Tory porządzi w Toronto

Osłabiony, ale wciąż niepokorny Rob Ford przyznał w poniedziałek, że jego próba przekazania pałeczki burmistrza swojemu starszemu bratu, Dougowi, dość łatwo została zablokowana przez biznesmena i byłego polityka prowincyjnego Johna Tory.
FordZnany z towarzyskości burmistrz, który łatwo zwyciężył w północnym Etobicoke zostanie radnym, obiecał zarówno tym cieszącym się jak i tym lejącym łzy zwolennikom, że Fordowie nigdzie się nie wybierają.
Gwarantuję: W ciągu czterech lat zobaczycie kolejny przykład rodziny Fordów którzy się nigdy nie poddają – powiedział Ford. „My się po prostu rozgrzewamy.”
W nadziei podtrzymania flagi „Ford Nation” powiewającej nad ratuszem, Doug Ford w zeszłym miesiącu zastąpił brata w kampanii wyborczej, po tym jak zaatakowany chorobą nowotworową brat musiał zrezygnować z planów o reelekcję i poddać się leczeniu.
„Mój brat zrobił absolutnie fenomenalną robotę”, powiedział burmistrz.
Chociaż miliony ludzi miały oddać głosy w wyborach municypalnych na terenie Ontario, większość kierowała oczy na głosowanie w  największym mieście w Kanadzie, dzięki Fordowi, który pozostaje na stanowisku do pierwszego grudnia, kiedy Tory zostanie zaprzysiężony na stanowisko burmistrza.
Rob Ford, który wrócił w środę do szpitala na kolejną rundę naświetlań, spędził większość poniedziałku chodząc od drzwi do drzwi w swoim okręgu, namawiając do głosowania. Zwolennicy nie mogli ukryć swojego rozczarowania wynikiem wyścigu do fotelu burmistrza, ale serdecznie gratulowali Robowi wyboru do Rady Miasta.
„Ford Nation jest wciąż żywa” – powiedział Savona Gangadeen. „Mam nadzieję, że (Rob) odzyska siły i zdrowie i stanie w szranki do ponownej walki o stanowisko burmistrza.
W sumie 65 kandydatów ubiegało się o sukcesję po Fordzie, ale ostatnie sondaże konsekwentnie wykazywały, że wyborcy wybierą zwycięzcę spośród brata burmistrza, Johna Tory i Olivii Chow, wdowy po byłym federalnym szefie NDP Jacku Laytonie.
Tory, 60, miał kampanię opartą na obietnicy nowej ery współpracy po latach wewnętrznej walki w ratuszu. Zobowiązał się do stworzenia atmosfery stabilności i uprzejmości w ratuszu, zakończył dzień z 40 procentami oddanych na siebie głosów w wyborach powszechnych.
„Torontończycy chcą zobaczyć kres podziałów, które sparaliżowały ratusz w ciągu ostatnich kilku lat” – powiedział Tory.
Tory pogratulował Fordowi jego zwycięstwa w wyborach na radnego.
Doug Ford, 49, który dołączył do rady tylko cztery lata temu, próbował zaistnieć jako naturalny następca brata – jednocześnie dystansując się od jego ekscesów.
1.6 miliona torontończyków miało szansę głosować w 1,679 lokali wyborczych. Frekwencja wyniosła ponad 60%.

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.