Były kanadyjski polityk walczy o zakaz wjazdu do Kanady dla o. Rydzyka

Portal internetowy onet.pl w dziale wiadomości z województwa kujawsko-pomorskiego piórem swojego publicysty Mikołaja Podolskiego komentuje walkę byłego polityka z Alberty z założycielem Radia Maryja o. Ta- deuszem Rydzykiem. Były poseł do parlamentu Alberty z ramienia PC (przez 14 kolejnych lat), wielokrotny minister w rządzie prowincyjnym, nauczyciel w szkole katolickiej i Rycerz Kolumba (!) – Thomas Lukaszuk prowadzi swoją prywatną krucjatę z ojcem Rydzykiem od dłuższego czasu.
Lukaszuk powołuje się na otwartość dyskusji publicznej w Kanadzie, a jednocześnie subiektywnie ocenia wypowiedzi innych przez pryzmat politycznej poprawności, która naszym zdaniem jest niczym innym tylko wymuszoną autocenzurą. Dziwnym jest również, że ocena Lukaszuka wyraźnie skażona jest przez stereotypowy i medialnie przekłamany i forsowany przez liberalne środowiska obraz Polski jako kraju gdzie panuje powszechna nietolerancja i wymuszone nacjonalizmem tendencje antyemigracyjne.
Poniżej cytujemy artykuł Mikołaja Podolskiego.

Kanadyjskie ministerstwo spraw zagranicznych otrzymało cytaty Tadeusza Rydzyka i niektórych gości założonej przez niego radiostacji, które mogą zostać uznane za mowę nienawiści. W takim przypadku redemptorysta mógłby mieć problem z dostaniem się na teren tego państwa i być może nawet zostałby odcięty od datków od tamtejszej Polonii.
– Komentarze ojca Rydzyka i jego gości radiowych często mają oparcie w nietolerancji – uważa Thomas Lukaszuk.
49-letni Lukaszuk pochodzi z Gdyni. Gdy był dzieckiem, jego rodzina wyemigrowała do Kanady. Tam został ważnym politykiem. W prowincji Alberta kilkukrotnie piastował urząd ministra. Najwyższą funkcją, jaką pełnił, było stanowisko wicepremiera Alberty.
Wielokrotnie był nagradzany za swoją pracę charytatywną, głównie za walkę o lepszy los emigrantów i prawa człowieka. Dostał m.in. medale od królowej Elżbiety. Od kilku lat znajduje się poza polityką, zajmuje się przede wszystkim doradztwem biznesowym. Mimo to w wielu kanadyjskich mediach pojawia się jako ekspert i polityczny komentator. Działa również w polsko-kanadyjskim związku historycznym.
Donos za krytykę Rydzyka
W Polsce zrobiło się o nim głośno trzy miesiące temu, gdy podczas wizyty o. Tadeusza Rydzyka w kanadyjskich miastach Thomas Lukaszuk publicznie go potępił.
– To, co się dzieje w Europie, zwłaszcza w Polsce, zaczyna się już dziać również w Kanadzie – tłumaczył później w wywiadzie dla Onetu. – Coraz częściej do głosu dochodzą trendy nacjonalistyczne i antyemigracyjne. A to nigdy nie wychodzi krajom na dobre. Powoduje jedynie narastanie różnic pomiędzy poszczególnymi grupami – mówił.
Były kanadyjski polityk prosił biskupa Calgary, aby zapoznał się z życiorysem ojca Rydzyka i rozważył, czy tego typu duszpasterz jest odpowiednim gościem. Później Lukaszuk zadeklarował, że postara się pomóc w dostarczeniu do papieża petycji w sprawie ukrócenia politycznej działalności Tadeusza Rydzyka, pod którą podpisało się już prawie 90 tys. Polaków.
Sam musiał się też zderzyć z polską rzeczywistością. Permanentnie broniący redemptorysty Ogólnopolski Komitet Obrony przed Sektami i Przemocą doniósł na niego do prokuratury. Natomiast kilka dni temu ze zdziwieniem przeczytał w mediach związanych z Tadeuszem Rydzykiem, że europoseł Marek Jurek (do Europarlamentu dostał się z listy PiS) uważa, że Kanada stoi na czele rewolucji przeciwko rodzinie, wierze i wychowaniu chrześcijańskiemu. – Warto patrzeć na Kanadę, żebyśmy wiedzieli do czego to zmierza – powiedział Jurek, cytowany przez Radio Maryja.
Będzie zakaz wjazdu do Kanady?
– Postawa europosła jest niepokojąca i odzwierciedla pod tym względem wypowiedzi ojca Rydzyka oraz wielu gości Radia Maryja – komentuje Thomas Lukaszuk. – W Kanadzie jesteśmy otwarci na tematy wiary, wolności osobistych i praw człowieka, jednak ta wymiana poglądów musi być pełna szacunku i obejmująca wszystkich. Niestety komentarze ojca Rydzyka i jego gości radiowych często mają oparcie w nietolerancji. Moim zdaniem w niektórych przypadkach wyraźnie przechodzą w mowę nienawiści – wyjaśnia.
Były wicepremier Alberty dodaje, że otwarcie Kanady na emigrantów i tolerancja dla różnych wyznań oraz nacji to jej atuty. – Europoseł powinien sobie przypomnieć, że jako deputowany jest przedstawicielem obywateli, a nie instytucji kościelnych – zaznacza. – Kanada, w odróżnieniu od teokratycznych krajów jak Iran, Sudan lub Jemen, jest krajem opartym na prawie świeckim, które natomiast jest ugruntowane na zasadniczych prawach człowieka, a nie na przekonaniach religijnych. W przeciwieństwie do poglądów europosła, rząd i obywatele Kanady są otwarci na wszystkie wyznania religijne, aczkolwiek praktykowanie prywatnych wyznań nie może się objawiać w dyskryminacji przeciwko pozostałym obywatelom – dodaje.
Kanada i tamtejsza Polonia to jedno z ważnych źródeł finansowania przedsięwzięć związanych z Tadeuszem Rydzykiem. Urodzony w Gdyni Kanadyjczyk chciałby, aby to finansowanie się skończyło. Chętnie przyjąłby również wiadomość o zakazaniu Rydzykowi wjazdu na teren tego państwa. Zrobił już pierwszy krok, by tak się stało.
– Przekazałem cytaty ojca Rydzyka oraz niektórych gości Radia Maryja kanadyjskiemu ministerstwu spraw zagranicznych, a także kilku organizacjom zajmującym się mową i aktami nienawiści – podkreśla Thomas Lukaszuk.
Polacy nie potrzebują wiz, aby dostać się do Kanady, jednak w niektórych przypadkach urzędnicy tego państwa mogą odmówić Polakowi wpuszczenia go na teren tego kraju.

Mikołaj Podolski

 

https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/thomas-lukaszuk-komentuje-wizyte-ojca-rydzyka-w-kanadzie-wywiad/fthv2j7