Pożary, pożary

Z powodu pożarów, jakie trawią lasy w Kolumbii Brytyjskiej ewakuowano już 3 tys. rodzin. W walce z ogniem bierze udział 1600 ratowników z B.C. wspomaganych przez 260 strażaków z innych części kraju. W prowincji od piątku obowiązuje stan wyjątkowy.
Z komunikatu władz prowincji wynika, że od piątku odnotowano 138 nowych ognisk pożarów; większość z nich została spowodowana piorunami, którym nie towarzyszyły opady.
– Sytuacja pogodowa jest wyjątkowo niesprzyjająca – powiedział podczas sobotniej konferencji prasowej John Rustad odpowiadający w rządzie prowincji Kolumbia Brytyjska za zwalczanie skutków klęsk żywio- łowych. – Ogień zachowuje się w sposób niezwykle agresywny i trudno nad nim zapanować – dodał. Zimna i wilgotna wiosna dała strażnikom leśnym poczucie komfortu, ale jednak maj i czerwiec wysuszyły ściółkę na kość a temperatura dochodziła do 39 0C – wywołując dużo więcej niż zwykle wyłądowań elektrycznych, które wywołały wcześniej niż zwykle sezon pożarowy.
W piątek władze położonej na pacyficznym wybrzeżu Kanady prowincji Kolumbia Brytyjska wprowadziły na całym terytorium stan wyjątkowy.
W wydanym późno w piątek czasu lokalnego komunikacie władze zaznaczyły, że pożary lasów będą się rozszerzać z powodu upałów, jakie nawiedziły prowincję.
Służby meteorologiczne zapowiadają, że masy gorącego powietrza będą sprzyjały rozprzestrzenianiu się pożarów na znacznych obszarach południowej części Kolumbii Brytyjskiej.
14 000 ludzi zostało ewakuowanych w ciągu ostatniego tygodnia a tysiące pozostały na łasce kapryśnego wiatru. Strażacy uważają, że najlepszą metodą gaśniczą jest przeciwpożar. Ostatnio odstępuje się jednak od tej metody W ubiegłym roku w BC wywołano jedynie 59 kontrolowanych wypaleń.

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.