Miejsca, których wkrótce nie będzie

Wśród wielu miejsc na świecie, które warto zwiedzić, jest również garstka takich, których dni wydają się policzone – przynajmniej przez naukowców. Może w tym roku czas się do nich wybrać?

Umierające Morze Martwe
aa-morze-martweDuże śródlądowe jezioro, nazywane oryginalnie Morzem Martwym jest fenomenem w świecie przyrody. Woda w Morzu Martwym jest tak zasolona, że swobodnie unosi na swojej powierzchni nawet duże obiekty. Duża zawartość składników mineralnych przyciąga tysiące turystów z całego świata – kąpiel w Morzu Martwym ma niezrównany wpływ na nasze ciało. Zawarte w niej minerały pozwalają leczyć choroby skóry i stawów, relaksują i uspokajają. A czy w Morzu Martwym rzeczywiście nie ma żadnego życia? To aa-grenlandiamit – choć faktycznie w zasolonym środowisku brakuje pokarmu dla większych zwierząt, odkryto tu wiele gatunków mikroorganizmów.
Z jeziorem związanych jest wiele legend i historii, nie wspominając już o fakcie, że wiele wydarzeń z biblii rozgrywa się w jego okolicy. Mówi się nawet, że na dnie Morza Martwego znajdują się ruiny Sodomy. Pewne jest to, że tutaj właśnie odkryto słynne zwoje z Qumran oraz mieści się legendarna twierdza Masada. Współczesności przywrócono ją dopiero w połowie XIX wieku – przez ponad tysiąc lat lokalizacja Masadya-deadsea pozostawała zapomniana.
Morze ma 65 km długości oraz 18 km szerokości. Dawniej jezioro było dużo większe, obecnie każdego roku poziom wody spada o metr każdego roku. Mają na to wpływ systemy nawadniające, wybudowane przez Izrael i Yarmuk. Przez nie Morze Martwe traci 600 mln m3 wody rocznie. Jego znikanie jest po części naturalnym procesem – w starożytności Morze Martwe było tak duże, że łączyło się z Jeziorem Tyberiadzkim. Izrael i Jordania w celu zapobiegnięcia przyspieszonego osuszania Morza Martwego budują kanał, który doprowadzi do niego wodę z Morza Czerwonego. Jednak bez wątpienia zmieni to lokalny ekosystem. Obecnie trwają poszukiwania alternatywnego rozwiązania.
Topniejące Kilimandżaro
Kilimandżaro uważa się za jedną z największych atrakcji Afryki. Niełatwą drogę na szczyt rekompensują niezwykłe widoki i wyjątkowe poczucie panowania nad siłami natury. Choć raz w życiu trzeba zmierzyć się z tym miejscem!aa-kilimandzaro
a-kilimandjaroKilimandżaro uchodzi za najłatwiejszy do zdobycia dach świata, ale trzeba pamiętać, że w przypadku takich wysokości, trzeba się zmierzyć z chorobą wysokościową. Żeby jej uniknąć, trzeba rozłożyć wspinaczkę w czasie i na nocleg wybierać miejsca niżej położone niż najwyższy punkt, do którego się doszło.
Lodowce Kilimandżaro przyciągające do Tanzanii licznych turystów czeka jednak smutny koniec. Lodowce znajdujące się na najwyższej części góry zaczynają w zastraszającym tempie topnieć. Od 1912 roku z góry ubyło tu aż 85% śniegu, prawdopodobnie w 2025 r. nie będzie go już w ogóle.
Grenlandia
a-greenland-9Grenlandia jeszcze niedawno kojarzyła się z lodową pustynią, poprzetykaną gdzieniegdzie domkami igloo, między którymi biegają białe niedźwiedzie. Dziś ludzie mieszkają tutaj w nowoczesnych blokowiskach, działają stacje naukowe, a cały region prężnie się rozwija.
Przepowiadany koniec Grenlandii jest związany z globalnym ociepleniem. W ostatnich latach topnienie tutejszych lądolodów przybrało na sile. Obecnie Grenlandia traci więcej niż 30 km3 lodu rocznie. Więcej niż pewne jest zatem, że wyspa niedługo zniknie.
Wielka rafa koralowa
a-GBReefFascynujące środowisko Wielkiej Rafy Koralowej u wybrzeży Australii oczarowuje miliony zwiedzających. Nurkowanie w tym rejonie zapewnia niezapomniane widoki – w wodach Wielkiej Rady żyje 35-60 tys. gatunków zwierząt, a wśród nich aż 25 tys. to ryby! Pływanie w wodach Wielkiej Rafy jest jak spacer po wielkim, podwodnym, tropikalnym lesie. Kolorowe nefrytki, błazenki i kiełbomiecze wyglądają jak żywe klejnoty, a można tu zobaczyć także przyjazne delfiny i żółwie. Bogactwo Wielkiej Rafy jest nieskończone!
Niestety, rafa powoli ulega zniszczeniu. Częściowo za sprawą czynników naturalnych – takich jak żerujące na niej rozgwiazdy cierniowe oraz sztormy, a częściowo przez działalność człowieka m.in. przez globalne ocieplenie i zakwaszenie oceanów. Zgodnie z ustaleniami naukowców, rafę będzie można odwiedzić jeszcze przez 20 lat – potem zniknie.
Wyspy Tuvalu
Dziewięć małych wysepek lagunowych na Oceanie Spokojnym, gdzie łącznie żyje 11 tys. ludzi nie są oblegane przez turystów między innymi dlatego, że… zbyt duża ich liczba mogłaby się tu nie pomieścić. Ci, którzy jednak odwiedzają Tuvalu, są zachwyceni przybrzeżną przyrodą, a także doskonałymi warunkami do uprawiania sportów wodnych. Tuvalu to prawdziwy koniec świata – dostęp do Internetu ma jedynie 15% społeczności, nie działają tu sieci komórkowe.

Komu jednak chciałoby się patrzeć w ekran telefonu będąc w prawdziwym , słonecznym raju?

Ocieplenie się klimatu i podniesienie poziomu oceanu wkrótce zatopią wysepki. Według naukowców nastąpi to do 2050 r.
Wenecja
Najsłynniejsze pływające miasto urzeka swoją romantyczną atmosferą. Na jej tajemniczy urok składają się wąskie uliczki sprzyjające zgubieniu się, fantastyczne zabytki i nieskończona liczba mostów, którymi trzeba kluczyć zwiedzając miasto.

a-veniceUznawane za jedno z najpiękniejszych na świecie miasto może jednak zniknąć z dwóch powodów. Po pierwsze – wróży się mu zatopienie przez podnoszący się poziom wody. Wenecja tonie 2mm rocznie! Po drugie – w mieście nieustannie rosną koszty życia, przez co wielu mieszkańców decyduje się na wyprowadzkę. Nawet dobrze zarabiający gondolierzy przestają radzić sobie z wydatkami. Zanim więc miasto kanałów zatonie – a według prognoz ma to nastąpić w ciągu 80 lat – prawdopodobnie się wyludni! Tym razem z powodu naprawdę wysokich czynszów.
Malediwy
MaledivyW skład Malediwów wchodzi aż 1200 słonecznych wysp. Masowo ściągają tu ci, dla których urlop bez surfowania jest urlopem straconym, a także amatorzy odkrywania podwodnego świata. Malediwy to prawdziwy raj, z którym niedługo być może przyjdzie nam się pożegnać.
Wyspy znajdują się na wysokości zaledwie 1,3 m n.p.m., więc globalne ocieplenie szybko zaczęło zagrażać Malediwom. Podobno wystarczy 20 lat, aby całkowicie zniknęły. Aby zwrócić uwagę świata na problem, minister ochrony środowiska kraju – aa-maldivesMohammed Aslam – zorganizował szczególny performance. Zebrał członków rządu na podwodne obrady. Na głębokości 6 m, wyposażeni w maski tlenowe zgromadzeni przez pół godziny dyskutowali o problemie. Następnie wydany został apel do świata o zmniejszenie emisji CO2.

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.