Ograniczą nas do czterdziestki

40_kmhRząd prowincji Ontario rozważa ograniczenie dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym z dotychczaso- wych 50 km/h do 40 km/h.
Argumentem na obniżenie limitu maksymalnie dozwolonej prędkości jest możliwość skutecznego zapobieżenia śmierci pieszych, po potrąceniu przez pojazd. Jednak prawda jest inna, to władze miejskie liczą na znaczny wzrost dochodów z mandatów i naciskają na ministerstwo transportu. Na przekroczeniu limitu 40 km/h można praktycznie złapać radarem każdego.
W 2012 roku torontoński koroner  wzywał do obniżenia dopuszczalnej prędkości nawet do 30 km/h na osiedlach i do 40 km/h na głównych drogach. Jednakże okazało się, że w 2010 roku śmiertelnych potrąceń na drodze było w prowincji 95. Raport wykazał, że tylko 5% wspomnianych wypadków powstało na drogach z prędkością do 50 km/h. Jeśli pojazd ma na liczniku 50 km/h, ofiara wypadku na 85 proc. zginie. Jeśli kierowca zwolni do 30 km/h, prawdopodobieństwo śmierci potrąconego spada do 5 proc.
W Toronto od początku roku zginęło troje pieszych.
Były burmistrz Rob Ford nie zgadzał się z rekomendacjami obniżenia prędkości.

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.