bardzo niepokojące obserwacje mijającej kadencji, z własnych kontaktów krajowych. Polacy podzieleni są od lat w sposób budzący wręcz strach, na zapiekle wrogie sobie plemiona. Miłośnicy rządzącej niegdyś Platformy, zwłaszcza w mediach społecznościowych, pogardzali zwolennikami Prezesa JK. Można było z PiSowców robić bezkarnie ‘bekę’: – “Mocherowe berety!”, – “Zabierz babci dowód!” Wyborcy PiSu odpłacali formacji Tuska i Komorowskiego nienawiścią, zwłaszcza po katastrofie w Smoleńsku.
Dziś to elita PO oraz jej medialni recenzenci co chwila dają wyraz histerycznej wrogości do wszystkiego, co robi rząd PMM, nawet jeżeli robi coś dobrze i skutecznie.
Tymczasem rządzący nie pałają już dziś do “platfusów” nienawiścią, lecz odgrywają się za lata klęsk i poniżeń wyraźnie okazywanym… politowaniem. Sic! Wypowiadane z drwiącym uśmiechem opinie Joachima Brudzińskiego są mniej agresywne wobec Schetyny, niż wściekły atak na niedoszłego premiera Magdaleny Środy. Bolą jednak chyba mocniej.
***
Co dalej z kampanią? Dla PiS nakaz Prezesa: praca, praca praca. “Nie wygrywa się sondażami!” Media i opozycja poszukają jeszcze “gamechangera”, jak to się ładnie w nowej polszczyźnie zadomowiło. Biorąc jednak pod uwagę efekty, spowodowane w wyborczych preferencjach obecne straszenie “strasznym Kaczyńskim”, jest już pozamiatane.
Mea culpa! Pisanie o polskich wyborach Anno 2019 staje się nudne. To jak oglądanie zmagań na torach F1, gdzie za mknącymi bolidami Ferrari czy Merca wlecze się bezradnie ekipa Williamsa. Albo Legii w ‘pucharach’. Zatem, do dnia decyzji – pas.
Od przyszłego tygodnia będziemy przypatrywać się scenie politycznej Kanady. W minioną środę Premier, Honourable Justin Trudeau, poprosił Gubernatora Generalnego Kanady o rozwiązanie Izby Gmin. Rusza kampania wyborcza. Do zdobycia jest 338 mandatów. Już 25 października okaże się, czy rządzący Liberałowie utrzymają swoje 177 mandatów i władzę. Na ile opozycja Konserwatystów, NDP i Zielonych potrafi rozliczyć Justina Trudeau za minione cztery lata? A jest za co rozliczać, choćby w zakresie imigracji, o finansach państwa nie wspominając.
“FREEDOM REBORN”
Zgodnie z moją radiową zapowiedzią, będę przypominał Państwu o inicjatywie uczczenia 30. rocznicy obalenia komunizmu w Europie Środkowej i Wschodniej.
Tak, minęło już 30 lat od pamiętnych dni roku 1989, kiedy jeden po drugim, jak kostki domina, padały komunistyczne reżymy Europy określanej wówczas w zachodnich mediach mianem Eastern Europe. Jest rzeczą oczywistą, że i sam ów proces, i jego konsekwencje wymagają dużo bardziej pogłębionego opisu, niż uproszczone określenie “obalenie komunizmu”. Nie mniej jednak, miały wówczas miejsce epokowe zmiany dla narodów zniewolonych po roku 1945 przez Związek Sowiecki i zarządzanych przez lokalnych renegatów. I dlatego warta uwagi jest inicjatywa Konsulów Generalnych “Czwórki Wyszegradu” – Czech, Polski, Węgier oraz Słowacji – zorganizowania specjalnego koncertu, mającego być przypomnieniem szerszej opinii publicznej naszej wspólnej historii. Pamiętajmy przy tym, iż nasza Kanada stała się domem dla setek tysięcy ludzi, których komunizm zmusił do emigracji. Nasze środowiska powinny być zatem szczególnie dumne z wysiłku odzyskania wolności przez nasze Ojczyzny.
W programie, opracowanym przez maestro Macieja Jaśkiewicza, znajdą się dzieła najwybitniejszych kompozytorów naszych krajów, w wykonaniu wybitnych artystów, zaproszonych na tę uroczystość.
Koncert “Freedom Reborn” odbędzie się 27 października 2019 roku, w nastrojowym St. Andrew’s Church, przy 73 Simcoe Street.
Wstęp jest wolny, ale zainteresowanych namawiamy do wcześniejszego zarejestrowania się. Więcej informacji będzie dostępnych na specjalnej stronie koncertu, na facebooku, a także w Konsulacie RP.

WMW