Ostatnia debata przed wyborem

Nie jestem Bobem Rae wykrzykiwała Andrea Horwath, odpierając ataki zarówno Kathleen Wynne jak i Douga Forda podczas ostatniej debaty telewizyjnej przed 7 czerwca, datą wyborów do parlamentu Ontario.
To właśnie Dough Ford wykazywał, że głosowanie na NDP doprowadzi prowincję do chaosu jaki zgotowali nam lewacy pod wodzą Boba Rae. Wykazywał, że zniknie klasa średnia i będziemy zmagać się z bezrobociem i rosnącymi kosztami zasiłków socjalnych. Zapewniał także kilka razy, że wbrew temu, co zarzucają mu konkurentki, nie będzie zwalniał pracowników sektora publicznego.

Kandydatka NDP Laura Kaminker jest przeciwniczką Natalii Kusedowej w okręgu Mississauga Centre.

Ford starał się obciążyć wizerunek NDP ostatnimi wypowiedziami kilku nieodpowiedzialnych kandydatów. Jedna z nich opublikowała cytat Adolfa Hitlera i nazywała kanadyjską misję w Afganistanie „maszyną rzeźniczą”. Inny opowiadał się za zamknięciem wszystkich kopalń w Ontario, a jeszcze inna twierdziła, że noszenie maczków na Remembrance Day to podżeganie do wojny.
Pyskówka sięgnęła zenitu kiedy Horwath przypomniała mu, że przeciwko jego kandydatom prowadzone jest śledztwo kryminalne w sprawie wykorzystania skradzionych danych osobowych użytkowników autostrady 407.
Solidarnie obie panie zarzuciły Fordowi brak przedstawienia pełnych i dokładnych kosztów realizacji programu wyborczego konserwatystów. Ford w odpowiedzi stwierdził tylko, że każda obietnica kosztuje i wykorzystał czas wypowiedzi do przypomnienia telewidzom o dość kompromitującej pomyłce w kalkulacjach NDP. Przypomnijmy, że oskarżenia o niekompetencję fiskalną NDP wynikają z błędu jaki popełnili w kalkulacji swojej platformy wyborczej, który wynosił – bagatela – 1.4 miliarda dolarów. To dlatego dworują sobie z nich wszyscy i nie dopuszczają myśli, że tak niekompetentni ludzie mieliby zarządzać naszymi podatkami.
Z kolei urzędująca premier Kathleen Wynne starała się przekonać swoich wyborców aby nie odwracali się w stronę NDP, jeszcze raz podejmując próbę wykazania, że liberałowie mają jednak powody do dumy i to właśnie oni są najlepszaą alternatywą na szalone pomysły socjalne socjalistów.
W pewnym momencie Wynne wygłosiła zaskakujące oświadczenie:
– Chcę powiedzieć o ostatnich pięciu latach naszych rządów: przepraszam, ale nie jest mi przykro. Naprawdę, naprawdę przykro mi, że tak dużo ludzi mnie nie lubi. Ale nie jest mi przykro z powodu tych wszystkich rzeczy, które zrobiliśmy w Ontario, aby poprawić życie mieszkańców. (sic!)
Wynne zapytała Horwath, jak poradzi sobie z impasem w negocjacjach umów zbiorowych, jeśli jest przeciwna ustawom nakazującym pracownikom powrót do pracy.
Szefowa NDP odpowiedziała, że sytuacja nie będzie miała miejsca jeśli pracownicy będą należycie wynagradzani i to tak wystarczająco, że nie wpadnie im do głowy organizowanie strajków. Nie dopuści też do sytuacji jaka miała miejsce w college’ach, kiedy to 12 tys. profesorów uniwersyteckich, instruktorów, doradców i bibliotekarzy przerwało pracę od 15 października ub. r., z powodu niemożności uzgodnienia platformy porozumienia z rządem, który zawsze do tej pory był ich najbliższym sojusznikiem. (W efekcie strajku wynegocjowano podwyżkę uposarzeń). Zaznaczyła, że ich działania nie będą oznaczać rozdawania pieniędzy.
Sondaże sugerują, że partia Horwath dogoniła Postępowych Konserwatystów Forda w przedwyborczych sondażach.

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.