1 października 2020

Zmarła Ikona francuskiej muzyki i filmu Juliette Gréco

Urodziła się w Montpellier, 7 lutego 1927 r. Jako nastolatka brała udział w ruchu oporu, po wojnie związała swoją przyszłość ze sceną. Jako młoda dziewczyna, bywalczyni artystycznych piwnic, poznała filozofa Jean-Paul Sartre’a, pisarza Alberta Camusa, poetę Jeana Cocteau. Ten ostatni powiedział kiedyś o niej, że posiada najcenniejszy klejnot – serce, które bije pod jej czarnym swetrem. Jej znakiem rozpoznawczym stała się czarna suknia i długie, równie ciemne włosy.  Karierę zaczynała jako statystka w teatrze, by w drugiej połowie lat 40. ubiegłego wieku zabłysnąć w kabaretowych piwnicach paryskiej dzielnicy Saint-Germain. Wkrótce stała się główną szansonistką artystycznej bohemy Paryza. Była muzą i wieloletnią towarzyszką  życia jazzmana Milesa Davisa. O Gréco szyb-ko upomniało się również kino. Wystąpiła w Orfeuszu Cocteau  czy w filmie Helena i mężczyźni Jeana Renoira. W latach 60. popularność przyniósł jej telewizyjny serial Belphe- gor, opowiadający o legendarnym upiorze Luwru. Pod koniec lat 50. piękną Francuzką zainteresowało się Hollywood. W sumie wystąpiła w kilkudziesięciu filmach. Juliette Gréco zmarła 23 września otoczona rodziną w swoim ukochanym domu w Ramatuelle w wieku 93 lat.

Seriale, seriale

Jest pierwszy oficjalny zwiastun nowego serialu “Gambit królowej” The Queen’s Gambit, w którym w główną rolę wciela się 24-letnia aktorka Anya Taylor Joy. W produkcji zobaczymy także polskiego aktora Marcina Dorocińskiego.
Oparty na powieści Waltera Tevisa miniserial  to opowieść o dojrzewaniu i o tym, jaka jest prawdziwa cena geniuszu. Młoda Beth Harmon, która pod koniec lat 50. ubiegłego wieku trafia do prowadzonego w stanie Kentucky sierocińca, odkrywa w sobie niezwykły talent do szachów, jednocześnie uzależniając się od przepisywanych dzieciom leków na uspokojenie. Dziewczyna, dręczona przez własne demony i napędzana wybuchowym koktajlem ze środków odurzających podkręconym jej własnymi obsesjami, zmienia się w wyjątkowo uzdolnioną i czarującą outsiderkę, która postanawia szturmem podbić konserwatywny i zdominowany przez mężczyzn świat zawodowych szachów. Premiera obrazu już w październiku.

“Warszawianka”
HBO rozpoczęło prace nad nowym, tragikomicznym serialem “Warszawianka”. W roli głównej zobaczymy w nim Borysa Szyca, za scenariusz odpowiada Jakub Żulczyk, a reżyserem jest Jacek Borcuch. Serial „Warszawianka” ma być tragikomedią, opowiadającą o przygodach czterdziestoletniego playboya, ulubieńca wszystkich i miejskiej legendy, któ-ry walczy nieustająco z rzeczywistością, próbując uchwycić sens własnego istnienia we współczesnym świecie. Jak czytamy w informacji prasowej HBO, główny bohater “Warszawianki” to postać złożona. Nieodpowiedzialny imprezowicz, przyjaciel wszystkich i seryjny uwodziciel. Jednocześnie zadręcza się nienawiścią do samego siebie, ograniczany przez rodziców, zaszufladkowany przez kulturę i czasy, które go stworzyły. To czterdziestolatek, który miał wszystko i wszystko utracił. Jest artystą, ojcem, wyrafinowanym kochankiem, nieskrępowanym facetem w pełnym zahamowań świecie. Ma inteligencję, humor, urok osobisty, jest duszą towarzystwa, przeżywa nieustannie rozliczne przygody. To czarujący “enfant terrible” z głową pełną marzeń i pisarz, którego opowieści skradły serca pokolenia X. Jednocześnie – niedojrzały mężczyzna, zmarnowany talent, słaby, zdezorientowany, lecz uczciwy. Otoczony kolorowym korowodem postaci miasta, przyjaciół, znajomych i kochanek.
Reżyserem serialu jest Jacek Borcuch, który wyreżyserował m.in. filmy “Słodki koniec dnia”, “Wszystko, co kocham”, “Nieulotne”. Za scenariusz “Warszawianki” odpowiada natomiast Jakub Żulczyk, uznany polski pisarz i scenarzysta (“Belfer”, “Ślepnąc od świateł”). Autorem zdjęć jest Piotr Uznański.

Chopin inaczej

Natalia Kukulska “Czułe struny”
Co by było gdyby… Chopin śpiewał? Filharmoniczna płyta Natalii Kukulskiej może być próbą odpowiedzi na to pytanie. Artystka postanowiła zmierzyć się wokalnie ze słynnymi melodiami polskiego wieszcza. Wspiera ją w tym Sinfonia Varsovia oraz grupa znanych aranżerów, a w warstwie tekstowej – m.in. Kayah, Mela Koteluk, Gaba Kulka. Rezultat jest zaskakujący: “Czułe struny” brzmią bowiem… musicalowo, a rodzicom i dzieciom mogą się też skojarzyć z przebojami z kinowych klasyków Disneya.

Zmarł Jan Bógdoł

Zmarł ceniony aktor Jan Bógdoł – poinformował we wtorek Teatr Śląski im. St. Wyspiańskiego w Katowicach, z którym artysta był związany ponad 20 lat, i gdzie w ostatnim czasie można było go oglądać w spektaklach “Wujek.81. Czarna ballada” oraz “Drach”.