Nieobecni na Westerplatte

Wojciech M. WojnarowiczNieobecni na Westerplatte

Z perspektywy tygodni wrażenia obchodów końca WW2 są bolesne. Miało być pięknie, cały świat miał nas zauważyć, bo mija ważna, 70-ta rocznica zakończenia straszliwego konfliktu, który przeorał narody świata i po którym nadal goją się rany. Polska weszła w ten konflikt jako dumna ofiara, lojalny sojusznik najpotężniejszych państw Europy. Wierzyliśmy zasadom, ufaliśmy gwarancjom. Wysłaliśmy na wszystkie fronty najlepszych, poświęciliśmy najwartościowszych. Skończyliśmy zaś jako obszar terytorialnie bliżej nieokreślony, bez uznawanego rządu, takie – wypisz, wymaluj – afrykańskie terytorium mandatowe Ligi Narodów/ONZ, zarządzane powierniczo przez kolonialną potęgę ze Wschodu. Bohaterowie Polski Walczącej kończyli zaś w więzieniach komuny, bądź (szczęśliwe) na zmywaku w Anglii. Maczek? Sosabowski?
Przypowieść tę już dawno sobie kupiliśmy, wedle Jana z Czarnolasu, iż jesteśmy jednakowo głupi przed, i po szkodzie. Coś się zmieniło???
Nie wiemy, kto wymyślił alternatywne obchody rocznicy zakończenia Drugiej Wojny na Westerplatte, ale wiadomo, iż

liczono na zlot politycznych tuzów. Pomysł nie był akurat zły; może dla Tuska przyjechałaby Pani Kanzlerin, no a przed podpisaniem kontraktu na ‘Caracalle’ zapewne pojawiłby się Monsieur Hollande. Bronek jednakże to nie Donald, Polsza zaś nie ptica. Skoro zaś kupiliśmy, awansem przed rocznicowymi obchodami, helikopter “Airbusa”, to po co sobie zawracać głowę jakimiś “affaires polonaise”?!
A Ameryka? Jesteśmy wszak sojusznikiem Ameryki, ne c’est pas?! Well; my wiemy – ale, jakby to delikatnie Rodakom w Kraju powiedzieć – Obama ma nas tam gdzie ma, a co blokada “przeprosin” niejakiego Comeya przez Maison Blanc dowodzi klarownie. Summa summarum, nikt z europejskiej czołówki na Westerplatte się nie pojawił!!!!
Niemcy wyzwolone!

angela-merkel-wladimir-putin

Pani Kanzlerin des Bundesrepublik nie pojawiła się na alternatywnych obchodach zakończenia WW2 na Westerplatte, bo dla Bronka nikt z dostojników UE wysilać się nie będzie. Ugra prezydenturę, to dobrze, ale oni już swojego ewakuowali, więc teraz ratujcie się sami, ‚eurokameraten’. Frau Kanzlerin Merkel pojechała natomiast do Moskwy, aby tam podziękować niezwyciężonej, Robotniczo-Chłopskiej Czerwonej Armii za … wyzwolenie Niemiec!!!
Tak, drodzy Czytelnicy. Nie zawodzi was słuch ani wzrok. Choć może nie doczytali Państwo ostatnich ustaleń historyków. W maju roku 1945 Rzesza Niemiecka nie została zdobyta przez czerwone hordy Stalina, o nie! Niemcy zostały wyzwolone z okowów niewoli nazistów! Ci wredni naziści pojawili się w ogólnie pokojowo nastawionej Republice Weimarskiej nie wiadomo skąd, i terrorem zmusili porządnych Niemców – owych poetów, pieśniarzy, jurystów, chemików z AG Farben, mechaników ‘samochodowych’ Porsche oraz techników odlewu stali od Kruppa, do niewolniczej pracy. W Norymberdze na trybunach ryczeli jedynie owi “nazis”, od czego więdły uszy pokojowo nastawionych do swych sąsiadów – Niemców. I to już teraz będzie wersja oficjalna – Rosjanie wyzwolili Niemcy od nazistów!
Wyzwolenie miało oczywiście swoją cenę, więc chciałoby się Frau Kanzlerin zapytać (cytując brytyjskiego historyka) – ileż to “nadziei” nosiły w sercu te młode i stare Niemki, kiedy spotykały wyzwalających je z nazistowskiej niewoli gierojów KA?! Ach, toż to poezja, jak się obejmowały mieszkanki Królewca, Szczecina i Berlina z wyposzczonymi długoletnią służbą ideom braterstwa ludów, chłopakami z dalekich stepów Kazachstanu, nie mogąc wprost wyrazić swej wdzięczności za wyzwolenie.
“Parada Oszustów”
Asy!!! Same asy!!! Oni przeważą kampanię. Kwaśniewski, Cimoszewicz, duchowo zaś także gen. Jaruzelski – wszyscy oni głosują za PBK. Reszta medialnego szlamu zaangażowanego w kampanię “normalna”, na jaką współczesne “medialne elity” stać – Lis, Kuba Wojewódzki, kabotyn Karolak, Olbrychski, plus jakieś takie pogięte potorocze służb z Krakowskiego Przedmieścia pod pseudonimem Andrzej H. Wszystkie ręce na pokład – no, to wszystkie. A w akcji jeszcze asy “Wyborczej” typu Marek Beylin, który akurat “niszczy” partyjnego druha, Millera. No bo towarzysze z SLD nie wykazali odpowiedniej ideologicznej czujności, by zniszczyć Dudę! Na Bronka zagłosuje też – choć “zaciskając zęby” – W. Frasyniuk. Ten, który naśmiewał się z chorego Piotra Bednarza! Kogo jeszcze wystawi nieistniejąca Unia Demokratyczna/demokraci.pl, lansowana przez Nadredaktora Michnika?
Niemiecka prasa decyduje?!
Proszę mnie nie zrozumieć źle. Doceniam krytyczne oceny mojego kraju urodzenia i wysiłek dziennikarzy piszących o moim kraju z daleka. Ale, gdyby mi pismak z FAZ wybierał premiera Ontario, ostrzegając przed radykalizmem konserwatywnych wyborców, mogących zburzyć „demokratyczną” równowagę sił, to bym się nieco zeźlił! Ja wszak Niemcom Bundeskanzleramt nie obsadzam!
Tymczasem “Frankfurter Algemeine Zeitung” wskazuje mi kandydatów w wyborach na Prezydenta RP! I w warszawce tłumek zaczadzony “Wyborczą” już szczuje, że „nie wypada”, żebyśmy “tak” głosowali, bo co Niemcy powiedzą?!
Odpowiedziałbym tradycyjnym słowiańskim: “Poszoł won!”

WMW

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.