Jak chronić się przed upałami?

Należy wspierać nasz biologiczny termostat. Nasz mózg, a co za tym idzie ciało, posiada pamięć praprzodków, którzy żyli na Czarnym Lądzie. To właśnie sprawiło, nasz biologiczny termostat, że to człowiek przetrwał cywilizacyjne kataklizmy, a pozostałe gatunki ginęły.
Temperatura ciała odchyla się tylko o dziesiąte stopnia od normy 37 st. C, pomimo dużych wahań temperatur otoczenia. Osobiście znakomicie czuję się w tropikalnych warunkach, ale instynktownie nie lubię zimna. Czy mój termostat chroni mnie tylko na plusie? Każdy ultramaratończyk, startujący w morderczym wyścigu w Dolinie Śmierci w USA, mógłby pozazdrościć gazeli Thompsona, której tułów przegrzewa się do 46 st. C, a temperatura mózgu nie przekracza 40 st. C. Człowiek takiej różnicy temperatur z pewnością by nie przeżył. buldog-370687-11368e71569d0fc8dd,630,0,0,0Okazuje się, że wzrost temperatury mózgu tylko o jeden stopień Celsjusza, znacznie obniża szanse przeżycia tkanki nerwowej w stanach ostrego niedokrwienia i urazach mózgu. Już temperatura głowy 40,5 st. C włącza dzwonki alarmowe dla mózgu, a przy temperaturze tylko stopień wyższej doprowadza do „odcięcia” mózgu. Dla mózgu ważne jest nie doprowadzenie do przegrzania, tak jak w przypadku pragnienia. Gdy poczujemy pragnienie, to będzie już za późno. Powinniśmy pić zanim poczujemy pragnienie. Tak samo powinniśmy postępować z głową – chłodzić zanim będziemy mogli na jej czubku usmażyć jajecznicę. Na upalne warunki atmosferyczne trzeba przygotować ekwipunek. Lekka odzież oddychająca (nie chodzi o pseudotechniczne koszulki, gęsto utkane, rozdawane w wielu pakietach startowych, które gorzej sprawują się od koszulek bawełnianych) ma współczynnik ochrony jak krem z SPF 10. Ciemne kolory bardziej absorbują promieniowanie słoneczne. Na przegrzanie głowy bardziej narażone są osoby łyse, ze skąpą fryzurą. Nie trzeba długo się zastanawiać, że to panowie na ogół świecą łysiną. Golą głowy, gdy natura zaczyna skąpić im owłosienia i robią się na „macho”. Na biegach trudno spotkać ich jednak w czapeczkach. Panie częściej w nich biegają i mają bujniejsze fryzury, które stanowią naturalną ochronę. Spocone włosy są czymś w rodzaju termoizolacji, ale czapeczka made in China raczej doleje oliwy do ognia.
Dla panów mam złą informację. Brody nie są tolerowane przez mózg. Naukowcy twierdzą, że bujny zarost nie sprzyja selektywnemu chłodzeniu mózgu. Badania naukowe nic nie mówią czy łysi brodacze rekompensują mózgowi chłodzenie.

Przemysław Walewski

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.