Krajobraz po wyborach

John Tory w końcu wygrał. Polityk lansowany od zawsze na rozmaite stanowiska przegrywał z kretesem kolejne elekcje. Dotychczasowym „sukcesem” nowego burmistrza Toronto było przegranie wyborów prowincjonalnych z liberałami McGuinty’ego wskutek idiotycznego pomysłu wyciągnięcia kwestii likwidacji szkół wyznaniowych jako głównego tematu kampanii. Teraz jednak popularny i sympatyczny skądinąd komentator radiowy będzie miał za zadanie zjednoczenie silnie spolaryzowanej Rady Miejskiej. Co zaś i za ile zostanie zrealizowane pod nowym zarządem miasta? Obietnice kosztują. Pokonany Doug Ford zebrał jednak wystarczającą liczbę głosów, aby żądanie utrzymania finansowej dyscypliny traktować poważnie.
Crombie1W Mississauga nową Panią Burmistrz została nasza Rodaczka (po kądzieli) Bonnie Crombie. Z ponad 100 tysiącami głosów Bonnie zmiażdżyła kontrkandydatów i ma bardzo silny mandat to kierowania miastem, które co prawda jest w dobrej kondycji, ale które stoi przed wieloma wyzwaniami, aby zadowolić zarówno mieszkańców jak i silne lobby przedsiębiorców. O konieczności dbania o obie grupy wspominała odchodząca Hazel McCallion.
W zasadzie wybory pokazały, iż urzędujący politycy samorządowi, jeżeli nie wpadną w jakieś tarapaty wizerunkowe, zostają na swoich stanowiskach. Większość tak zwanych ‚incumbent’ów’ została ponownie wybrana. Ale jeśli pojawią się wobec nich oskarżenia o marnotrawstwo podatniczych pieniędzy, ich kariera się kończy. Tak stało się z Panią Mayor Brampton. Zdawałoby się, nie do ruszenia, Pani Fennel poniosła dotkliwą porażkę, mimo iż komisja arbitrażowa oczyściła ją z zarzutów. Wyborcy jednak raz utraciwszy do niej zaufanie, zagłosowali masowo za zmianą. Z naszego podwórka warto jeszcze zauważyć powrót po kilku latach niebytu do polityki w Mississauga Pani Carolyn Parrish.
Gratulujemy wygranym, ale interesujmy się nadal na bieżąco, co robią nasi wybrańcy w rozmaitych radach. A Panu Antoniemu Kantorowi życzymy, aby nie tracił nadziei. Nowe nazwisko na forum polityki miejskiej trzeba stale promować, a pierwsze niepowodzenie w konfrontacji z bardzo silnym radnym, Frankiem Dale’m za kilka lat może uda się przetworzyć w sukces.
„Z gospodarską wizytą..”
Pamiętacie jeszcze może Państwo doniesienia Dziennika TV z kolejnych gospodarskich wizyt Pierwszego Sekretarza KC PZPR, tow. Edwarda Gierka? Od tych wizyt natychmiast rosła wydajność pracy i stale podnosił się poziom życia mieszkańców miast i wsi. Byliśmy wszak wtedy 10-tą potęgą gospodarczą świata, a w siarce lub obrabiarkach naciskaliśmy na Zachód. Przy okazji takich wizyt udało się coś tam wyczyścić, odmalować czy nawet. naprawić. No i czuło się tę troskę władzy o kraj! Transformacja ustrojowa na szczęście nie zmniejszyła tej troski ani o jotę. Premier Tusk także doglądał pańskim okiem a to wały przeciwpowodziowe, a to sady, choć zaczadzony wredną propagandą opozycji sadownik zaskoczył Pana Premiera głupim pytaniem: „- Jak żyć?” Na szczęście kamery TVP lub TVN skupiały się na o wiele wdzięczniejszych do filmowania, a ulubionych przez premiera „orlikach”.
Nowa Pani premier postanowiła kontynuować tradycję gospodarskich wizyt, tyle że zaczęła od. ministerstw. I oto dowiedzieliśmy się, iż Pani premier zawitała w gościnne progi MSZ, gdzie podejmował ją nowy szef dyplomacji. Można podejrzewać, że Pani premier w MSZ-ecie udało się w końcu wyjaśnić, kto jej ten czerwony dywan w Berlinie krzywo położył. No bo najlepiej to nie wypadło, kiedy naszą Panią Premier Kanzlerin Merkel za rękawy szarpała.
I pomyśleć, jak nasze media całkiem niedawno złośliwie opisywały podobne wizyty młodego Kima, który na wszystkim w KRLD zna się oczywiście najlepiej i doradza z ojcowską troską, a to piekarzom jak bułki piec, a to marynarzom-podwodniakom, jak celniej odpalać torpedy.
Historyczna wizyta.
W minionych dniach miała miejsce w Polsce historyczna i ważna wizyta JE Gubernatora Generalnego Kanady z Małżonką. Reprezentant Królowej spotkał się z Panem Prezydentem oraz wziął udział w konferencji na temat innowacyjności. Przy okazji muszę pochwalić się przed Szanownymi Czytelnikami sukcesem Fundacji, o której czasem Państwu wspominam. Założona i prowadzona od 14-tu lat przez Panią Dr. Ryszardę Russ „Polish Orphans Charity” została dostrzeżona i oficjalnie uhonorowana w trakcie tej wizyty. Otóż Małżonka JE Gubernatora Generalnego, Pani Sharon Johnston wraz z Małżonką Prezydenta RP, Panią Anną Komorowską wzięły udział w uroczystości wręczania kolejnych stypendiów dla utalentowanych artystycznie sierot. W pięknych wnętrzach Muzeum Chopina w Zamku Ostrogskich na Tamce, obu Dostojnym Paniom zaprezentowano dotychczasowe dokonania Fundacji oraz przedstawiono tegorocznych stypendystów. Dla dzieciaków była to prawdziwa frajda, a dla ochotników wspierających Fundację spora satysfakcja.
To, jak Fundacja pomaga utalentowanym sierotom musiało zrobić bardzo mocne wrażenie na Gościach z Kanady. Na wieczornym, oficjalnym ‚reception’ dla „Friends of Canada” na Zamku Królewskim reprezentantowi „Polish Orphans Charity” w Polsce, Panu K. Gajewskiemu, wręczono specjalny Medal Gubernatora. Fakt, iż Fundacja „zaistniała” w oficjalnych kręgach Kanady pozwala liczyć na jej dalszy rozwój; oficjalne uznanie za wartościową kanadyjską instytucję otwiera bowiem nowe możliwości wspomagania utalentowanych dzieci pozbawionych wsparcia rodziny, w Polsce i nie tylko. Nasi ochotnicy i sympatycy, w Kanadzie i w Polsce mogą czuć się usatysfakcjonowani.

WMW

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.