Nie daj się oszukać!

Od jakiegoś czasu ponownie mamy do czynienia w aglomeracji Toronto z wyłudzeniami pieniędzy przez telefon. Gościliśmy w redakcji Joannę Styrczulę konstabla w policji Regionu Peel (Mississauga/Brampton), która podała nam wiele znaczących szczegółow, jak uniknąć wyłudzenia lub jak zachować się w podobnej sytuacji. Najpierw dowiedzmy się jakiego rodzaju są to oszustwa?

Joanna Styrczula – Ostatnio przytrafiają się tutaj w Mississaudze starszym osobom, które mówią po polsku, nazwijmy to “oszustwa awaryjne”. O co chodzi? Chodzi tu o telefony wykonywane do starszych osób, w których rozmówca przedstawia się najczęściej jako członek rodziny, albo jako wnuk albo córka i mówi, że coś się stało, że jest awaryjna sprawa i potrzebują pieniędzy. Może się zdarzyć, że usłyszymy, że ktoś z naszych bliskich uległ wypadkowi, albo kogoś zatrzymała policja i potrzebne są natychmiast pieniądze na pomoc. praszą również aby nie informować innych członków rodziny, tylko jak najszybciej przekazać gotówkę lun nawet biżuterię aby tę sprawę “załatwić”.


– To taka popularna w Polsce metoda “na wnuczka”, jak to wygląda? Czy oni dzwonią i od razu w tym samym dniu przychodzą po te pieniądze lub biżuterię czy umawiają się na  przykład na następny dzień?

Joanna Styrczula – To zależy, ostatnio rozmawiałam z paroma osobami, które odebrały taki telefon. Z ich relacji wynika, że rozmowa przebiega w podobny sposób. Zaczyna się od tego, że osoba przedstawia się przykładowo jako:  Maria, twoja znajoma, czy mnie pamiętasz? Mam w Polsce towar, potrzebne mi 20 000 dolarów żeby ten towar sprawdzić, przywieźć go z Polski do Kanady, a jak się towar sprzeda to oddam ci dwa razy więcej. Jeśli “ofiara” ma akurat pieniądze i jest zainteresowana taką “inwestycją” to umawiają się. Mogą sami przyjechać do “ofiary”, albo zamawiają taksówkę aby podjechała pod mieszkanie “ofiary” i zabrałą na miejsce spotkania gdzieś w Toronto. I wtedy przekazują im pieniądze albo biżuterię.
Może zdarzyć się sytuacja, że dzwoniący przedstawi się jako policjant lub prawnik i zażąda pieniędzy na wykup zaaresztowanego członka rodziny. Chcę tu poinformować Państwa, że policja w żadnym wypadku nie jest uprawniona do wykonywania takich telefonów. Żaden POLICJANT NIE BĘDZIE DZWONIŁ DO PAŃSTWA W TAKIEJ SPRAWIE. Prawnik także nie będzie załatwiał spraw finansowych przez telefon.

– Czy dużo jest takich zgłoszeń, czy dużo starszych osób jest naciąganych w ten sposób?

Joanna Styrczula – Zaczęło się to około trzy lata temu, wtedy ofiarami tego rodzaju oszustwa stało się około 20 osób. Natomiast od ostatnich dwóch miesięcy znowu zaczęło się. Wciągu tych dwóch miesięcy mieliśmy już pięć zgłoszeń tego rodzaju oszustwa. Ludzie stracili tysiące, tysiące dolarów, nieraz dorobek całego życia. Ostatnio w Niagara Falls ofiarą takiego przestępstwa padł nasz rodak. Niezależnie od miejsca zamieszkania, to może być w Toronto czy w Mississaudze czy w Niagarze, przez telefon można dodzwonić się do różnych miejsc, ale nam (policji) wydaje się, że jest to ta sama grupa.

– O czym należy pamiętać w takich przypadkach, jak należy postępować?

Joanna Styrczula – Trzeba pamiętać, że jeżeli spotykamy się z telefoniczną prośbą o pieniądze, to musimy się upewnić czy to naprawdę jest rodzina? Bo możemy spotkać się z taką sytuacją, że ktoś dzwoni i mówi: że ktoś z rodziny na przykład córka, spowodowała wypadek samochodowy i że on załatwi wszystko tak, żeby policja nie była w to zaangażowana. To jeden z autentycznych przypadków. Pani chciała sprawdzić, ale nie mogła skomunikować się z córką, ponieważ była ona wtedy zajęta i oszuści o tym wiedzieli, a po drugie uwiarygodniło to w oczach tej pani oszusta i zgodziła się przekazać żądaną sumę. Jeśli spotkają się Państwo z taką sytuacją, że ktoś będzie chciał wymusić w jakikolwiek sposób pieniądze “na pomoc” krewnemu, proszę nie podejmować decyzji od razu. Niech zadzwonią za dziesięć minut a w tym czasie porozumieć się z innymi członkami rodziny i dokładnie sprawdzić podane przez ewentualnego oszusta okoliczności. Jeśli mamy podejrzenie, że stajemy się celem dla oszusta, proszę od razu zadzwonić na policję. Jeśli już coś takiego się stanie i odbierzemy taki telefon, proszę nie rozmawiać z nimi, po prostu odłożyć słuchawkę. Oszuści dysponują sprawdzonymi metodami i sposobami perswazji im dłużej z nimi rozmawiamy tym bardziej ulegamy złudzeniu i stajemy się podatniejsi na oszustwo.
Jeśli staniemy się, niestety ofiarami takiego wyłudzenia, proszę nie wstydzić się i zgłosić to na policję, każdemu się może przytrafić. Proszę dzwonić pod numer 905-453-2222 ext. 3335, jest to telefon do biura detektywa, który zajmuje się właśnie takimi sprawami.

Serdecznie dziękujemy za rozmowę.

•••

Pomysły tego rodzaju oszustw rodzą się w Polsce tu do Kanady są niejako importowane warto wiedzieć że pojawił się nowy pomysł oszustów – już nie tylko “na wnuczka” czy “na policjanta”.

Do policjantów co jakiś czas zgłaszają się seniorzy, którzy informują o próbach wyłudzenia pieniędzy. Różnią się metody, wygląd i wiek sprawców, ale łączy zainteresowanie oszczędnościami seniorów. Sprawcy podają się za „wnuczków” albo innych członków rodziny, policjantów CBŚP (Centralne Biuro Śledcze Policji) lub różnych funkcjonariuszy rozpracowujących szajkę oszustów czy też informują o ataku hakerów na konta bankowe starszych osób. Ostatnia z metod dotyczy podawania się za pracowników poczty.
Metoda „na wnuczka”, policjantów CBŚP lub innych funkcjonariuszy rozpracowujących szajkę oszustów, czy też o rzekome atakowanie przez hakerów kont bankowych jest już seniorom znana i nie dają się oni oszustom wprowadzić w błąd.
Oszuści jednak zmienili schemat wyłudzenia. Tym razem dzwonią do seniorów osoby podające się za pracowników poczty. Dzwoniąca na telefon stacjonarny nieznana seniorowi osoba podaje się za pracownika poczty. Tłumaczy rozmówcy, że ma do przekazania paczkę, ale umyślnie podaje błędny adres seniora i wówczas starsza osoba prostuje tą „pomyłkę” i podaje gdzie mieszka. Po kilku minutach dzwoni inny mężczyzna i przedstawia się jako policjant CBŚ, pracujący nad sprawa oszustw i kradzieży internetowych. Prosi aby natychmiast „sprawdzić go” pod numerem tel. 997 i 112. Po wykonaniu tej czynności wspólnik oszustów potwierdza tożsamość funkcjonariusza. Poprzedni rozmówca instruuje seniora, aby iść do banku, wypłacić posiadane tam pieniądze i przelać na wskazane przez niego konto bankowe. Oszuści namawiają również starsze osoby do zaciągania kredytów i przekazywania im uzyskanych w ten sposób pieniędzy. Rzekomy policjant utrzymuje stały kontakt telefoniczny z seniorami łącząc się z różnych numerów telefonu i instruując w rozmowie ich krok po kroku co mają zrobić.
Na przełomie ostatnich dwóch tygodni w samym tylko Szczecinie oszuści wykonali kilkadziesiąt tego typu prób kradzieży i niestety nie wszyscy seniorzy zachowali rozwagę i rozsądek w rozmowie z przestępcami. Kilka starszych osób straciło oszczędności swojego życia.
Policja po raz kolejny przypomina:
• zawsze kierujmy się zasadą ” ograniczonego zaufania”,
• w przypadku prośby o nagłą pożyczkę poprośmy o osobisty kontakt z osobą podającą się z naszego krewnego,
• skontaktujmy się z innymi członkami rodziny w celu zweryfikowania “tragicznej” informacji , która miała być powodem pożyczki,
• pamiętajmy, aby zawsze o swoich podejrzeniach powiadomić Policję,
• ostrzegajmy seniorów i mówmy im, co należy robić w takich sytuacjach,
• przy próbie podszywania się pod funkcjonariuszy – natychmiast należy skontaktować się z najbliższą jednostką Policji,
• pamiętajmy, że policjanci nigdy nie proszą o branie kredytów w ramach pomocy w działaniach operacyjnych, żaden funkcjonariusz nie może też żądać ani przyjmować pieniędzy za prowadzoną sprawę.
• zawsze upewnijmy się, że w prawidłowy sposób rozłączyliśmy rozmowę z naszym rzekomym krewnym, który potrzebuje pomocy. Dopiero jak będziemy pewni, że rozmowa jest całkowicie zakończona, a w słuchawce słychać poprawny sygnał rozłączenia ( najlepiej odczekać jeszcze dla bezpieczeństwa 2-3 minuty) i dopiero wtedy można wybrać kolejny numer np. na policję.
• w przypadku osoby pukającej do naszych drzwi i podającej się za pracownika różnych instytucji zanim go wpuścimy, potwierdźmy to – dzwoniąc np. do tej instytucji lub prosząc o okazanie odpowiedniego dokumentu,
• pamiętajmy, że w przypadku, gdy mamy jakiekolwiek podejrzenia, że “fachowiec” nie jest tym za kogo się podaje, możemy również umówić się z nim na inny termin, zapewniając sobie w tym okresie obecność w naszym domu jeszcze kogoś innego z członków rodziny lub znajomych.

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.