Trzecie Powstanie Śląskie/Referendum

Trzecie Powstanie ŚląskiePowstaniaŚląskie
Przy okazji obchodów Święta Konstytucji 3 Maja nie powinniśmy zapominać o ważnej rocznicy wydarzenia kształtującego obecną RP. W nocy z 2 na 3 maja 1921 roku rozpoczęło się trzecie Powstanie Śląskie, które zadecydowało o tym, iż mimo bardzo niekorzystnych wyników plebiscytu z marca tego samego roku, ostateczną decyzją Sprzymierzonych (a więc głównie Francji, przy oporach Wielkiej Brytanii i Włoch) ok. 42 procent ludności i 29 procent terytorium przedwojennego Śląska II Rzeszy znalazło się w granicach odrodzonej z zaborów Rzeczpospolitej.
Powstańcy_śląscy_1921Na ziemiach ostatecznie przypisanych Polsce znajdowały się liczne kopalnie oraz zakłady przemysłowe, które pozwoliły na przemysłowy rozwój kraju scalanego z trzech obszarów, różniących się znacząco pod względem rozwoju cywilizacyjnego. Posiadanie Śląska dawało Polsce szansę na rozwój, na samodzielny byt państwowy. Warto też pamiętać, iż Powstańcy Śląscy zapłacili wysoką cenę krwi za swoje propolskie wybory – nie tylko na polach bitew roku 1921, ale także w latach hitlerowskiej okupacji. Niemcy wkraczali w 1939 na Śląsk z listami proskrybcyjnymi, z zamiarem fizycznej eksterminacji propolskiego żywiołu.
NB. Piszącemu trudno nie odnieść wrażenia, iż przyjazne gesty PO pod premierostwem Ewy Kopacz względem antypolsko nastawionego RAŚ (Ruchu na rzecz Autonomii Śląska) stanowiły nie tylko dowód braku szacunku dla poświęcenia autentycznych Ślązaków (nawet Misio Kamiński wyglądał na zszokowanego słowami Pani premier na wiecu w Katowicach), lecz były jednym z przykładów totalnej aberacji ludzi, którzy z niewyjaśnionych powodów przyjęli za stan normalny, iż Polska (słowami min. Sienkiewicza) to: „…. i kamieni kupa”
Referendum 2018?
Przemawiając z okazji Święta Konstytucji 3 Maja Prezydent Andrzej Duda zapowiedział na przyszły rok narodowe referendum w sprawie zmiany konstytucji. Naród ma prawo, w okrągłą rocznicę odrodzenia państwa, w 21 lat od przegłosowania nowej Ustawy Zasadniczej, ocenić stan systemu polityczno-prawnego swojego Państwa mówił Pan Prezydent. Nie sprecyzował jednakże ani zakresu narodowych konsultacji, ani też konkretnego pytania referendalnego, otwierając pole do debaty na temat motywów tej politycznej zapowiedzi.
referendumNie ulega wątpliwości, iż politycy PiS zostali prezydencką inicjatywą zaskoczeni. Rzeczniczka rządu “tańczyła” wokół prezydenckiej deklaracji. A szczegółów dowiemy się zapewne z następnego odcinka “Ucha Prezesa”. Czyżby znużony czekaniem w przedpokoju Prezesa, petent z Pałacu Prezydenckiego zdecydował się na zagrywkę va banque?
W obecnej sytuacji konstytucyjnego pata między urzędami prezydenta i premiera, pytaniem jest, komu dać pełnię władzy wykonawczej? Jak przeciąć obecny, chory układ, w którym może dochodzić do wysoce kompromitującej cały obóz PiS publicznej “wymiany korespondencji” między Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych a konstytucyjnym ministrem Obrony Narodowej? Czy powrócimy do polskiej tradycji Konstytucji Kwietniowej z roku 1935, która powierzała pełnię władzy prezydentowi? Skrojona na osobę Marszałka konstytucja zapewniła prawne istnienie RP po roku 1939, co musiała uznać nawet post-komuna ze swoją agenturą, przejmując rękoma Prezydenta Wałęsy, insygnia Niepodległej na Zamku Królewskim w Warszwie z rąk Prezydenta RP na Uchodźstwie, Ryszarda Kaczorowskiego, w pamiętnym grudniu 1991 roku.
Wartość  polskiego modelu prezydenckiego docenił generał Charles De Gaulle, modelując na polskiej swoją Konstytucję V Republiki, która daje politycznie poćwiartowanej Francji silną i stabilną władzę wykonawczą od 59 lat.
Z drugiej strony zarówno strona rządowa jak i opozycja Schetyny/Tuska od lat sugeruje potrzebę wprowadzenia w Polsce systemu kanclerskiego, jak w Austrii czy Republice Federalnej. Czysta rola dekoracyjna prezydentów Bundesrepublik w niczym interesom “Ludu Niemieckiego” nie przeszkadza, a wręcz im służy, od Adenauera po naszą Złotą Panią. Czy opozycja ramię w ramię z ludźmi Prezesa pójdzie po pełnię władzy? I co na to obecny lokator Belwederu?
Czym jest prezydenckie otwarcie? Czy jest to zaplanowana akcja kierownictwa, czy też samodzielna inicjatywa ośrodka prezydenckiego, obliczona na budowanie nowego obrazu urzędu AD, z głębokim wyprzedzeniem prezydenckiej batalii AD 2019?
Aktualny zakres zmian w konstytucji może być też kwestią zupełnie drugorzędną. Przy dowolnym bowiem wyniku referendum, konstytucja byłaby jedynie narzędziem batalii. Debata nad referendum, gdyby takowe przeprowadzano razem z przyszłorocznymi wyborami samorządowymi, podniosłaby temperaturę samej kampanii,  pozwalając rządowi na bardziej aktywną postawę. Gdyby zaś tematyka konstytucyjna zyskała w całej kampanii dominację, narzucenie upolitycznienia całych wyborów zapewne wzmocniłaby PiS, który jak na razie nie potrafił zdobyć na tyle zdecydowanej przewagi w wyborach samorządowych, aby samodzielnie rządzić. PO już planuje przyszłoroczne wybory jako “referendum”, pytanie o zakres społecznego poparcia dla całej polityki PiS. Ma na razie w tej rozgrywce inicjatywę, większość sejmików i prezydentów wielkich miast. Wrzucenie pytania o ocenę systemu władzy stworzonego jeszcze w 1997, (dla zaspokojenia rozbieżnych ambicji ówczesnych prominentów postkomunistów) wspierałoby oczywiście radykalnego krytyka obecnej “partiokracji”, Kukiz’15, ale wskazałoby na rząd PiS, jak zwolennika “zmiany”, realizowanej przy czynnym oporze dotychczasowych beneficjentów “układu”. Quo vadis, AD?

WMW

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.