“Midterm Blues”

“Midterm Blues”
Istnieje znana w systemach demokratycznych prawidłowość, iż każdy rząd, choćby najbardziej popularny w chwili wyborów, gdzieś w okolicach połowy kadencji dostaje “zadyszki”. Nie inaczej jest i z rządem PiS, zaliczającym od kilku tygodni mniej lub bardziej znaczące wpadki. Od kilku tygodni też dziennikarze spekulują o zbliżającej się rekonstrukcji rządu premier Beaty Szydło. Spadek sondażowego poparcia oraz wyraźna poprawa notowań PO psują tak jeszcze niedawno szampańskie nastroje prawicowych obserwatorów, a zapewne i strategów z Nowogrodzkiej.
Łukasz Adamski na łamach portalu wPolityce.pl sugeruje “rzucenie na pożarcie” kilku ministerialnych głów oraz “niedrażnienie” elektoratu majstrowaniem przy regulacjach generalnie akceptowanych przez znaczącą część elektoratu, zwłaszcza tego centrowego. Zakaz pracy w niedzielę lub zaostrzenie ustawy aborcyjnej (propozycje o wartości moralnej, ale “trudne” politycznie) redaktor Adamski uważa za posunięcia obecnie złe, mogące zaszkodzić długofalowym interesom PiS. Co ma zatem robić formacja Prezesa Kaczyńskiego? Koncentrować się na systemowym naprawianiu kraju, udrażnianiu gospodarki oraz lepszym komunikowaniu się ze społeczeństwem. Pokazywanie pozytywnych efektów dotychczasowych prac,  nie zaś jałowe utarczki z opozycją (lub głupawe wypowiedzi ministrów) powinny dominować medialny przekaz rządu, jeżeli ma się ziścić prognoza min. Morawieckiego o rządach PiS do roku 2031. Ba, ale jak narzucić obecnej ekipie wymaganą dyscyplinę, kiedy wyraźnie widać frakcyjne walki “na górze” oraz niebezpieczny poziom arogancji ludzi związanych z obozem władzy.
Wzrost sondażowych notowań, łączony z brukselską wpadką Prezesa JK wprawił zwolenników PO w nastrój nieomal euforyczny. Niektórzy czują najwyraźniej zmianę fortuny, a oczyma duszy już zasiadają na powrót w ministerialnych fotelach! Tymczasem to, co widać w sondażach, to wyraźna premia dla PO za twardą postawę oraz powolne zgrywanie się medialnego “uroku” Nowoczesnej. Natomiast suma głosów oddawanych na te dwie formacje pozostaje mniej więcej taka sama! Nie ma żadnego wymiernego skoku popularności “totalnej opozycji”, ma miejsce jedynie potwierdzenie pozycji jej lidera. Tej pozycji G. Schetyna nigdy nie utracił, poza narracją “ekspertów” GW czy TVN, schetyna-3-300x200którzy z fusów ulepili żenującą dla postronnego obserwatora postać Ryszarda Petru. Więcej potencjału miał już choćby Komitet Obrony Demokracji, gdyby nie to, iż to także było swoiste “działanie operacyjne” kogoś, kto liczył na rozegranie wyborów na ulicy! Są ludzie którzy w taki scenariusz szczerze wierzyli – choćby owego 16 grudnia – co przyznał ostatnio w telewizyjnej rozmowie sam Paweł Rabiej z .Nowoczesnej. Realia owej “ulicy” szybko zweryfikowały iluzoryczne plany i opinie. Seria nieprzerwanych kompromitacji lidera .N oraz jego posłanek, bełkot zamiast oferty programowej, plus brak finansowego czy organizacyjnego zaplecza sprawiły, iż wykreowany dosłownie z niczego – jedynie natrętną medialną propagandą – ruch z R. Petru na czele zaczyna podążać drogą “Ruchu Palikota”. Obecne poparcie rzędu 7% z groszami to i tak zawyżona ocena potencjału, wzięta z wirtualnej rzeczywistości “narratorów” z Czerskiej. Klęska wizerunkowa KOD dopełnia obecnego obrazu pola politycznej bitwy, na którym samotnym rywalem Prezesa w bezwzględnej walce o władzę w Polsce pozostaje może mniej charyzmatyczny, ale uparty i sprawny organizacyjnie (czego nie powinni absolutnie lekceważyć spin-doktorzy PiS), G.Schetyna. Wątpliwe, czy nadal będzie on atakowany zza węgła przez owe “młode wilczki” z własnych szeregów, które naiwnie uwierzyły w szybki awans na pozycje liderów poprzez fuzję z podobnie politycznie “przewidującymi” i bystrymi koleżankami i koleżkami z .Nowoczesnej.
Taka trwała polaryzacja sceny politycznej, rozpisanie politycznej partytury na dwa instrumenty, po półtorarocznym chaosie w szeregach opozycji, nie jest akurat na rękę PiSowi. Korzystniejsza dla rządzących byłaby bowiem taka sytuacja jak dotychczas, kiedy w sumie rachityczne, ale mocno wspierane przez przyjazne opozycji media, .N czy Komitet Obrony “faceta z kucykiem”, gryzłyby się z PO, odbierając sobie nawzajem siły, środki oraz poparcie setek tysięcy ludzi (!), którzy choć zdecydowanie nie pójdą za partią Prezesa JK, to jednak nie poprą bezwarunkowo niezorganizowanej, ciągle kompromitowanej, operetkowej w swym dotychczasowym charakterze, opozycji. Twarda, “totalna” opozycja, idąca do najbliższych wyborów samorządowych, a potem parlamentarnych, będzie miała od teraz wyłącznie twarz Grzegorza Schetyny.
Zbrodnia bez winowajców?  
sarinDoniesienia z Syrii nadal szokują okrucieństwem, choć mija siedem lat krwawej wojny domowej. Użycie gazu bojowego wobec cywili wstrząsnęło światem, przyzwyczajonym do obrazów grozy, jakie płynęły i nadal płyną z Syrii. Wiemy, iż użyto gazu bojowego – nie wiemy, kto i w jaki sposób. Kto na tym korzysta?
Czy Assad byłby tak arogancko głupi, kiedy w zasadzie nie ma sił międzynarodowych, skłonnych walczyć dziś przeciwko jego pozostaniu przy władzy w Damaszku, oczywiście pod rosyjskim protektoratem? Czy pozwoliliby mu na to Rosjanie, grający swoją misterną grę z Białym Domem? Czy też zbrodni dokonali islamiści z ISIS, chcący w desperacki sposób odwrócić kartę tej wojny, wzbudzić taką odrazę wobec reżymu Assada, która pozwoliłaby im utrzymać się na zajętych terytoriach? Tak czy inaczej, barbarzyństwo okazuje się bezkarne! Cóż bowiem może konkretnego wobec tej zbrodni  zrobić cały ONZ?!

WMW

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.