Tragedia “Empress of Ireland”

Po pewnej przerwie powracamy do naszych gawęd historycznych. Dziś smutny epizod z dziejów Kanady.

Dwa tygodnie temu minęła okrągła, setna rocznica najtragiczniejszej katastrofy morskiej w dziejach Kanady.
Wczesnego ranka, około godziny 2-giej, 29 maja 1914 roku, na wysokości Rimouski w Prowincji Quebec doszło do zderzenia norweskiego frachtowca  “Storstadt”, idącego z ładunkiem węgla z Sydney, w Nowej Szkocji do Quebec City, z RMS “Empress of Ireland”, liniowcem należącym do Canadian Pacific Steamships, linii żeglugowej będącej częścią wielkiego konglomeratu Canadian Pacific Railway, który dzięki swoim sieciom kolejowym i morskim chełpił się posiadaniem “największego na świecie” systemu transportu.Historia-Empress_of_Ireland
Na pokładzie liniowca zbudowanego w 1906 roku w szkockim Govan (o długości 170 metrów oraz wyporności 14 tysięcy ton), który dzień wcześniej rozpoczął w Quebec City regularny rejs do Liverpoolu, znajdowało się 1057 pasażerów oraz 420 członków załogi. Feralny rejs miał być dla “Cesarzowej Irlandii” już 96-tym przejściem Atlantyku. Dla jej kapitana, Henry Kendalla była to jednak pierwsza podróż w charakterze dowódcy i pierwszy rejs w dół Rzeki Św. Wawrzyńca. Brak doświadczenia był zapewne jednym z powodów, dla którego kapitan Kendall tej nocy kilkakrotnie zmienił kurs względem norweskiego frachtowca, choć oficjalnie za winnego katastrofy uznano norweską jednostkę, z powodu utrzymania dużej szybkości, mimo gwałtownego pogarszania się warunków atmosferycznych.
Do zderzenia doszło w gęstej mgle, przy czym obaj kapitanowie widzieli dużo wcześniej światła pozycyjne nadpływającej z przeciwka jednostki. Niezrozumiałe manewry obu, chcących najpierw mijać się prawymi, a potem lewymi burtami,  doprowadziły do sytuacji, w której dziób norweskiego statku wbił się w prawą burtę liniowca.
Historia-Storstad_Montreal_1914W wyniku uderzenia “Empress of Ireland” bardzo szybko pochyliła się na prawą stronę, nabierając błyskawicznie wody zarówno przez rozdarte poszycie w miejscu uderzenia, jak i przez otwarte bulaje. Mimo iż przepisy morskie nakazują, aby wszelkie okna były zamknięte przy wychodzeniu w morze, zarówno załoga jak i pasażerowie trzymali je otwarte, aby… lepiej wentylować duszne pomieszczenia. Gwałtowny przechył uniemożliwił spuszczenie szalup, poza trzema, a błyskawicznie wypełniająca wnętrze statku woda doprowadziła ostatecznie do tego, iż statek całkowicie położył się na jednej stronie, po czym zatonął. Głębokość wody w tym miejscu wynosi 40 m, I wrak jest dziś dostępny
Straty ludzkie zatonięcia “Empress of Ireland” były potworne. Zginęło 1022 osób. Wśród ofiar znalazła się połowa załogi statku; z pośród pasażerów utonęło dwie trzecie mężczyzn, 5/6 kobiet, oraz prawie wszystkie (134) dzieci.
Co spowodowało tak wielkie straty ludzkie? Od momentu zderzenia do zatonięcia liniowca minęło zaledwie 14 minut! Ogromna większość pasażerów oraz załogi zginęła we śnie, w gwałtownie zalewanych wodą kajutach (otwarte bulaje!) na dolnych pokładach, po stronie, w którą uderzył dziób “Storstada”; ci zaś, którzy zdołali wydostać się na pokłady, a potem szukali schronienia na lewej burcie, gdy statek kompletnie położył się na wodzie, ginęli w mroku nocy, w lodowatych falach rzeki. Mimo, iż norweski statek rozpoczął natychmiast akcję ratowniczą, a na miejscu zdarzenia bardzo szybko pojawiły się także dwa statki stojące w tym czasie w przy nadbrzeżach w pobliskich portach Rimouski i Pointe-au-Pere – “Lady Evelyn” oraz “Eureka”, uratowano jedynie 465 rozbitków.
Historia-Mémorial_de_l'Empress_of_IrelandMimo tak wielkiej liczby ofiar, tragedia “Empress of Ireland” nie weszła do świadomości opinii publicznej tak mocno, jak wcześniejsze o dwa lata zatonięcie “Titanica” czy późniejsze katastrofy, jak choćby włoskiego wycieczkowca “Andrea Doria”. Uwagę świata pochłonęła też wkrótce  Wielka Wojna. Jak każda wielka katastrofa, także i ta spowodowała zmiany w podejściu do sposobu budowania statków. Od tego czasu np. zmie- niono kształt części dziobowych statków. Nowy, zbudowany w 1910 roku w Newcastle “Storstad” miał dziób odchylony do tyłu, co spowodowało, iż w momencie uderzenia działał on jak bojowy taran, powodując uszkodzenie kadłuba “Empress of Ireland” poniżej linii wodnej. Od tego czasu dzioby statków wychylone są do przodu, co ogranicza poważnie stopień uszkodzeń kadłuba przy zderzeniu. Inaczej też planowane są wodoszczelne grodzie.
Choć nie tak pamiętana na świecie, katastrofa “Empress of Ireland” jest obecna na kartach historii Kanady i Quebecu. Liczba ofiar nadal szokuje. Dziś miejsce katastrofy chronione jest jako jeden z Historic Sites of Canada, a Królewska Kanadyjska Mennica na stulecie tragedii wypuściła okolicznościową monetę. Kiedy znajdzie się ona kiedyś w rękach naszych Czytelników, wydarzenie to nie będzie dla Państwa nieznanym epizodem dziejów.

 

WMW

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.