Rosjanie w Syrii

„This just in!: Russians in Syria!” Nowe realia, nowa polityka Zachodu wobec Bliskiego Wschodu? Na dziś wiemy jedno – to klęska Obamy, klęska szemranych, morderczych „arabskich rewolucji”.
Powrót Rosji na Bliski Wschód musi budzić poczucie satysfakcji w Moskwie. Jakże by inaczej! Rossija wraca jako decydent. Islamiści zostaną starci w proch “po ruski”. Jakoś mi to nie przeszkadza, ta rosyjska brutalność, z jaką zniszczymy islamistów, jeśli… Rossija rzeczywiście chce zniszczyć ISIS! Jeżeli?! Bo pytań jest wiele. W Ankarze musi być gorąco….

Duty of Care – “Videant consules…”

“Ojczyzna to jeden wielki, zbiorowy obowiązek” – tak mawiali poeci. Ha!!! Prawnicy także znają owo pojęcie. Poeci poetami, ale Państwo to nie twór poetycki, literacki czy religijny – to byt prawny. Zapisany, określony i regulowany przepisami. Z tych przepisów wyłania się “The Duty of Care” jako pojęcie podstawowe. Współczesne korporacje muszą przestrzegać wymogów owej „troski” pod groźbą milionowych kar.
Kłaniają się wykłady z prawa rzymskiego? Może niektórym. Obowiązek troski znany już był starożytnym Rzymianom. Stąd ich wezwanie dla władzy cywilnej – “Videant Consules! – “Niech baczą konsulowie, aby Rzeczpospolita nie poniosła uszczerbku!”
W cieniu tego pojęcia właśnie trwa wyborcza debata w Kanadzie. Kto wykaże dziś większą troskę o przyszłość tego wielkiego kraju? Nad tymi kwestiami trwa także burzliwa debata w Polsce. Kto działa w interesie dobra wspólnego, a kto garnie po prostu do siebie! W Polsce padł ostatni bastion ochrony Państwa – szef NIK! Ktoś, kto powinien strzec dobra wspólnego ponad wszystko!

Nasze kanadyjskie wybory

Jako konserwatysta, od lat namawiam do rozsądku, nie zaś grania… deficytem, czy “lekko podniesionymi” podatkami. Nie mam sentymentu do nazwiska “Truda”, tego, który popierał Sowietów w duszeniu “Solidarności”!!!
Ale – mogę nie mieć racji. W końcu ta stara Polonia kocha “Truda”!!! I nie ma problemów z „tamtą” żenującą blokadą budowy Pomnika Katyńskiego!!! Tak, ja pamiętam!
Niestety, pamiętam też rozmowy KPK, jako młody imigrant z NZSu, przypadkiem obecny, nie mogący pojąć poziomu służalczości “liderów” polskiego ‚community’ wobec “Truda”!!!! Do dziś mam niesmak z owych “konsultacji” w Ottawie!!!!
Myślmy dziś o swoich interesach. Jesteśmy wielką grupą imigrantów! Mamy swojego posła w Mississauga Cooksville. Jako jeden z niewielu przyznaje się do polskiego pochodzenia. To duża odwaga, kosztowny gest! Znajdźcie, Czytelnicy, innego Takiego w tej kampanii!
Albo Władek Lizoń będzie NASZYM posłem dzięki NASZYM głosom, albo będziecie się kłaniać w urzędzie innemu. I dziwić się, czemu tak!!! Wasz wybór, Rodacy w Kanadzie!

Pchła Szachrajka!

Andrzej Celiński ma głos! Tak, powołam się na “autorytet” – ale tylko dla tych, którzy mają do mnie pretensje za “pisorowską propagandę!”
To, co ja prezentuję Naszym Czytelnikom, to beznamiętny opis, w porównaniu z tym, co powiedział Człowiek Opozycji. Lemingów polonijnych, wpatrzonych w Ewę Kopacz musiało zaboleć. Bo taki tam WMW może być zwymyślany, ale Andrzej Celiński?!
Zwymyślał mnie był od ostatnich kolega w urzędowej randze Tajnego Radcy Rzeczywistego CK, za podważanie mentalnych kompetencji jego formacji. Ja nie z Galicji, urzędniczych tytułów z nadania władzy nie szanuję, takie mam raczej pruskie wychowanie wobec urzędników – mają nie brać!!!! Tak nas uczono o zaborach – pruski nie brał, ruski brał zawsze, a ten z CK – albo wziął był, albo i nie. Ci obecni biorą, niestety – jak taśmy dowodzą – na potęgę! I to musi się skończyć, w interesie Państwa!

Pan Prezydent RP w Nowym Jorku

Jest jakoś tak…. normalnie, nieprawdaż? Po prostu szef Państwa Polskiego przyjechał do NY, traktują Go z szacunkiem, bierze udział w spotkaniach, przemawia. Przemawia! I jest wysłuchiwany, bo ma coś do powiedzenia!
Lemingi z dyplomami uczelni PRL, chowane na rechocie wobec “tych Kaczorów” i ich intelektualnych konceptów, nie mogą do dziś zrozumieć, że mają Prezydenta nie z ich (WSI?) rozdania A wszak chyba tylko “po trupie ciężarnej zakonnicy… ?” miał Duda wygrać! Fajne, eleganckie, – “no nie?!” – panowie i panie, z wyższym wykształceniem, z wielkich miast!!!?! Ten styl Michnika, owa językowa subtelność, owo wyczucie czasów … wasze… eh!?
Jaką niewymowną satysfakcję, zwłaszcza wobec zagubienia rodzimych szmatławców, daje mi widok Pana Prezydenta RP, mówiącego językami obcymi, umiejącego zachować się przy stole (nie chwytać za szkło zanim Ladies nie wezmą szkła do ręki!!!) – a do tego przemawiającego w Ameryce o interesach państwa.
Zapewne w celu pognębienia reporterów “GW” oraz lemingów z tytułami, posadzili Pana Prezydenta RP w New Yorku przy głównym stole!!!! Polska odzyskuje podmiotowość. Średni kraj, z wielką historią, partner z realnymi interesami, wierny sojusznik – jednakże nie petent Zachodu!
Ma vlast’!!!!

WMW

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.