Nie z tej Ziemi

  Egzotyczne odkrycie astronomów

Niezmiernie rzadki układ pięciu gwiazd zauważyli naukowcy z Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Izraela. Ten układ to dwa plus dwa plus jeden. Gwiazdy w pierwszej parze są tak blisko siebie, że się dotykają. Gwiazdy w drugiej parze są oddalone od siebie o trzy miliony kilometrów, towarzyszy im niesparowana, piąta gwiazda.

5*

Wszystkie okrążają się w płaszczyźnie większej od naszego Układu Słonecznego w konstelacji Wielkiej Niedźwiedzicy – to 250 lat świetlnych od nas. Astronomowie przypuszczają, że w takim układzie może teoretycznie znajdować się jakaś planeta.

1436388386-planets

Może być taka planeta, która będzie krążyła wokół pięciu gwiazd. Na niebie takiej planety będzie czasem widać pięć słońc – tłumaczy IAR astronom dr Ewa Niemczura z Uniwersytetu Wrocławskiego i dodaje: – To będzie lepsze niż Gwiezdne Wojny. System został nazwany 1SWASP J093010.78+533859.5.
Dane zebrał system SuperWASP, rozmieszczony na południu Afryki i na Wyspach Kanaryjskich.

Bezcenne dane, wody pod dostatkiem

Zgodnie z zapowiedziami amerykańskiej agencji kosmicznej NASA, na Ziemię spłynęły pierwsze efekty kluczowego etapu misji New Horizons – przelotu sondy New Horizons obok Plutona. Na ten moment naukowcy i miłośnicy astronomii czekali prawie dziesięć lat.

sonda

Sonda New Horizons należąca do NASA, wykonała swoje główne zadanie. 14 lipca przeleciała obok Plutona. W trakcie przelotu sonda zrobiła zdjęcia i zebrała jak najwięcej danych do analizy m.in. topografii, ciśnienia i atmosfery tego tajemniczego obiektu i jego księżyców.
– Misja ta zakończyła wstępne rozpoznanie Układu Słonecznego – podsumował Charles Bolden, administrator NASA.

Jako pierwsze w środowy wieczór NASA pokazała nam zdjęcia Charona i Hydry (księżyce Plutona).

Pluto

Na przesłanym kadrze zdjęcia powierzchni planety widać młode pasma górskie z lodu, których wysokość oszacowano na ponad 3 tys. metrów. Jak podkreślali pracownicy NASA, Pluton może być wciąż aktywny geologicznie. Poza tym jak potwierdził Alan Stern podczas środowej konferencji konferencji (15 lipca) „Na Plutonie wody jest pod dostatkiem”.
Na owoce pracy sondy musieliśmy trochę poczekać. New Horizons została zaprogramowana tak, by podczas zbierania danych, nie marnowała „energii” na przesyłanie ich od razu na Ziemię. Dopiero kilkanaście godzin po przelocie New Horizons skierowała swoją tarczę w kierunku Błękitnej Planety.
Dodatkowo, wysłane przez sondę dane, Ziemianie mogą zobaczyć ze znacznym opóźnieniem. W momencie przelotu obok Plutona sonda znajdowała się w odległości około 5,9 mld km od Ziemi. Oznacza to, że sygnał radiowy, by dotrzeć do naszej planety, potrzebował 4,5 godziny. Ściągnięcie jednego zdjęcia z sondy trwa ponad 40 minut. Wszystkie dane będą spływać na Ziemię przez najbliższe 16 miesięcy.
Pierwsza informacja, jaka dotarła na Ziemię, była potwierdzeniem, że wszystkie systemy działają.- Chcieliśmy, żeby ten raport był jak najprostszy, tak aby sonda tuż po jego przesłaniu mogła wrócić do zbierania danych – mówił główny naukowiec misji New Horizons Alan Stern.

Wcześniejsze dane
Ostatnie dane, jakie spłynęły na Ziemię, potwierdzają, że Pluton jest jednak większy od Eris. Zaraz po starcie sondy, debaty astronomów na temat rozmiarów Plutona i Eris, doprowadziły do zdegradowania Plutona z planety na planetę karłowatą. Jest to więc największy znany obiekt w pasie Kuipera (zawiera on wiele małych obiektów powstałych po procesie powstawania Układu Słonecznego, a także co najmniej trzy planety karłowate, w tym Plutona).
Większa średnica oznacza więc mniejszą gęstość. Planeta karłowata zbudowana jest z większej ilości lodu niż skał. Dokładna średnica znana będzie za kilka dni, gdy naukowcy otrzymają zdjęcia znacznie wyższej rozdzielczości.
New Horizons zbadała również polarną czapę lodową na Plutonie. Okazało się, że jest zbudowana z metanu i azotu.
10-letnia misja
New Horizons to sonda, która powstała w ramach programu NASA New Frontiers (pol. Nowe Granice). Naukowcy obrali sobie za cel projektu zbadanie Plutona, jego księżyca Charona i co najmniej jednego innego obiektu Pasa Kuipera.
W przestrzeni międzyplanetarnej sonda podróżuje już prawie 10 lat (wystartowała 19 stycznia 2006 roku). W momencie rozpoczęcia misji Pluton był jeszcze planetą. Pół roku po starcie Międzynarodowa Unia Astronomiczna, po burzliwych debatach, zaklasyfikowała go jako planetę karłowatą (obiekt pośredni pomiędzy planetami a niewielkimi ciałami niebieskimi).

Arianespace wykorzysta 21 rakiet Sojuz  

Europejska spółka astronautyczna Arianespace poinformowała, że w latach 2017-2019 wykorzysta 21 rosyjskich rakiet Sojuz do wyniesienia w kosmos satelitów orbitalnej sieci OneWeb, zapewniającej globalny dostęp do szerokopasmowego internetu.
Z podanej przez Arianespace ceny startu jednej rakiety Sojuz wynika, iż rosyjski kontrahent uzyska za to zlecenie blisko 1,5 mld euro. Uzgodniono także opcje na pięć dalszych startów Sojuzów oraz trzy starty nowej dużej europejskiej rakiety nośnej Ariane-6, która ma wejść do eksploatacji w 2020 roku.
Jak oświadczył prezes Arianespace Stephane Israel, Sojuzy będą startować z kosmodromów w Kourou w Gujanie Francuskiej i w Bajkonurze w Kazachstanie, jak też z baz na terytorium Rosji. Pozwoli to na realizację terminarza budowy systemu OneWeb, gdyż maksymalna przepustowość Kourou to 12 startów rocznie.
OneWeb ma się docelowo składać z 900 niewielkich satelitów. Zbuduje je spółka Airbus Defence and Space, należąca do europejskiego konsorcjum aerokosmicznego Airbus Group.

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.