Jan Ogrodnik

W czterech lokalizacjach księgarni „Pegaz” znajdują się specjalne skrzynki, do których można wrzucać pytania ogrodnicze. Pytania można umieszczać również na stronie internetowej “Życia” w rubryce Jana Ogrodnika jako komentarz. Odpowiedzi na nie znajdą Państwo w kolejnych wydaniach tygodnika „Życie”.

Pani Wanda: – Bardzo proszę odpowiedzieć na moje pytanie dotyczące pięknego dużego drzewa iglastego, na którym po zimie zaczęły brązowieć szpilki. Obecnie nasze piękne rozłożyste drzewo jest brązowe, ale w niektórych miejscach widoczne są zielone igiełki.

– Tej zimy długotrwałe mrozy sprawiły, że wiele szpilkowych drzew przemroziło nawet część swoich szpilek i na wiosnę nie prezentują się zbyt ładnie – są po prostu brązowe. Cała nadzieja w tym, że jednak widać nieco zielonych szpilek, a to świadczy, że całe drzwo jednak przeżyło. Nowy wiosenny przyrost powinien zakryć przemrożone szpilki i już latem wszystko prawdopodobnie powróci do normy. Aby drzewu pomóc może go Pani zasilić nawozem dla zimozielonych (ang. evergreen food; NPK-30-10-10). Proszek ten rozpuszczmy w wodzie i podlewamy nim strefę korzeni. Odnośnie dawkowania, to zależy oczywiście od wielkości drzewa. Małe drzewka potrzebują tylko kilka litrów roztworu, ale te kilkunastometrowe nawet kilkadziesiąt.

Pan Bogdan: – Czy w Kanadzie można kupić drzewko wiśni, takiej ciemnej jak w Polsce były. Jaka jest jej właściwa nazwa po angielsku. Czy wiśnie, aby owocowały powinny rosnąć razem dwie w jednym ogrodzie?

– Angielska nazwa wiśni to sour cherry – dosłownie „kwaśna czereśnia”. Bardzo odstrasza ona kupujących i w związku z brakiem popytu duże sklepy wycofały wiśnie ze sprzedaży. Można je zatem  znaleźć jedynie w małych ośrodkach ogrodniczych na północ od Toronto – wiśnie są bowiem znacznie bardziej odporne na mróz i zakwitają nieco później. Nie znam niestety nazw poszczególnych tutejszych odmian. Ze względu na rzadkość występowania wiśni, a konieczność krzyżowego zapylania radziłbym posadzić dwie odmiany wiśni w jednym ogrodzie – to zapewni lepsze plony.

Pani Maria: – W zeszłym roku posadziłam w ogrodzie ziemniaki, buraczki i inne warzywa. Myszy mi wszystko zjadły. Jak je wypędzić z mojego ogrodu?­

– Na myszy najlepsza jest chyba dobra trutka. Trzeba ją rozłożyć wzdłuż granicy ogrodu w przewróconych na bok słoikach po kiszonych ogórkach, tak aby do niej miały dostęp myszy a woda jej nie zalewała. Takie słoiki warto ułożyć prawie co metr, tak aby każda mysz je zauważyła i trutki się dobrze najadła.

Zapraszam na moją stronę: www.janogrodnik.com

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.