Kulinarne trendy

Niedawno wróciłam z Polski i chciałam się z Państwem podzielić moim kulinarnym zachwytem. Miałam przyjemność skosztować różnych potraw. Nie wszystkie dania były wykwintne ale podstawą był świeży produkt o wysokiej jakości. Powrót do klasyków oraz dania, które znamy z dzieciństwa, podawane w nowej formie, z wykorzystaniem współczesnych technik gastro- nomicznych zrobiły na mnie duże wrażenie.

photo 2Zauważyłam również, że jesteśmy coraz bardziej otwarci na nowe smaki i coraz chętniej poszerzamy kulinarne horyzonty, rozsmakowaliśmy się w kuchniach regionalnych, nauczyliśmy się korzystać z produktów sezonowych i coraz częściej odwiedzamy restauracje. I to jakie restauracje, piękne wnetrza z tematycznym wystrojem. Nawet bar mleczny ma swoich wielbicieli …i to już nie zwykła jadalnia ale atrakcja miasta. W trakcie zwiedzania Nowej Huty obiad w barze mlecznym jest wliczony w cenę. Cieszę się że świadomość kulinarna jest coraz większa, co zawdzięczamy między innymi popularności polskich edycji programów – Kuchennych Rewolucji, MasterChefa, czy Top Chefa. Również wspaniałe blogi kulinarne zasługują na pochwałę. Można w nich znaleźć photo 3przepisy z naszego dzieciństwa lub przywiezione wspomnienia z różnych krajów w postaci egzotycznych dań. Już nie tylko schabowy z ziemniakami i staropolski żur. Teraz również sferyczny kawior z soczewicy, chipsy z parmezanu oraz karmelizowane małże św. Jakuba można znaleźć w magazynach kulinarnych.
A jeszcze do tak niedawna w tej kwestii byliśmy dość oporni.
W kulinariach, podobnie jak i w innych dziedzinach, poddajemy się różnym modom. photo 5Mamy za sobą szał na:  kuchnię włoską, wietnamską, japońską, amerykańską, czy fusion. A teraz stawiamy na sezonowość i regionalizm – z jednej strony dlatego, że taką modę wylansowały media, z drugiej zaś sami doskonale wiemy, że ten kierunek jest tym najzdrowszym. Sezonowość nie jest mi obca bo w takim klimacie na moje szczeście się wychowałam. Za to regionalizm przykuł moją uwagę i byłam wprost zachwycona różnymi festynami, festiwalami. A ponieważ jestem z południa Polski to polecam fantastycznie zorganizowany Małopolski Festiwal Smaku. To istne szaleństwo zapachów, aromatów i smakołyków. Nie ma się czemu dziwić. Taka jest Małopolska – zróżnicowana etnograficznie i kulturowo. Wszystkie te jej przymioty odnaleźć można na kuchennych płytach, w garnkach, w miskach, na talerzach. Jest też w tym regionie wielkie bogactwo tradycyjnych produktów: wędlin, serów, przetworów mlecznych, warzyw, owoców czy miodów.
To nie tylko potencjał to żywa i prawdziwa tradycja. Najsmaczniejsza impreza Małopolski wędruje po całym regionie odwiedzając parę miast – Wieliczkę, Oświęcim, Wadowice, Miechów, Nowy Targ, Tarnów i Stary Sącz i oczywiście Kraków w tym roku 29-30 sierpnia na Placu Wolnica, tak że zapraszam do Krakowa posmakować Małopolski. Dwa lata temu miałam okazję być na festiwalu pierogów na Małym Rynku w Krakowie, gdzie oprócz tradycyjnych pierogów ruskich albo z mięsem można było spróbować między innymi pierogów z kaszą i kurkami, z photo 1-1photo 3-1boczkiem i soczewicą, z photo 2-1suszonymi pomidorami i serem feta, czekoladowych z serem i miętą, serowo orzechowch lub jabłkowych w cieście cynamonowym. Nie tylko wyszukane smaki przykuły moja uwagę, ale również kolory. Trochę to nienaturalnie wyglądało, ale czegóż się nie robi aby być oryginalnym. W tym roku byłam tylko w paru restauracjach z czystym sumieniem mogę polecić restauracje Stajnia Pub na Kazimierzu – nie tylko wystój, ale również historia tego miejsca zachwyca. Mam taką cichą nadzieję, że ta photo 1photo 4rewolucja kulinarna i powrót do dawnych smaków nie zaniknie tak szybko, tylko wzmorze swoje siły. Już mam listę miejsc i festiwali kulinarnych, w których chciałabym uczestniczyć. Jednym z nich jest Gęsina na świętego Marcina w Poznaniu. Brzmi bardzo zachęcająco nieprawdaż?
Na koniec chciałabym podzielić się z Państwem przepisem rodzinnym.
Moja Babcia piekła te uszka tylko raz w roku – tradycyjnie tylko w Wigilię.

Pieczone Uszka z grzybami

25 dag mąki
½ kostki masła
szczypta soli
3-4 łyżki kwaśnej śmietany
1 jajko
grzyby suszone
cebula
sól pieprz
Grzyby moczyć w wodzie całą noc, a następnego dnia ugotować. Odcedzić wystudzić i drobno posiekać. Cebulę pokroić w drobną kostkę i zeszklić na oleju, dodać grzyby i podsmażyć, doprawić solą i pieprzem.
Z mąki, jaka, masła, soli, śmietany szybko zagnieść ciasto. Uformować kulę owinąć folią i włożyć do lodówki na 30 min. Następnie rozwałkować cienko ciasto. Pokroić w kwadraty 6×6 cm. Nakładać po pół łyżeczki farszu, zlepić i formować uszka. Piec w piekar- niku nagrzanym do 3700F na złoty kolor przez 15-20 min.

Agnieszka Musiał
• http://www.dailyfreshart.com
• 647-989-9221
uwagi proszę kierować na: facebook.com/dailyfreshart

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.