Wolno obchodzić 11 Listopada!!!

11_listopadaZazwyczaj w tych dniach czytamy rocznicowe laurki, wspomnienia o tamtych, odległych dniach roku 1918, kiedy to wbrew wszelkim logicznym czy uczonym ocenom, rozsypała się misterna konstrukcja, trzymająca narody Europy w kajdanach. Nie udało się światowym ekspertom rewolucji. Z Wielkiej Wojny, która powinna była dać początek szczęśliwej rodzinie europejskiego proletariatu – wykluły się narodowe państwa Europy!
Niestety, ten uparty nacjonalizm podniósł znowu głowę! Po tragicznych dla lewactwa wyborach 25 listopada, które okryły smutkiem cały postępowy świat! – wolno będzie, przez najbliższe 4 lata podnieść flagę narodową na własnej posesji, może nawet na budynku państwowym, bez obawy otrzymania wezwania do sądu, by odpowiedzieć na zarzut szerzenia nienawiści na tle rasowym/etnicznym. I nawet z głęboko postępowym – “artystycznym” – wtykaniem polskiej flagi w psie łajno będzie problem, przynajmniej na wizji, w publicznej TV!
Już stały watahy lewackiej czeredy, gotowe nam pluć na polskie sztandary 11 Listopada, gotowe rzucać koktajlami ulubionego Mołotowa w polskie, rocznicowe marsze. Już stała medialna hołota gotowa tego dnia głosić, że patriotyzm to FASZYZM!!!! A tu padli Bronek z Ewką!
Polskość to nienormalność, szacunek dla poległych Bohaterów to “jednostronne naświetlanie“ polskiej historii! To jest problem szkoły, która nadal uczy – o tyle o ile – o Kościuszce, rozbiorach, Sucharskim czy Powstaniach!!!! Wszak Polacy – co wie każdy oświecony polski intelektualista, wychowany przez specjalistów z rozmaitych Instytutów opłacanych przez Państwo Polskie! – to najgorsi ciemiężyciele w dziejach. Tak twierdzi niejaka Olga Tokarczuk, wynoszona na piedestał przez GW i zaprzyjaźnione rewiry!!!
Tak, kochani Rodacy – nasi Ojcowie, Dziadowie czy Pradziadowie NIE mordowali Indian jedynie dlatego, iż do Indii nie dotarli – ale każdego innoziemca już tak. Jakieś tam mity o hiszpańskich Żydach znajdujących schronienie w Najjaśniejszej Rzeczpospolitej, albo Ormianach, Tatarach czy innych Arianach! Mity! Co zrobiliśmy pokojowym uchodźcom islamskim pod Wiedniem, za Jana III?! Nacjonalistyczne Wojsko Polskie do dziś “świętuje” ów przykład wrogości do islamskich imigrantów! Co nam zrobili Bogu ducha winni bolszewicy, którzy nieśli nam i całej EUropie kaganek oświaty w 1920-tym!!!! A jak traktowało polskie, nacjonalistyczne podziemie owych, pokojowo nastawionych do sąsiadów, “Unser Vaters”? I to polskie: „Arbeit Macht Frei!” Nie wstyd nam?!
W Listopadzie 1918 roku młodzi Polacy, od kołyski wysysający nacjonalizm z mleka Matki, nauczani szowinizmu przez księży, prowadzeni w swej oszalałej kampanii nienawiści wobec sąsiadów przez narodowców Dmowskiego i legionistów Piłsudskiego odrzucili – brutalnie – postępową dłoń proletariatu Niemiec, Austrii i Rosji, chcących budować już wtedy zjednoczoną Europę!!! Róża Luksemburg i Feliks Edmundowicz Dzierżyński – jak dziś Adam Michnik, wstydzili się za nas przed obliczem postępowej Europy!!!
Wielki Strach!
Sama możliwość, iż Antoni Macierewicz może objąć  stanowisko szefa MON budzi strach w mediach naszych nadzorców, z GW i okolic. Dlaczego? Czy rzeczywiście istnieje obawa, iż Macierewicz owinie się w sztandar i rzuci te nasze nieliczne bataliony na wrogą, putinowską Rosję? Wszak sam Michnik ogłosił Putina czymś w rodzaju laickiego Antychrysta, więc jaki problem?!
A może… istnieje całkowicie racjonalny powód strachu rzeczonych czynników i rozpętywanej histerii wokół obsady pozycji Ministra Obrony?! No bo o co chodzi? Jak jeszcze Państwo nie wiedzą, to podpowiem.
Kasa! Wielka kasa! I o tę kasę idzie walka prawdziwa, w której nie ma przepraszam. Żadna inna armia w Europie nie planuje wydania w najbliższych latach takiej kasy, w sumie na wszystko – okręty podwodne, helikoptery transportowe i uderzeniowe, samoloty, haubice, moździerze, system obrony anty-rakietowej…. Ktoś jest w stanie policzyć?
Bez złudzeń. Tam, gdzie trzeba, siedzą poważni ludzie, nie jakieś tam “kabaretowe” psiapsiółki Pani Premier Kopacz. I oni wiedzą, ile można “wyprowadzić”. Pytanie, czy otrzymamy za tę ogromną kasę wartość podnoszącą nasze zdolności obronne! Idzie o jakieś takie dwie setki miliardów. I o tę kasę walka będzie bezwzględna.
Tak na dzień dobry będzie o helikopterach. ‚Caracalle’ z Francji czy coś (poważnego) z USA? Kto i gdzie je zbuduje, za ile i… czemu nie w Polsce? A potem – kto i na jakich warunkach unowocześni dane nam kiedyś, “za darmo” niemieckie czołgi! Czołg to silnik, pancerz, armata i… system kierowania ogniem SKO. I sam dobry silnik nie wystarczy, jeśli np armata nie ma odpowiedniej amunicji. A czy ma? Albo, czy nas z Rudy-Leo 24A “widzi” przeciwnika?
Takie tam różności, których na defiladach wypucowanego sprzętu Pani Premier (była!) nie zobaczy! Armia kosztuje, a chodzi o to, by za polskie pieniądze wzmocniła się… Polska. A ten Macierewicz to taki polski buldog…, i stąd ten strach!

WMW

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.