Ptasia grypa wywoła kolejną pandemię

Igranie z wirusem


„To nie jest kwestia czy, to raczej kwestia kiedy będziemy mieli pandemię ptasiej grypy” — powiedział dr Robert Redfield.
Dr Robert Redfield, były dyrektor Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC), wydał ponurą prognozę, że następna poważna pandemia będzie spowodowana przez ptasią grypę.
„Naprawdę uważam, że jest bardzo prawdopodobne, że kiedyś — to nie jest kwestia czy, to raczej kwestia kiedy — będziemy mieli pandemię ptasiej grypy” — powiedział dr Redfield w wywiadzie opublikowanym w NewsNation 14 czerwca.
Urzędnicy amerykańscy niedawno potwierdzili, że wysoce patogenny wirus ptasiej grypy został wykryty w stadzie krów w Wyoming, 12. stanie, w którym zgłoszono infekcję.
Ptasia grypa, gdy przedostaje się do ludzi, powoduje „znaczną” śmiertelność.
„Prawdopodobnie gdzieś pomiędzy 25 a 50 procent śmiertelności, więc będzie to dość skomplikowane” — powiedział dr Redfield.
Od około 2019 roku nastąpił stopniowy wzrost liczby gatunków ssaków, na które rozprzestrzenił się wirus ptasiej grypy, a alpaki stały się ostatnim gatunkiem, który zachorował po kontakcie z patogenem, zgodnie z danymi Służby Inspekcji Zdrowia Zwierząt i Roślin Departamentu Rolnictwa Stanów Zjednoczonych.
Dr Redfield powiedział, że w miarę jak ptasia grypa rozprzestrzeniła się na ponad dwa tuziny ssaków w Stanach Zjednoczonych, wirus przystosowywał się i uczył, jak zmieniać sposób wykorzystywania receptorów, a ryzyko przeskoczenia na ludzi rosło z dnia na dzień.
„Więc przechodzi przez wiele zmian. A w miarę jak wychwytuje niektóre z tych nowych receptorów, może zbliżać się coraz bardziej do ludzi” — powiedział.
Gdy wirus uzyska zdolność wiązania się z ludzkim receptorem, a następnie przejdzie z człowieka na człowieka, wtedy nastąpi pandemia.  
Nie da się dokładnie przewidzieć, kiedy ptasia grypa zacznie przenosić się z człowieka na człowieka, ale ostatnie przypadki zarażenia się wirusem u bydła mlecznego są alarmujące, ponieważ krowy często przebywają w bliskim sąsiedztwie świń, a świnie są ostatnim kamieniem milowym dla wirusów przed przeniesieniem się na ludzi.
Dr Redfield dodał, że naturalna ewolucja wirusa do momentu, w którym stanie się on wysoce zakaźny dla ludzi, jest dla niego mniej niepokojąca niż możliwość, że zwiększy swoją zjadliwość w warunkach laboratoryjnych — poprzez badania nad zyskiem funkcji.
„Przepis” na uczynienie ptasiej grypy wysoce zakaźną dla ludzi jest już dobrze ustalony - powiedział dr Redfield, przypominając, że badania nad zyskiem funkcji nad wirusem grypy ptaków przeprowadzono w 2012 roku, wbrew jego zaleceniom.
 - Od końca marca wysoce patogenny wirus grypy ptaków został zgłoszony w ponad 80 stadach mlecznych w całym kraju. Jak dotąd w Stanach Zjednoczonych odnotowano trzy zakażenia u ludzi — dwa w Michigan i jedno w Teksasie, wszystkie wśród pracowników ferm mlecznych.
CDC poinformowało w aktualizacji dotyczącej ptasiej grypy z 12 czerwca, że ​​uważnie monitoruje sytuację, a obecne ryzyko dla zdrowia publicznego pozostaje niskie. - „Ptasia grypa H5N1 jest szeroko rozpowszechniona wśród dzikich ptaków na całym świecie i powoduje ogniska u drobiu i krów mlecznych w USA, a ostatnio odnotowano jeden przypadek u człowieka u pracownika fermy mlecznej w USA” — poinformowała agencja.
„Chociaż obecne ryzyko dla zdrowia publicznego jest niskie, CDC uważnie obserwuje sytuację i współpracuje ze stanami w celu monitorowania osób narażonych na kontakt ze zwierzętami. CDC wykorzystuje swoje systemy nadzoru nad grypą do monitorowania aktywności H5N1 u ludzi”.
Dr Redfield ostrzegał w przeszłości przed niebezpieczeństwami związanymi z badaniami nad funkcjami, które obejmują zmianę właściwości patogenu, takich jak jego wirulencja, w celu zbadania jego potencjalnych skutków dla zdrowia ludzi.
Zwolennicy takich badań twierdzą, że mogą one pomóc naukowcom lepiej poznać zachowanie i rozprzestrzenianie się wirusa oraz skuteczniej opracować środki zaradcze. Przeciwnicy twierdzą, że ryzyko, jakie stwarzają takie badania, może sprawić, że wirusy będą bardziej zabójcze dla ludzi.
Podczas sesji Podkomisji ds. Pandemii Koronawirusa Izby Reprezentantów w dniu 8 marca 2023 r. dr Redfield wezwał do moratorium na tego typu badania, wyrażając jednocześnie pogląd, że pandemia COVID-19 została spowodowana przypadkowym wyciekiem z laboratorium w Chinach.
„Podczas gdy wielu uważa, że ​​badania nad funkcjonalnością są kluczowe dla wyprzedzenia wirusów poprzez opracowywanie szczepionek, w tym przypadku uważam, że przyniosły one dokładnie odwrotny skutek, uwalniając nowego wirusa na świecie bez żadnych środków, aby go powstrzymać i powodując śmierć milionów ludzi”, powiedział wówczas dr Redfield, odnosząc się do COVID-19.
Z tego powodu uważam, że powinniśmy wezwać do wprowadzenia moratorium na wszelkie badania nad funkcjonalnością, dopóki nie będziemy mogli przeprowadzić szerszej debaty i osiągnąć konsensusu jako społeczność co do wartości badań nad funkcjami.
Podatnicy nieświadomie sfinansowali ryzykowne badania nad “zyskiem funkcji” w Instytucie Wirusologii w Wuhan.
Tymczasem Agencja ds. Żywności i Leków przygotowuje się na scenariusz, w którym ptasia grypa zacznie rozprzestrzeniać się wśród ludzi.
Tom Ozimek

 jest starszym reporterem w The Epoch Times. Ma szerokie doświadczenie w dziennikarstwie, ubezpieczeniach depozytów, marketingu i komunikacji oraz edukacji dorosłych.

 

Powiązane wiadomości

Comment (0)

Comment as: