Wybory municypalne

W poniedziałek w East York odbyła się kolejna debata kandydatów na stanowidsko burmistrza Toronto. Spotkanie kandydatów zorganizowało Parkview Hill Community Association.
Ford NationOrganizatorzy nie chcieli wpuścić do kościoła grupy zwolenników burmistrza Roba Forda, którzy przyszli z flagami z napisem “Ford Nation” i skandowali hasła popierające obecnego burmistrza. Ford zagroził, że wycofa się z uczestnictwa w debacie jeśli jego poplecznicy nie wejdą na salę.
Debata, w której uczestniczyli Rob Ford, Olivia Chow, David Soknacki, Karen Stintz i John Tory nie wniosła nic nowego. Mówiono o budowie metra w Scarborough, kolejce LRT, komunikacji miejskiej, bezrobociu wśród młodzieży i wspieraniu kultury w mieście.
Dotychczasowy przebieg kampanii  można podsumować wnioskiem, że odbywa się w cieniu postaci Roba Forda. Pozostali kandydaci odwołują się do jego działań, wypowiedzi medialnych ataków na jego osobę
To jego kadencja, stosunek do jego działań i jego postaci są głównym, często nawet niewyartykułowanym elementem kampanii pozostałych kandydatów.
Część zebranych na sali widzów była niechętna burmistrzowi i uważali, że ze względu na rozdmuchany przez media skandal z narkotykami, powinien zrezygnować z ponownego ubiegania się o stanowisko burmistrza.
Z sali padło nawet pytanie – którego, podobnie myślącego kandydata poparłby Ford, gdyby zrozumiał, że sam nie ma szans w wyborach?
– Ci, którzy zdobyli Puchar Stanleya, nie oddają go dobrowolnie, tylko walczą o niego ponownie – odpowiedział Ford.
– Prowadzimy w tym wyścigu, nasz zespół jest najlepszy. Jeśli ktoś mógłby myśleć o rezygnacji, to ci ludzie po lewej stronie – dodał Ford wskazując na pozostałych kandydatów.
Wybory odbędą się 27 października.
Z kolei w Mississaudze na schedę po Hazel McCallion chrapkę mają Bonie Crombie i Steve Mahoney – tak właściwie to tylko oni liczą się w 99 osobowej stawce kandydatów.
Z najnowszego sondażu wynika, że żaden z dwojga głównych kandydatów  nie ma wyraźnej przewagi nad pozostałym. The Forum Resarch, które przeprowadziło badanie opinii twierdzi, że najwięcej szans ma były poseł Steve Mahoney, na którego zagłosowałoby 31% wyborców, radna Bonnie Crombie uzbierałaby 29% głosów. Przy marginesie błędu 3% oznacza to, że oboje mają identyczne szanse.
Walka będzie zażarta – mówi prezydent Forum Research, Lorne Bozinoff. – Szykuje się ciekawa kampania, w której do końca możemy nie być pewni wyniku.
Wybory municypalne w Mississaudze odbędą 27 października. Po raz pierwszy od ponad 30-tu lat nie uczestniczy w nich 92-letnia Hazel McCallion.

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.