17 grudnia 2020

Zmarł Piotr Machalica

Ceniony i lubiany aktor teatralny i filmowy, wspaniały artysta, wrażliwy człowiek i przyjaciel.
Piotr Machalica debiutował na scenie Teatru Powszechnego w Warszawie, do którego trafił tuż po ukończeniu warszawskiej PWST. W czasach największej świetności teatru, kiedy jego dyrektorem był Zygmunt Huebner. Spędził w nim 25 lat, grając u boku największych tuzów polskiej sceny teatralnej ze Zbigniewem Zapasiewiczem, Wojciechem Pszoniakiem, Bronisławem Pawlikiem, Joanną Szczep- kowską, Januszem Gajosem. Piotr był jednym z nich. W pamięci zachowały się m.in. jego duety z Krystyną Jandą w spektaklu „Dwoje na huśtawce” w reż. Andrzeja Wajdy czy „Kotce na rozpalonym blaszanym dachu” w reż. Andrzeja Rozhina.
W ostatnich latach najczęściej występował w Teatrze Polonia, Och-Teatrze oraz w Teatrze 6. Piętro, wspaniale łącząc role dramatyczne z komediowymi, potrafił bawić, ale i skłaniać do refleksji. Na dużym ekranie popularność przyniosły mu role w „Krótkim filmie o miłości” i „Dekalogu” Krzysztofa Kieślowskiego, oraz w „Zabij mnie glino” i „Sztuce kochania” Jacka Bromskiego. W „Bohaterze roku” Feliksa Falka czy „Saunie” Filipa Bajona. Wykreował też wiele znakomitych postaci w spektaklach Teatru Telewizji Polskiej.
Jego wielką miłością i pasją była piosenka. Był jednym z nielicznych śpiewających aktorów, który nigdy nie popisywał się swoją muzykalnością, a koncentrował na istocie tzw. piosenki aktorskiej czyli na interpretacji.
Jego charakterystyczny, silny, matowy tembr głosu – lekka sceniczna nonszalancja sprawiała iż był wprost magnetyczną osobowością sceny i niewątpliwie wyjątkową gwiazdą w artystycznym panteonie Przeglądu Piosenki Aktorskiej
Gdy w 2018 r. żegnał się, po 12 latach, ze stanowiskiem dyrektora artystycznego Teatru im. Mickiewicza w Częstochowie, wybrał for-mę koncertu „(nie)pożegnalnego” pt. „MACHALista przebojów”, anonsujac go mówił: „Chciałbym, żeby był to przyjemny wieczór, bez nadęcia, wypełniony piosenkami, które noszę w sobie, bo każda z nich jest jakby moją historią.
I taki właśnie był jak jego ulubione piosenki – ballady z tekstami Bułata Okudżawy, Georgesa Brassensa, Edwarda Stachury, a przede wszystkim jego przyjaciół: Jana Wołka, Wojciecha Młynarskiego, Agnieszki Osieckiej i Jonasza Kofty. Piosenki pełne melancholii, życiowej mądrości zdobytej na błędach, które utrwaliły obraz Piotra Machalicy nie tylko jako świetnego aktora ale niezwykle życzliwego, ciepłego faceta po przejściach, z zachrypniętym głosem, na który sobie trochę zapracował swym niełatwym, ale jakże bogatym artystycznie życiem.

Sophia Loren zagra w filmie polskiego reżysera

Sophia Loren po 11 latach przerwy wróciła na ekran. Okazuje się, że wyreżyserowany przez jej syna film “Życie przed sobą” nie jest jednorazowym powrotem z aktorskiej emerytury. 86-letnia legenda światowego kina pojawi się w produkcji Jerzego Skolimowskiego.
Nowe dzieło Jerzego Skolimowskiego, roboczo zatytułowany “Baltazar”, to współczesna interpretacja francuskiego filmu “Na los szczęścia, Baltazarze!” Roberta Bressona z 1966 r.
Skolimowski powiedział kiedyś, że “Na los szczęścia, Baltazarze” jest jedynym filmem, na którym się wzruszył. To jeden z najpiękniejszych filmów kinematografii francuskiej. Jest liryczną, refleksyjną opowieścią o dramatycznych losach osiołka Baltazara, które-go życie splata się z życiem Marii – dziewczyny, dla której kiedyś został kupiony. Ona także doświadcza wiele złego, odzierana, w miarę upływu lat, ze złudzeń i wiary w ludzi.
Produkcję filmu “Baltazar” Jerzego Skolimowskiego z udziałem samej Sophii Loren wsparł Polski Instytut Sztuki Filmowej, przyznając mu 3 mln zł dofinansowania.

Dokument o Krzysztofie Krawczyku

Jedną z atrakcji, jaką TVP szykuje dla swoich widzów na święta, jest premiera dokumentu “Krzysztof Krawczyk – całe moje życie”. Ta produkcja zadebiutuje 25 grudnia w Telewizyjnej Jedynce. Piosenkarz udzielił twórcom filmu długich wywiadów, w produkcji wzięły też udział osoby z bliskiego kręgu Krawczyka. Mocną stroną filmu są unikatowe nagrania archiwalne.
Krzysztof Krawczyk to prawdziwa legenda polskiej sceny muzycznej. Ma na swoim koncie wiele znanych i lubianych przebojów. W dwugodzinnym filmie Michała Bandurskiego i Krystiana Kuczkowskiego wykorzystano wiele unikatowych nagrań i niepublikowanych materiałów archiwalnych, które chronologicznie przedstawiają życie legendy polskiej sceny muzycznej. Dokument przeplatany będzie intymnymi wyznaniami artysty.
Wspomnieniami na temat Krawczyka podzielą się też jego żona – Ewa Krawczyk, menadżer – Andrzej Kosmala, zaprzyjaźniony kompozytor – Ryszard Poznakowski, autor największych przebojów – Wojciech Trzciński, jak również przedstawiciele kolejnego muzycznego pokolenia – Andrzej Smolik i Andrzej Piaseczny. W filmie pojawi się także wiele trudnych pytań: Dlaczego Krawczyk na początku lat 80. wyjechał z Polski, skoro był na szczycie? Ile kosztuje pogoń za marzeniami? Co pchnęło go do śpiewania disco polo?