“The Memory Never Dies”

„To było 70 lat temu. Zabijano ich – wcześniej skrępowanych – strzałem w tył głowy. Tak, by krwi było mało. Później – ciągle z orłami na guzikach mundurów – kładziono w głębokich dołach. Tu, w Katyniu, takich śmierci było 4400. W Katyniu, Charkowie, Twerze, w Kijowie, Chersoniu oraz w Mińsku – razem 21 768.
Zamordowani to obywatele Polski, ludzie różnych wyznań i różnych zawodów; wojskowi, policjanci i cywile. Są wśród nich generałowie i zwykli policjanci, profesorowie i wiejscy nauczyciele. Są wojskowi kapelani różnych wyznań: kapłani katoliccy, naczelny rabin WP, naczelny kapelan greckokatolicki i naczelny kapelan prawosławny. Wszystkie te zbrodnie – popełnione w kilku miejscach – nazywamy symbolicznie Zbrodnią Katyńską. (…)
Pytamy, nie przestajemy pytać: dlaczego? Historycy wskazują zbrodnicze mechanizmy komunistycznego totalitaryzmu. Część jego ofiar leży tuż obok, również w katyńskim lesie. To tysiące Rosjan, Ukraińców, Białorusinów, ludzi innych narodów. Źródłem zbrodni jest jednak także pakt Ribbentrop–Mołotow prowadzący do czwartego rozbioru Polski. Są nim imperialne, szowinistyczne zamiary Stalina. Zbrodnia Katyńska jest – pisał o tym wyłączony w ostatniej chwili z transportu śmierci prof. Stanisław Swianiewicz – częścią akcji (…) oczyszczenia przedpoli potrzebnych dla dalszej ekspansji imperializmu sowieckiego. Jest kluczowym elementem planu zniszczenia wolnej Polski: państwa stojącego – od roku 1920 – na drodze podboju Europy przez komunistyczne imperium. To dlatego NKWD próbuje pozyskać jeńców: niech poprą plany podboju. Oficerowie z Kozielska i Starobielska wybierają jednak honor, są wierni Ojczyźnie. Dlatego Stalin i jego Biuro Polityczne, mszcząc się na niepokonanych, decydują: rozstrzelać ich. (…)
W maju 1945 r. III Rzesza przegrywa wojnę. Nazistowski totalitaryzm upada. Niedługo obchodzić będziemy 65. rocznicę tego wydarzenia. Dla naszego narodu było to jednak zwycięstwo gorzkie, niepełne. Trafiamy w strefę wpływów Stalina i totalitarnego komunizmu. Po roku 1945 Polska istnieje, ale bez niepodległości. Z narzuconym ustrojem. Próbuje się też zafałszować naszą pamięć o polskiej historii i polskiej tożsamości.
Ważną częścią tej próby fałszerstwa było kłamstwo katyńskie. Historycy nazywają je wręcz kłamstwem założycielskim PRL. (…)
Katyń i kłamstwo katyńskie stały się bolesną raną polskiej historii, ale także na długie dziesięciolecia zatruły relacje między Polakami i Rosjanami. Nie da się budować trwałych relacji na kłamstwie. Kłamstwo dzieli ludzi i narody. Przynosi nienawiść i złość. Dlatego potrzeba nam prawdy. Racje nie są rozłożone równo, rację mają Ci, którzy walczą o wolność. My, chrześcijanie, wiemy o tym dobrze: prawda, nawet najboleśniejsza, wyzwala. Łączy. Przynosi sprawiedliwość. Pokazuje drogę do pojednania.
Sprawmy, by katyńska rana mogła się wreszcie zagoić i zabliźnić. Jesteśmy na tej drodze. Mimo różnych wahań i tendencji, prawdy o Zbrodni Katyńskiej jest dziś więcej niż ćwierć wieku temu. Doceniamy działania Rosji i Rosjan służące tej prawdzie, w tym środową wizytę premiera Rosji w lesie katyńskim, na grobach pomordowanych. Jednak prawda potrzebuje nie tylko słów, ale i konkretów.
Trzeba ujawnienia wszystkich dokumentów dotyczących Zbrodni Katyńskiej.Okoliczności tej zbrodni muszą zostać do końca zbadane i wyjaśnione. Trzeba tu, w Katyniu, rozmowy młodzieży: polskiej i rosyjskiej, ukraińskiej i białoruskiej. Ważne jest, by została potwierdzona prawnie niewinność ofiar, by kłamstwo katyńskie zniknęło na zawsze z przestrzeni publicznej. (…)
Tragedia Katynia i walka z kłamstwem katyńskim to doświadczenie ważne dla kolejnych pokoleń Polaków. To część naszej historii. Naszej pamięci i naszej tożsamości. To jednak także część historii całej Europy, świata. To przesłanie dotyczące każdego człowieka i wszystkich narodów. Dotyczące i przeszłości, i przyszłości ludzkiej cywilizacji.

Prof. Lech Kaczyński, Prezydent RP

“The Memory Never Dies”

Takie przesłanie niósł okolicznościowy koncert organowy, zorganizowany w niedzielę, 8 kwietnia, przez Konsulat Generalny RP w Toronto, w historycznym wnętrzu Kościoła Św.Pawła na Bloor Street. Przybyły z Polski tytularny organista Królewskiej Katedry na Wawelu, Pan Witold Zalewski, grając na jednych z najlepszych w Kanadzie, zabytkowych organach, wypełnił neogotycką świątynię o wspaniałej akustyce przejmującą muzyką największych mistrzów. Konsul Generalny RP, Pan Krzysztof Grzelczyk wprowadził gości w podwójne, rocznicowe znaczenie obchodów. Katyń 1940 i Smoleńsk 2010. Miejsca te łączy tragiczny los służących Ojczyźnie. Winniśmy im Szacunek i Pamięć.
W przerwach zaś między utworami K. Przybylskiego, JS Bacha, C. Francka czy A. Guilmanta, licznie przybyli przedstawiciele naszej polonijnej społeczności mieli okazję wysłuchać fragmentów przemówienia, jakie miał wygłosić w Katyniu, pamiętnego 10 kwietnia 2010 roku Prezydent Lech Kaczyński. Nie dane Mu było odczytanie tego przesłania z katyńskiej ziemi.
Postanowiłem przytoczyć Naszym Czytelnikom powyższe fragmenty przemówienia ś.p. Prezydenta Kaczyńskiego (odczytane w trakcie koncertu, w St. Paul’s Church), aby przypomnieć, iż dzień 10 kwietnia to przede wszystkim dzień pamięci o Katyniu. Katyń 1940 jest monumentalnym pomnikiem polskiej martyrologii okresu Drugiej Wojny. Katyń najlepiej symbolizuje ponury los kraju podbitego przez dwa barbarzyńskie totalitaryzmy, skazanego na kolonialną wegetację. Bieżąca narracja polityczna w swym zacietrzewieniu tę historię zdaje się jakby marginalizować. Tego nam czynić nie wolno!

WMW

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.