Magnackie fochy!

Magnackie fochy!

“Platforma strzeliła focha!” – skomentował postawę totalnej obstrukcji międzypartyjnych negocjacji, szef PSL, Kosiniak-Kamysz. Toczący się od 16 grudnia kryzys sejmowy wszedł w nową fazę. Marszałek Sejmu otworzył 34 posiedzenie Sejmu, aby natychmiast je zawiesić w związku z tym, iż sejmową mównicę blokują posłowie PO. Senat RP w międzyczasie przyjął przegłosowany w nienormalnych warunkach budżet na rok 2017.
Powodem upadku I Rzeczpospolitej była magnacka buta i szlacheckie “liberum veto” zrywające sejmy. O tym uczono nas w szkole. Dziś patrząc na postawę dużej części polskiej “klasy politycznej”, zrywającej Sejm, widać wskrzeszoną zmorę owej prywaty, biorącej górę nad interesami Państwa.
Nieugięta postawa PiS, który stoi na stanowisku, iż posiedzenie w Sali Kolumnowej odbyło się absolutnie “lege artis”, w obecności wymaganego quorum trafia na równie nieugiętą postawę Schetyny kwestionującego legalność budżetu.
sejmSytuacja w Sejmie jest dramatyczna, podważono autorytet podstawowej instytucji państwa – izby ustawodawczej. Można odnieść wrażenie, iż zainteresowane strony traktują całą sprawę jak jakiś polityczny happening. W  tak zwanej “totalnej” opozycji, która nie jest w stanie skoordynować swych nie tylko akcji, ale wręcz języka przekazu, trwa bezpardonowa walka o pozycję niekwestionowanego lidera. Po dwudniowym seansie pseudo-negocjacji jeszcze raz okazało się, iż osobiste ambicje górują nad wszystkim.  Kiedy na czele “ludowych” demonstracji przed sejmem stają tak karykaturalne postacie jak Mateusz Kijowski, trudno się dziwić, iż Jarosław Kaczyński postanowił nie ustąpić ani kroku.
Poziom emocji z obu stron jest niezwykle wysoki. Bezstronnego obserwatora przerażać musi poziom intelektualny prowokatora z 16 grudnia, posła Szczerby, który dramatyczną sytuację, zagrażającą  wszak stabilności państwa i jego finansów – jak ostrzega z Brukseli Donald Tusk – opisuje porównaniami do  filmowej epopei “Gwiezdnych Wojen”. I wydaje się być z siebie najwyraźniej zadowolony. Jeżeli prawdą jest, iż usztywnienie postawy szefa PO, Schetyny spowodowane jest wpływem czy też szantażem takich osób jak właśnie poseł Szczerba, posłanka Mucha czy poseł Nitras, sytuacja jest wysoce niestabilna.
Widać jednocześnie, iż wielu środowiskom zależałoby na tym, aby Jarosław Kaczyński zdecydował się na jakąś formę rozwiązań siłowych, jak choćby wyprowadzenie z sali plenarnej przez Straż Marszałkowską posłów PO, blokujących mównicę. Co ciekawe, takiego rozwiązania nie wykluczałby najsensowniejszy dziś lider opozycji, Paweł Kukiz. Natomiast aktywiści KODu wręcz proszą się o jakąś formę przemocy, aby móc udowodnić przed kamerami zagranicznych telewizji swoją tezę, iż rząd PiS stoi wobec masowych protestów większości społeczeństwa. Im bardziej rachityczne jest rzeczywiste poparcie dla “totalnej opozycji”, wzrasta groźba jakiejś prowokacji, która zaowocowałaby scenariuszem wieszczonym na łamach onet.pl przez takie postacie liberalno-lewicowej strony sporu, jak Aleksander Smolar. Przed czym chroń nas Panie Boże!
Amerykanie w Polsce
Zdjęcia długich kolumn sprzętu pancernego Armii USA, przemierzających niemieckie autostrady w drodze z Bremerhaven do Żagania, jest symbolicznym obrazem końca pewnego etapu w historii Europy Wschodniej. Oto po raz pierwszy od rozszerzenia Paktu Północnoatlantyckiego siły zbrojne NATO przekraczają granicę Odry. Po zakończeniu Zimnej Wojny i rozpadzie ZSSR, mimo przyjęcia w skład Sojuszu byłych członków moskiewskiego Układu Warszawskiego, obowiązywała mniej lub bardziej formalna umowa Sojuszu z Moskwą, iż wojska NATO nie będą stale stacjonowane na terytorium uważanym przez Kreml jako strefa specjalnych interesów bezpieczeństwa federacji Rosyjskiej. Dotychczasowa obecność Amerykanów, Brytyjczyków, Niemców czy Kanadyjczyków na poligonach Polski i innych krajów Wschodniej Europy była tymczasowa i krótkotrwała. Podobnie tymczasowy charakter mają lotnicze “dyżury” sojuszników w przestrzeni powietrznej Litwy, Łotwy i Estonii. Co innego rozlokowanie z początkiem 2017 roku w pełnym składzie, z pełnym wyposażeniem i zaopatrzeniem Brygadowej Grupy Bojowej. A to dopiero początek, gdyż kolejne grupy sojusznicze rozlokowane zostaną w państwach bałtyckich, oraz w Rumunii i Bułgarii. Od teraz pozycja bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO znacznie wzrosła.
Dosyć histeryczna reakcja rosyjskiej propagandy, alarmująca swą opinię publiczną o “tysiącach czołgów” NATO oraz eskadrach Luftwaffe zbliżających się do granic Rosji dowodzi, iż takie (nadal wszak symboliczne, w porównaniu choćby ze stanem liczebnym sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej choćby w rejonie Kaliningradu) zwiększenie sił sojuszniczych USA na terenie “bliskiej zagranicy” poważnie złości Moskwę. Ta niewspółmierna reakcja na symboliczne zwiększenie poziomu bezpieczeństwa jej sąsiadów nie uszła uwadze niemieckich mediów. O tyle to ważne, iż stan umysłów niczej znaczącego wzmocnienia siły militarnej Ameryki,  aby sądzić, iż skłonność do normalizacji relacji supermocarstw nie musi oznaczać zaakceptowania rosemieckiej lewicy wobec militarnego wzmocnienia bezpieczeństwa Polski ilustruje protest wobec wjazdu Amerykanów do Polski premiera Brandenburgii, ironią losu polityka odpowiedzialnego za dobrosąsiedzkie relacje Niemiec z Polską. Na razie rząd RFN prezentuje inną postawę, ale nastroje opinii publicznej są polskim postulatom mało przychylne.


Jedna amerykańska brygada, te 87 “Abramsów” i 18 “Palladinów” wiosny nie czyni. Wszyscy zastanawiają się, jak zapowiadany przez Donalda Trumpa “reset” w relacjach z Kremlem wpłynie na stosunek nowego Prezydenta USA do NATO. Istnieją jednak przesłanki, jak choćby zapowiedzi w kampanii wyboryjskich pretensji do dyktowania swoich warunków sąsiadom, objętym gwarancjami bezpieczeństwa ze str

ony USA.

WMW

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.