Pamięć Rozbioru Europy

Wojciech M. WojnarowiczStanowczo za późno podnosimy temat odpowiedzialności ZSSR za wybuch Drugiej Wojny.
Arogancja Kremla “decydującego”, gdzie powinny odbyć się główne uroczystości 70-rocznicy zakończenia WW2 stanowi jednakże doskonałą okazję do podjęcia tematu przez Polskę.
Minister Schetyna ma rację mówiąc, iż Druga Wojna zaczęła się w… Moskwie, Powinniśmy wreszcie powiedzieć głośno, jako Państwo, iż bez układu Ribbentrop-Mołotow agresja Hitlera na Polskę byłaby utrudniona. Wspierając zaś od 1939-go Hitlera materiałowo, Stalin zapewniał mu swobodę koncentracji sił i środków na froncie zachodnim. To są poważne, rzeczowe argumenty. Zachodniej opinii należy “przypomnieć” kto dokonał aneksji Litwy, Estonii i Łotwy, kto zbrojnie zaatakował Finlandię, kto bombardował Helsinki. Brytyjczykom warto wyliczyć, w jaki sposób sowieckie dostawy sprzętu i surowców przekładały się na dzienne i nocne bombardowania Londynu.
Przez 70 lat na zachodnich uniwersytetach bez zmrużenia oka opowiada się bajki i pisze dysertacje o sowieckim sojuszniku, ale nie wspomina słowem skutków sowiecko-hitlerowskiej współpracy. Zwłaszcza tych dotyczących oddania na pół wieku połowy kontynentu pod sowiecką dominację.
Mamy znakomitą okazję, aby w rocznicę zakończenia wojny pokazać wreszcie na Zachodzie zdjęcia z “parady zwycięstwa” – tej w Brześciu w 1939-tym!!! Niech w świat pójdą obrazy sowieckich i hitlerowskich oficerów triumfalnie ściskających sobie dłonie. Trzeba wbić w narrację o WW2 prostą prawdę: Hitler napadł zdradziecko na sojusznika, ZSSR nie był neutralną ofiarą agresji, sam był agresorem!!!
Polen, deutsch-sowjetische SiegesparadePolen, Treffen deutscher und sowjetischer SoldatenPolen, deutsch-sowjetische SiegesparadePolen, Siegesparade, Guderian, KriwoscheinPolen, Treffen deutscher und sowjetischer SoldatenZwiązek Sowiecki był w latach 1939-1941 dobrowolnym, lojalnym sojusznikiem III Rzeszy! Tak, narody ZSSR zapłaciły straszliwą cenę sowiecko-hitlerowskiej zmowy! A ile wycierpiały ofiary układu Ribbentrop-Mołotow?! To może i powinien umiejętnie przypomnieć Zachodowi, na Westerplatte, Prezydent RP Bronisław Komorowski.
Pisząc o ważnej roli Komorowskiego narażę się pewnie tym, którzy obecnego prezydenta uważają za człowieka dawnej WSI. Będę szczery – wobec obecnej polityki Kremla dotychczasowe układy Komorowskiego obchodzą mnie najmniej! Tak jak nie obchodziło mnie, że to akurat Kwaśniewski “wprowadzał” Polskę do NATO  Agresywna retoryka Kremla, szczególnie ministra Ławrowa, osobisty atak na Ministra SZ, Schetynę stwarza dla Polski wyjątkową okazję działania propagandowego, które nie będzie odebrane na Zachodzie, jako jakaś chorobliwa rusofobia, lecz podjęcie rękawicy.
Niemcy czy Francja nie będą walczyły zbrojnie z Putinem w obronie Ukrainy, to jasne, Ale też nikt nie będzie bronił uparcie sowieckiej wizji dziejów w chwili, kiedy to Rosja jest agresorem, kiedy Kreml odrzuca zachodnie zasady. To jest owa okazja!
Kiedy wiele lat temu powstała inicjatywa Black Ribbon Day – międzynarodowego upamiętnienia dnia zdrady, 23 sierpnia 1939 roku, oficjalna Kanada, zapatrzona w Gorbaczowa, tego nie zauważała. Dziś kiedy Parlament Kanady potępia agresję Putina, warto do idei Black Ribbon Day powrócić w rozbudowanej formie – Dnia Pamięci o Rozbiorze Europy!
Od początku świata wojny toczą się nie tylko na polach bitew, ale także, a może przede wszystkim, w umysłach ludzi. Wojna propagandowa nie ustaje nigdy. Wszak to, co stracono w boju, można potem mozolnym wysiłkiem odzyskać w sferze pamięci historycznej, świadomości, postawach społeczeństw i rządów. Zauważyli Państwo różnicę między bohaterskim Wehrmachtem i złymi “nazis”?! Film “Unser Vaters, Unser Mutters” nie jest dla tych, którzy znają historię, on jest dla tych, którzy się jej dopiero – właśnie na nim! – nauczą.
My, Polacy toczymy znowu najdłuższą wojnę współczesnej Europy – wojnę o uznanie historycznej prawdy, kto był agresorem w roku 1939-tym. Musimy tę walkę toczyć w samej Polsce, ale możemy rozszerzyć front i zacząć toczyć ją także na całym świecie. Kreml Putina swoją agresywną, chamską retoryką otwiera dotychczas zakazane tematy. Awantura wokół obchodów w Auschwitz przyniosła nieoczekiwanie uznanie bohaterskiej roli rotmistrza Pileckiego przez sam “New York Times”. “Gazeta Wyborcza” nie będzie mogła teraz pomstować na polski zaściankowy patriotyzm domagający się uznania bohatera. Ktoś gdzieś zdecydował, iż patriotyzm Pileckiego można publicznie uznać.  Teraz należy “przy okazji” pokazać, kto Go zamordował i dlaczego!
Często wydaje się nam, iż walka z wrogą nam propaganda historyczną – propaganda ostatecznie ODMAWIAJĄCĄ nam prawa do samodzielnego istnienia w Europie – propagandą dysponującą milionowymi środkami i rzeszą użytecznych idiotów, jak n.p. Oliver Stone, jest pozbawiona szans na sukces. Zwątpienie jest klęską! O to chodzi wrogom, o naszą duchową kapitulację.
Żyjemy w wieku informacji, wirtualnej rzeczywistości. I współczesna wojna toczy się w sferze informacyjnej. Mamy dziś do dyspozycji oręż jakiego nie mieliśmy nigdy – światową sieć informacyjną i miliony indywidualnych źródeł informacji. Dysponując skromnymi środkami oraz upartym przekazem zakazanej pamięci, nie pozwoliliśmy samym sobie zapomnieć o Katyniu, nie pozwolimy stłamsić pamięci o tragedii Powstania Warszawskiego. Nasze trwanie w oporze wobec rozmaitych form dominacji zmusza w końcu innych do przyjrzenia się i nam i naszym dziejom.
Dziś możemy podjąć wielkie wyzwanie Kremla i uderzyć w sowiecką, stalinowską narrację o Drugiej Wojnie. Przypomnijmy światu 70-tą rocznicę Rozbioru Europy.

WMW

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.