Trump’s “Warsaw Speech” /Starch się bać!

Trump’s “Warsaw Speech”

The countdown. It is coming. Warsaw on July 6th. Czy będzie to data wiekopomnej deklaracji intencji światowego mocarstwa, początek wprowadzania w życie nowej, globalnej doktryny, o której będą uczyć w przyszłości na uniwersytetach, jak o… Berlinie, Kennedy’ego, Fulton Churchilla czy Tule Breżniewa?
To będzie trudna wizyta. Nie dla Amerykanów, of course, którzy mają takie “lądowania” rozpisane na strony, z najwyżej minutowym opóźnieniem. Nie dla dyplomacji USA, kierowanej przez miliardera Rexa Tillersona. On takie “deale” finalizuje przed lunchem.

Eksperci zastanawiają się, czy w przemówieniu Prezydenta SSZA (Sojuzu Sztatow Ameriki) na pl. Krasińskich, Donald J. Trump ogłosi coś ważnego, co będzie przekazem dla EUropy, NATO, Putina czy Pana Prezydenta Xi.
Czasy są ciężkie, o czym świadczy zestrzelenie ‘syryjskiego’ Su-22 w… Syrii. Ot, “Wysokie Układające się Strony” owej Rady Bezpieczeństwa ONZ, do której nas tak fantastycznie i honorowo dookoptowano, dają sobie w owej Syrii po paluchach. Czy ktoś pojmie tę mozaikę – wrogów, interesów, wielkich pieniędzy i krwi? Kurdowie, Sunnici, Szyici, Katar, Saudowie, Prince Philip, ropa, Putin, Turcja, Council of International Relations, Bilderberg?
Usual suspects!
Na pytanie, w jakich czasach żyjemy, odpowiedź jest prosta – trudnych! Tak jest w wyniku niesamowitej niejasności, jakie zagrożenia bezpieczeństwa państwa, wynurzające się na dostrzegalnym horyzoncie czasu są realne, a jakie są złudą bądź … wrogą manipulacją. Kto tak naprawdę gra i w co? I ile za to mamy zapłacić? Tak, my!
Zimna Wojna podobno skończyła się ogłuszającym zwycięstwem Zachodu, do tego stopnia ogłuszajacym, iż zachodnim politykom, politologom i ogólnie ‘intelektualistom’ do dziś brak wyobraźni. Tej zaś nie brakuje rozmaitym rzeźnikom, którzy z masy upadłościowej zimnowojennego tortu kroją dla siebie coraz tłustsze płaty. Najdoskonalej widać to w Afryce, nie tylko tej arabskiej, Północnej. Kiedy zabrakło ręki trzymajacej mocno smycz – ci post-sowieccy lub post-zachodni bandyci rozparcelowali sobie bogatą w surowce Afrykę, produkując przy tym miliony, ba – dziesiątki milionów nieszczęśliwych dusz, ruszających w drogę po lepsze lub, po prostu normalne warunki zycia.
Nic w tym nowego, ludzie naczęściej oceniają sytuację polityczną, jaka uniemożliwia im normalne życie, choćby w wykopanej z brzegu rodzinnej wsi norce – nogami. Pytanie, czy ten naturalny ruch zrozpaczonych jest nie tylko wpisany, ale wręcz wygenerowany przez “mądrych” tego (Zachodniego, bogatego biedą innych!) świata?
Czytelnicy wybaczą, piszacy jest podejrzliwy, zwłaszcza wtedy, kiedy nie ma powodu być podejrzliwym!!! Tak mienia wyuczyli!
Wyobraźcie sobie, Szanowni Czytelnicy – nagle, od roku 2015, ruszyły w drogę, spontanicznie, milionowe tłumy ludzi (generalnie młodych mężczyzn w wieku poborowym, z cellurami – bo tych uczciwych, uchodźczych “syryjskich rodzin z dziećmi” jest tak mało, że ich nie starcza dla rozmieszczenia, w zgodzie z tymi niby UE-planami!!!!!
Z pomocą tym nieszczęśnikom (rzuconym na żer ideologii, jak tym biedakom sprzed stu lat, podobie rzucanym na linie okopów WWI) – z Afryki i Azji – idą lewaccy apostołowie odnarodowionej Europy, tworzący siatkę rozmieszczoną od UE po krajowe parlamenty! Ludzie “nowych elit” – bez wartości, bez tożsamości, ale wspomagani tubą mediów. Dzieje się to w niewolniczym systemie prawnym, gwarantowanym prawami EU. Jakakolwiek bowiem krytyka, jakikolwiek opór wobec zadekretowanej imigracji –  wobec ideologii bezwarunkowej akceptacji wszystkiego, co obce – to mowa nienawiści!!!

Starch się bać!

Tak jest zadekretowane. Ein Befehl ist ein befehl, immer wieder! – wobec tego Niemki same będą się oskarżać o gwałt! I przepraszać sfrustrowanych imigrantów!
Polska jest krajem granicznym. Zawsze była, zawsze będzie. Bez legend, ale z drogami wiodącymi do europejskiego mainlandu. To droga kosztowna dla nas – “tubylców”. Ta rzeczywistość musi być punktem wyjścia analizy wypowiedzi “liderów’ polskiej polityki, tej z okolic EU!!!
I tu pojawia się niepokój – owe “twarze opozycji” – Lis, Mucha, Środa, Frasyniuk, Sierakowski, Komorowski, Michnik, Palikot, Szczerba, Niesiołowski, o byłej Pani minister od niczego, Piotrowskiej i jej mocodawczyni nie wspominając – czy to są owe intelekty zdolne do pojęcia sprawy? Schetyna rozumie, ale czy będzie zdolny przemówić?!
Mamy wojnę cywilizacji – bezwzględną, brutalną, która z Trzeciego Świata teraz dostaje się na ulice Europy, przenika w drugich pokoleniach muzułmańskich imigrantów, budzi ślepą nienawiść i żądzę odwetu. Tak, może o ten odwet chodzi, abyśmy rzucili się na siebie nawzajem, aby dobry muzułmański sąsiad zapłacił za planową robotę Sorosa.
To Soros et consortes rozrzucają nad obszarami nędzy w Afryce i na Bliskim Wschodzie ulotki instruujące biedaków, jak osiągnąć raj. A kiedy tego raju nie osiągną – znienawidzą obojętnych przechodniów na ulicach zachodnich miast i rzucą się na nich z nożami! O to najwyraźniej chodzi!
A Zachodnio-europjeski “hegemon” – tzn. medialnie krojone “elitki’ – nie wie już nawet, gdyż musi być we wszystkim instruowany – jak zakładać poprawnie politycznie majtki! I teraz wciska je na marynarkę. Państwo myślą, że pokazy mody dla zachodnich elit – owych liderów społecznych, są przypadkowe?!
Just wait!

WMW

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.