Płonoą lasy na północy Ontario

Jeśli ktoś planuje wycieczkę w głuszę kanadyjskiej puszczy powinien zastanowić i skalkulować stopień ryzyka. Na północy prowincji trwa w najlepsze sezon pożarowy, zagrożenie jest dość wysokie.
Z danych zebranych 15 sierpnia wynika, że w regionie północnowschodnimpłonie 17 dużych pożarów puszczy, z tego 16 na dalekiej północy, stosunkowo daleko od siedzib ludzkich.
W regionie północnozachodnim las płonie w 23 dużych pożarach – jest to 13 “starych pożarów” i 10 nowych potwierdzonych 15 sierpnia. Razem z mniejszymi lokalnymi pożarami las pali się w 155 miejscach. Las płonie w pobliżu TransCanada Hwy na północ od Nipigon, w okolicy Kama Hill.
Chociaż ogień nie zagraża bezpośrednio siedzibom ludzkim to jednak dym sprawia, że członkowie Pierwszych Narodów zmuszeni są opuścić swoje siedziby.
Dym oraz przerwa w dostawie prądu zmusiły Indian ze szczepu Nibinamik zadeklarowania stanu wyjątkowego wezwania do ewakuacji. Według Ministerstwo Zasobów Naturalnych i Leśnictwa, ewakuowano dotąd drogą lotniczą 354 członków tej wspólnoty indiańskiej. Wraz z 79 innymi umieszczono ich w hotelach w Kapuskasing.
W tym roku wystąpiło wyjątkowo niewiele pożarów w regionie, ale w sierpniu odnotowano ich dużą liczbę na dość zagęszczonym obszarze. Większość powstała wskutek uderzeń piorunów podczas licznych burz.
Strażacy liczą na pomoc zapowiadanych opadów deszczu ale jest to “broń obosieczna”: opady wiążą się z burzami, a te z uderzeniami piorunów.
W gaszeniu ognia biorą udział samoloty gaśnicze z Quebecu i stanu Minnesota.

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.