•   Saturday, 10 Dec, 2022
  • Contact

Cichy zabójca - homocysteina

Pisałem kiedyś o produktach, które zaliczamy do tak zwanej zdrowej żywności, choć tak naprawdę powinniśmy ich unikać jak ognia. Ale jak to zwykle bywa, łatwiej zająć się tym co szkodliwe i tak mieliśmy już kampanię “cholesterol free”, “sugar free’ czy ostatnio “gluten free”. Może już znowu ktoś wymyślił nową chorobę. Tymczasem prawdziwy “zabójca” cały czas siedzi “pod radarem”. Mówię tu o jak najbardziej naturalnej homocysteinie. Jest to aminokwas, który powstaje w naszym organizmie w procesie metabolizmu innego aminokwasu czyli metioniny. Sama metionina potrzebna jest do przemiany lipidów, jest regulatorem układu mięśniowego i nerwowego, chroni wątrobę przed zatruciem – nie muszę pisać czym. Także bierze udział w budowie skóry, paznokci, włosów, reguluje pracę tarczycy. Występuje w jajach, rybie, produktach zbożowych. Mimo wielu tak pożytecznych aspektów ma jednak pewną wadę – można ją przedawkować. I tu zaczynają się kłopoty. Jednym z nich nadmierna produkcja w organizmie homocysteiny. Przy normalnym poziomie homocysteina przyczynia się do produkcji innych potrzebnych białek. Jednak nadmiar homocysteiny może prowadzić do: zawału serca i udaru mózgu (to nie cholesterol tylko homocysteina uszkadza ściany naczyń krwionośnych i zwiększa krzepliwość krwi), niewydolności mięśnia sercowego, zakrzepicy naczyń krwionośnych, osteoporozy, choroby Alzheimera, depresji, migren, zwyrodnień w oczach, utraty słuchu, atrofii mózgu oraz cukrzycy. Jak więc widzimy lista jest dosyć długa i ciężka i na  tym się nie kończy - także niektóre nowotwory są dziś wiązane z nadmiarem homocysteiny.
Mamy kilka głównych przyczyn prowadzących do nadmiaru homocysteiny. Pierwszą z nich jest nadmiar metioniny w diecie. Na przykład obżeranie się czerwonym mięsem. Drugim jest problem z przemianą homocysteiny w inne nietoksyczne związki – tu może być brak pewnych enzymów, przyjmowanie niektórych leków lub pewne używki (nikotyna) oraz picie kawy rozpuszczalnej – normalna zmielona w domu kawa, jest OK.  I ostatnim jest zaburzenie wydalania homocysteiny przez wątrobę. Tu już jedno piwko dziennie może stanowić problem. Skoro już wiemy do jakich spustoszeń może doprowadzić podwyższony  poziom homocysteiny, to co powinniśmy zrobić aby obniżyć poziom tego niebezpiecznego związku do norm fizjologicznych. Pierwszą rzeczą są  zmiany w sposobie  odżywiania. Należy ograniczyć pokarmy bogate w metioninę – obniżyć ale nie wyeliminować z diety. Radziłbym osobiście wyeliminować kawę rozpuszczalną. Także poziom nikotyny i spożywanego alkoholu. Ale najważniejszym i najpotężniejszm związkiem obniżającym poziom homocysteiny jest witamina B-12. To właśnie jej poziom może regulować i obniżać poziom homocysteiny. Witaminę B-12 aby naprawdę zadziałała należy podawać pozajelitowo. Witamina B-12 podawana doustnie powinna wchłonąć się w żołądku poprzez wiązanie z tak zwanym czynnikiem Castle-Stuarta. Jednak zaburzenia kwasowości soku żołądkowego, spożycie lub wypicie pewnych substancji może także rugulować poziom tego czynnika. W wypadku jego braku witamina przebiega przez przewód pokarmowy praktycznie nie wchłaniając się. Oprócz opisywanych przeze mnie powyżej skutków niedoboru B-12 związanych z nadmiarem homocysteiny witamina B-12 zwykle z kwasem foliowym używana jest do leczenia anemii, nerwobólów (bóle korzonkowe, rwa kulszowa), mrowienia, uczucie zmęczenia. Regulowanie poziomu homocysteiny nie jest procesem jednorazowym. Jeżeli jest on podniesiony i został uregulowany trzeba pamiętać, że w razie błędów dietetycznych może on znowu się podnieść.

Dr. Andrzej Salaniuk N.D.
Lakeshore Natural Health Clinic
2399 Cawthra Road #101, Mississauga.
Tel: 416-830-0626
Serwisy pokryte przez większość ubezpieczeń/benefity.
Możliwość bezpośredniego rozliczania z kompaniami ubezpieczeniowymi.
Gift certificates available.

Powiązane wiadomości

Comment (0)

Comment as: