Nie podoba się?

Był hurrraoptymizm i fantastyczne deklaracje młodego premiera, ale jak podaje The Rebel News program imigra- cyjny dla syryjskich uchodźców zaczyna się sypać.
Rady miejskie Vancouver, Ottawy, Halifaksu i Toronto, poinformowały władze federalne o kłopotach z zakwaterowaniem i wezwały do spowolnienia procesu.
Od 4 listopada do 25 stycznia przybyło łącznie do Kanady 13764 uchodźców z tego 7926 na sponsorstwo rządowe, 4985 sponsorowanych prywatnie i 853, sponsorowanych w sposób mieszany.
emigranciMimo tego, że uchodźcy sponsorowani prywatnie wykazują większe zaangażowanie w procesie integracji i mają krótszą drogę do uzyskania niezależności ekonomicznej, rząd z uporem forsuje model sponsoringu rządowego, który ze względu na obciążające go reguły poprawności politycznej, jest dużo mniej sprawny w realizacji.
Jest tak beznadziejnie, że niektórzy “uchodźcy” myślą o powrocie do obozów w Libanie i Jordanii. CBC przytacza wypowiedź niejakiej Zaneb Adri Abu-Rukti. Powiedziała, że obiecano jej, iż w motelu spędzi najwyżej 3 – 4 dni, a tymczasem koczuje tam wraz z dziećmi prawie dwa tygodnie i nie ma nadziei na jakąkolwiek zmianę. Żyjemy w jednym pokoju, jemy, idziemy do łóżka i tak dzień za dniem – to się jej nie podoba.
Tymczasem aby sprostać sytuacji administracja dopuszcza się działań, o których urzędnicy nie śmieliby wcześniej nawet pomyśleć. Okazuje się, że narzucone przez rząd priorytety, mogą dokonać wyłomu w politycznie poprawnym schemacie myślowym.
Jak donosi serwis radiowy 680News, stali lokatorzy motelu Toronto Plaza przy 1677 Wilson Ave w Toronto są eksmitowani, aby zrobić miejsce dla napływających do miasta syryjskich uchodźców.
Pewna kobieta, która nie chciała podać nazwiska powiedziała City News, że od 6 miesięcy wraz z trojgiem dzieci mieszkała w Plaza, ale kiedy poszła do biura zapłacić 300 dol. tygodniowego czynszu powiedziano jej, że musi natychmiast się wyprowadzić. Błagała o jeden dodatkowy dzień, ale nazajutrz wyrzucono ją z lokalu. Podaje się nam całą gamę powodów, ale sprowadza się to wszystko do jednego, że potrzebne są miejsca – dodała. Jak twierdzi, obecnie wraz z dziećmi śpi na podłodze w domu znajomych. – To nie jest sprawiedliwe. Ci ludzie (uchodźcy) dostają trzy posiłki dziennie, a co z nami?
Garnet Fulton, mieszkał w hotelu od kilku miesięcy z żoną i dwuletnią córką, płacąc 1100 dol. miesięcznie. W poniedziałek dostał nakaz wyprowadzenia się do piątku. – Ze względu na rosnące zapotrzebowanie nie możemy oferować długotrwałego pobytu – uzasadnia w piśmie swą decyzję dyrekcja. – Zapytałem, czy mogę zostać do pierwszego następnego misiąca, aby znaleźć mieszkanie, ale powiedzieli mi, że nie.
Kierownictwo Toronto Plaza podaje, że ok. 80 proc. hotelu zajmują uchodźcy i odmawia komentowania zarzutów o eksmitowanie ze względu na pozyskiwanie miejsc dla nowych przybyszów. Sprawy również nie zna minister imigracji John McCallum, do którego zwrócili się dziennikarze.

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.