25 czerwca 2020

Gitara Kurta Cobaina sprzedana za rekordową cenę

Za rekordową sumę 6 milionów dolarów sprzedano na aukcji w Los Angeles gitarę Kurta Cobaina, legendarnego amerykańskiego wokalisty i gitarzysty, lidera zespołu Nirvana. Suma, za jaką sprzedano gitarę Cobaina, przerosła oczekiwania organizatora aukcji, który spodziewał się uzyskać kwotę do 2 mln dolarów.
18 listopada 1993 r. Nirvana dała koncert akustyczny, po którym świat muzyki już nigdy miał nie być taki sam. Ten dzień przeszedł nie tylko do historii grunge’u. Już wówczas szacowało się, że instrument wart jest miliony dolarów. O jego szczególnej wartości stanowi także rzadkość występowania tego modelu na rynku – 1959 Martin D-18E – jak również fakt, że gitara uchodzi za ostatnią, na której Cobain grał przed samobójczą śmiercią w 1994 r.
Gitara, na której zagrał wówczas Kurt Cobain, już od dawna była przedmiotem sporu – Frances Bean Cobain, córka Courtney Love i Kurta Cobaina straciła gitarę akustyczną w 2018 r. – był to elementu ugody rozwodowej córki byłego lidera Nirvany. Nowym właścicielem akustycznej gitary Kurta Cobaina został wówczas Isaiah Silva, były mąż córki Frances Bean. Aż do tamtej pory instrument pozostawał własnością rodziny. “Gitara nie należy do niego” – upierała się Courtney Love, wdowa do Cobainie, wokalistka i gitarzystka grupy Hole, wściekła, że instrument trafił w ręce Silvy. Portal TZM informował, że Bean była zdeterminowana zakończyć sprawę rozwodową – nawet kosztem odstąpienia od drogocennej pamiątki.

Dzień Ojca

21 czerwca w Kanadzie i USA obchodzimy Dzień Ojca. To nie tylko okazja do tego, aby świętować ten dzień z tatą, ale również do przyjrzenia się ciekawym postaciom – filmowym ojcom. Wbrew pozorom takich bohaterów w kinie jest równie wiele, co postaci matek, a ojcowie z ekranu to często niezwykle nakreślone postaci do naśladowania. Z okazji Dnia Ojca przedstawię kilka sylwetek ojców – mentorów, autorytetów, ale także tych, którzy choć nie zawsze wywiązywali się ze swoich ról, obecni byli w sercach swoich dzieci.

“Billy Elliot”, reż. S. Daldry

Bohaterem filmu jest tytułowy Billy Elliot – półsierota wychowywana przez ojca i brata. Zarówno ojciec, jak i starszy brat to górnicy, którzy wychowują Billy’ego twardą ręką i pragną, aby mały Billy został w przyszłości zawodowym bokserem. Ten jednak ma talent do czegoś zupełnie innego – kocha tańczyć i marzy o tym, aby zostać tancerzem Królewskiej Akademii Tańca. Pasja syna kojarzy się ojcu ze zniewieściałością i zupełnie nie rozumie jego wyborów. Film to niezwykle wzruszająca opowieść o uprzedzeniach, walce z losem i relacji syna z ojcem, który stopniowo przełamuje swoją niechęć do pasji dziecka.

“W pogoni za szczęściem”, reż. G. Muccino

Jedna z najlepszych ról Willa Smitha wcielającego się w postać mężczyzny, któremu nie było w życiu łatwo. Niemniej jednak, pomimo życiowych niepowodzeń, utopienia oszczędności i tułania się po świecie z synem u boku, stawia czoło temu, co przyniósł los. Ciepły, opowiedziany z wrażliwym dystansem film o szukaniu lepszego życia dla siebie i swojego ukochanego dziecka, dla którego główny bohater jest w stanie wszystko poświęcić. Co ciekawe, syna Willa Smitha gra jego prawdziwy syn – młody Jaden Smith.

Muzyka

AVISHAI COHEN (trąbka)
Into the Silence
Na początku kariery trębacz Avishai Cohen był często mylony z kontrabasistą o tym samym imieniu i nazwisku. Dlatego swój pierwszy album zatytułował “The Trumpet Player” (2003). Wcześniej Avishai Cohen zajął trzecie miejsce w konkursie trębaczy T. Monk Competition 1997. Rezydował w nowojorskim Smalls Jazz Club, nagrał siedem płyt dla małych wytwórni, trzy lata z rzędu zwyciężał w ankiecie magazynu “Down Beat” w kategorii dla Wschodzących Gwiazd jazzu. Trębacz był też członkiem prestiżowej formacji SFJazz Collective w latach 2014/15, prowadzi ambitne trio Triveni, a razem siostrą-klarnecistką Anat i bratem – saksofonistą Yuvalem współtworzy sekstet 3Cohens. W 2015 r. w Warszawie dał znakomity koncert w duecie z Piotrem Orzechowskim. Po udziale w albumie saksofonisty Marka Turnera dla ECM-u “Lathe of Heaven” Avishai Cohen debiutuje w tej dużej wytwórni autorską płytą i już rozpisują się o nim wszystkie media, upatrując w trębaczu nowej gwiazdy, wręcz jazzowej sensacji.