W trampkach przez Kanadę

Młodzi podróżnicy z Polski na tropie Algonquinków.

 

Zapowiadana od ponad roku, przez dwoje młodych podróżników z Polski, wyprawa autostopem w poprzek Kanady doszła do skutku. Są już w drodze.
Ich przygody na trasie można obserwować na blogu http://wtrampkachprzezkanade.blogspot.ca/Sudberry
O pomyśle podróży po Kanadzie mówią, że wziął się nie wiadomo skąd, na początku był tylko naiwnym zgłoszeniem do  konkursu, którego nie mieliśmy szans wygrać, bo byliśmy do tego nie przygotowani. Konkurs się skończył, a my się nie poddaliśmy, zaczęliśmy kombinować, co też ciekawego i dobrego możemy wynieść z tej podróży.
Powstał pomysł stworzenia Totemu Współczesnej Kanady. Wcale się od tego nie odżegnujemy.
Totem miałby przedstawiać naszą wizję Kanady po zweryfikowaniu wszystkich obiegowych opinii jakie słyszeliśmy. Nasz Totem byłby konglomeratem różnych historii, mitów, legend jakie w drodze usłyszymy, opierać się będzie prawdopodobnie na trampkach, nie mamy natomiast pojęcia co może zwieńczać taki totem. Czas pokaże. Taka była dotychczasowa myśl przewodnia.
w drodzePopularyzacja podróży ma swoje dobre i złe strony. Dobra strona jest taka, że każdy wyjazd nas ubogaca, lub przynajmniej powinien ubogacać, zła strona to przede wszystkim globalizacja różnorodnych kultur i ich zanikanie.Obserwuje się tendencję do wybierania zamkniętych ośrodków turystycznych, jako destynacji podróży, które bez względu na kraj, kontynent na jakim działają, są niemal identyczne i w 100% wystarczające niewymagającym turystom.
Coraz częściej jednak zauważa się trend, jakoby rdzenni mieszkańcy przeforsowywali swoje tradycje i pokazywali turystom bliższy prawdy obraz świata prekolonialnego, bo okazało się, że jednak to też może być opłacalne, a przy okazji postępują w ten sposób zgodnie z wolą przodków i jak mniemam, własnym sumieniem.
W podróży pragniemy zweryfikować ile jest prawdy w postawionej przez nas tezie. Słyszy się, jakoby Indianie przejmowali lub tworzyli instytucje zajmujące się propagowaniem turystyki kulturowej opartej na tym, jak wyglądało ich życie zanim kolonizatorzy zaczęli zawłaszczać sobie ich ziemie. Do tej pory wszyscy słyszeliśmy głównie o Indiańskich kasynach, które stały się głównym źródłem dochodu współczesnych Indian i jedynym prowadzonym przez nich biznesem. Jeśli dopisze nam szczęście to mamy nadzieję trafić na przynajmniej jeden z licznych Pow-wow organizowanych na terenie kraju.

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.