Las Vegas we łzach…/Polska nie potrzebuje helikopterów

Las Vegas we łzach…

Nie będę nawet kusił się o próbę opisu tragedii z Vegas. Nie mam słów, nie mam odpowiedzi na tysiące dręczących mnie pytań. Nie wiem, co jest tam prawdą, a co kłamstwem. Wiem, że ponad rok po strzelaninie w nocnym klubie w Orlando, mamy następny masowy mord. Może tak musi być?! Może taki jest plan?
Możemy znaleźć Saddama w norze, na środku pustyni, ale nie możemy zauważyć, jak ktoś ładuje bojowy arsenał do hotelowego pokoju? Albo nie sprawdzamy papierów ‘uchodźcy’, zgłaszanego przez inne agencje jako “zagrożenie”?
Czy ktoś “gra” na dramat, prowokuje reakcję?! Bezpieczeństwo za wolność? Tak to wygląda! Ci sami wszak ludzie kontrolują wszelki przekaz informacji – a nie wiedzą? Nie widzą zagrożeń?
Natura człowieka? Już św. Augustyn pytał, skąd jest zło – “unde malum”? Bo ten wielki myśliciel i znawca natury ludzkiej nie umiał znaleźć relacji Dobrego Stwórcy ze złem. A zło jest, obok nas, i niszczy dobro…. i nawet Matka Teresa nie pomoże wobec ataku nożownika na dworcu St. Charles w Marsylii czy milionera z Vegas, czy uchodźcy z Somalii, w dalekim Edmonton.
Tylko czy to tak samo się dzieje? Zło to nasza natura? Zbrodnia to emanacja naszej woli? Niektórzy umieją to wytłumaczyć i wyliczyć, brakiem lub obecnością różańca, albo rasizmem, jak ta … , wiceprezydent CBS, która nie mogła współczuć tragedii fanów country music, bo to wedle niej: republikańscy rasiści!
Kto “ją” wychowywał? Czy potrzebujemy innego wroga z takimi liderami “wolnych”mediów?
Nie mam odpowiedzi, ale odmawiam pójścia za współczesną lewicą do grobu cywilizacji. Nasza cywilizacja jest cywilizacją “człowieka” – nie zaś “idei”, w imię której wolno zabijać. Tak, będziemy ponosić straty. Wolność nie jest dana nam za darmo. Walczyliśmy ze złem, ze złą ideologią już przedtem – także wbrew owym ikonom amerykańskiego (często religijnego) pacyfizmu. I zdusiliśmy powoli te gady. I zdusimy te nowe, at a price – mind you!
Będziemy walczyć. Wygramy miejsce do życia dla naszych dzieci – w wolności od strachu, od zabójczych ideologii, od sfrustrowanych kretynów – razem! Tak długo, jak nas jacyś pokręceni prorocy klęski nie zawrócą z drogi walki.
Tożsamość to wartości! Bez wartości nie ma tożsamości. Dlatego lewacy zwalczają tożsamość opartą o tradycję już w naszych szkołach podstawowych, zakłócając naturalny rozwój jednostek!
Poza tradycyjną tożsamością, oparta o uniwersalne wartości, istnieje jedynie lewackie piekło rozdętych, samobójczych egoizmów,
Casimir Pulaski, Jan III, Piłsudski, chłopcy z NSZ. Mamy swoje wzory, mają je nasi pobratymcy – Węgrzy, Hrvaty; mają i inni. Budzą się Bryty. Ot, taka Azja nie poddaje się dyktatowi politycznie poprawnych kretynów!
America will be great again! Oby! Bo była to latarnia nadziei dla tysięcy imigrantów z upadłej, dla zwykłych ludzi, Europy.
Nie, Mr. Soros – we will not go quietly!!!!

***

Polska nie potrzebuje helikopterów

4 październik 2016. To rocznicowy tekst pasjonata obronności “dalekiego kraju”, bez przyjaciół, za to z długą listą wrogów!
NB. W późnym PRL-u był taki dowcip, jak to dobry Pan Bóg wysyła anioła dla sprawdzenia stanu umysłów swych owieczek na tym, pełnym konfliktów, łez padole. I ów aniołek wraca z wieloma raportami, z których wybija się ten o Polakach, bo to ci, którzy “nie boją się i nie zbroją się!” – Ah, rzecze dobry Pan Bóg – znowu na moją pomoc liczą.
Oczywiście, wedle rządowej propagandy – tej z lat “złej zmiany” PO/PSL jak i “naszej”, wspaniałej “dobrej zmiany” – jesteśmy zdolni do obrony!
OK, ad rem! 4 października roku 2016 nasz rząd (w naszej gwarze) ‘skancelował’ francuski kontrakt na bojowe/transportowe śmiglaki. Dzięki Bogu, bo ekipa PO dokonała takiego skoku na kasę, że aż strach. 50 (zamiast początkowych 70!) maszyn, w cenie 13 miliardów. I do tego bez jakichkolwiek transferów technologii, poza może malowaniem kadłuba (poważnie!). Minister Antoni wyczuł krajowe, związkowe apetyty poprawnie. I co dalej?
Sama już wściekłość Francuzów, od burmistrza po prezydenta RF, wspomaganych przez niezależną prasę, obiecujących swym związkowcom (a to we Francji, mimo UE, siła) pracę na cztery lata pokazuje, kto jest dawcą a kto biorcą. Kapitalizm 101, do którego posłowie i ministrowie PO nie dorośli, ne c’est pas?
Jednakże, w rocznicę zerwania kontraktu, wbrew obietnicom Pana Ministra, który najwyraźniej “mija się z prawdą”, bo wszak patriota nie kłamie – nie mamy ani nawet tych dwóch heli ze związkowego Świdnika, co to zastępczo miały być: od grudnia 2016, no … marca, góra maja… dla specjalsów. Nie ma. I nie będzie, bo Pan Minister ma inne priorytety i najpierw będzie WOT, czyli lekka piechota z granatnikami i ciężarówkami Jelcza, bo nikt ich helikpopterami wozić nie będzie. Tylko, żeby to powiedzieć, wyjaśnić – a nie łgać w żywe oczy!!!!

WMW

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.