Najjaśniejsza Rzeczpospolita

Wojciech M. Wojnarowicz
Jest to komentarz pisany ze smutkiem. Ze smutkiem, bo zajęło mi pół życia, abym mógł poczuć się dumny z wyboru Prezydenta RP!
Podzielę się z Szanownymi Czytelnikami taką śmieszną w sumie impresją. Bardzo, bardzo dawno temu, jako młody fanatyk światowych rekordów w dowolnej dyscyplinie sportu, znalazłem byłem prasowe informacje na temat wielkiego mistrza biegów średnich, Rogera Bannistera. W czasach, kiedy nie było internetu, trzeba było się kopać przez prasowe archiwa lub publikacje. Z tamtejszej lektury historii rekordu została mi w głowie opowieść, jak to 6 maja 1954 roku, stadionowy spiker trzymał widownię w niepewności, podając wyniki biegu na jedną milę, ów klasyczny brytyjski dystans:  – “W biegu numer osiem, zwycięzca ustanowił rekord stadionu, hrabstwa, amatorskiej federacji” – tłum czekał na jedną informację, lecz spiker kontynuował: – “ Atletycznej Federacji, Europy i świata w czasie … 3 minut… “ – resztę ogłoszenia zatopiła wielka wrzawa, bowiem zejścia poniżej 4 minut na dystansie jednej mili wydawało się ówczesnym “uczonym ekspertom”…  niemożliwe.
Czekamy, zawsze czekamy na niemożliwe, choć papierowi “eksperci” ciągle nas przekonują, iż “to” nie jest możliwe!”
Jest możliwe!!!!
Dla piszącego ten komentarz Andrzej Duda okazał się takim Bannisterem polskiej polityki!!!!
***
“Młody , wykształcony, z dużego miasta!” To była ta bajka propagandowej gawiedzi, sterowanej przez post-sowiecką WSI, która – jakimś diabelskim cudem, galwanizowała Polaków do wybierania kreatur typu Niesiołowskiego, Nowaka, Bieńkowskiej. upss
Ciekawe, iż owi “wybrańcy ludu” nigdy nie kryli swej pogardy, nie tyle dla kraju (bo takimi kategoriami nigdy nie myśleli), ile dla własnej pracy! “Ch…, D… i  kamieni kupa!”  było szczerym wyznaniem uczuć ministra Sienkiewicza do pracodawcy – Państwa Polskiego. Szczere wynurzenia przy sutych kolacjach zatrzęsły w końcu Polską. Tak, jesteśmy normalni. Poleciały głowy!
Jak niewiele było potrzeba, po tylu latach pogardy dla wszystkiego, co polskie?! Pokazał się młody, wykształcony inteligent, syn profesorstwa, doktor praw po Jagiellonce, mówiący 4 językami. Ot, UEroposeł wyśmiany przez… samego Michnika! Dziś wedle tego samego machera, Duda reprezentuje jedynie polską wieś, tych pokręconych, zapóźnionych. Taaak, wykształcone lemingi, artyści i celebryci głosowali zaś na… Bronka, bez dyplomu, języków czy podstawowej kindersztuby.
Zwycięstwo w wyborach na Urząd Prezydenta RP Andrzeja Dudy było możliwe tylko wtedy, gdyby Bronisław Komorowski… “przejechał niepełnosprawną zakonnicę na pasach, po pijanemu!” To opinia eksperta i twórcy III RP, mistrza słowa, nieugiętego w tropieniu polskiego patriotyzmu opartego o podstawowe ludzkie wartości, jak choćby współczucie – Adama Michnika.
Czy można sobie wyobrazić bardziej chamski język politycznego dyskursu??? Czy ktoś w Ameryce, Brytanii lub Francji pozwoliłby sobie na takie oceny?!
Nie wiem, aż tyle nie czytam. Tę chamską, niewiarygodnie prymitywną ocenę szans kandydata na Urząd Prezydenta RP – najwyższy Urząd Państwa Polskiego – wygłosił był guru lewicy w programie innego celebryty, redaktora Lisa, 6 stycznia 2015 roku.
Można by powiedzieć, iż był to dzień, który powinien był przejść do historii skundlenia – ale do kogo mówimy? Czy nadal rozmawiamy tym samym językiem?
Polityczne podziały sięgają głęboko, w rodziny, dzielą przyjaciół. Mamy rozmaite oceny i motywacje, mamy inne odczucia. Mój przyjaciel nie rozumie moich wyborów, a ja nie rozumiem, jak oczytany człowiek o wielkiej wiedzy ekonomicznej, daleko głębszej niż moja, może nie zauważać miliardowych szwindli. Wrażliwe artystki, uczące mnie tak pięknie na nowo odczytywania Herberta, wywieszają czarne wstążki pod wynikiem wyborów, w których Polacy, w większości młodsi od moich dzieci, powiedzieli obecnym elitom – precz!
Jesteśmy podzieleni przez mistrzów medialnych rozgrywek, przez pociotków oprawców i służalców sowieckich służb. Potrzeba było wkurzonego na kumpli z PO, 50-cio letniego ‘rockera’, aby obudziła się polska duma i złość młodego pokolenia!
To nie PiS wygrał te wybory, to młodzi Polacy, z zawodówek lub po studiach, mają dość wyjazdów na angielski zmywak!!!!! I jeżeli macherzy PiS-u tego nie zrozumieją, jeżeli nie wczują się w potrzeby młodych, których nie obchodzą partyjne “konfitury”, będą także zmieceni z powierzchni polskiego życia politycznego, zaraz po SLD i PO. Dziś bowiem to “Kukiz Rulez!”
Niespodziewanie nastał czas na nowe rozdanie! Podziały generowane partyjnymi lojalnościami urzędasów, pogardzających Narodem i Krajem, któremu zawdzięczają życie, muszą zostać zlikwidowane. Tym zaś obrażonym na demokrację, na Nasz Wybór, którzy chcą natychmiast “emigrować” powiem  – hey, droga wolna! Pomogę się pakować!!!!
Polacy potrzebują dumy z Polski i programu dla młodych, wykształconych tak lub inaczej, ale zamieszkujących SWÓJ, duży kraj w środku Europy.
Polska jest naszym, najwyższym, wspólnym dobrem. Powodzenia w ciężkiej pracy dla Ojczyzny.

WMW

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.