Idzie Sylwester, czyli jak przygotować się na bal

kobietaWprawdzie za oknem zgniła, grudniowa pogoda, ale już za kilka tygodni rozpocznie się sezon tańców, hulanek i innych swawoli. Oprócz dobierania odpowiednich kreacji, dopinania trochę przyciasnego pasa – takie dziadostwo, zbiegło się od ostatniego roku – czy przygotowania zabójczych fryzur, trzeba się też zająć skórą twarzy i rąk. Samo nałożenie choćby najdroższych makijaży zwykle nie wystarczy. Skóra twarzy zwykle narażona jest najbardziej na działanie czynników atmosferycznych, tj. wiatru, promieni słonecznych czy zimna, zwykle ”all of the above”. Promienie słoneczne oprócz przynoszenia opalenizny powodują znaczące zniszczenie skóry, zwłaszcza powstania ciemnych plam na najbardziej wyeksponowanych partiach skóry. Ciemny kolor plam uwarunkowany jest koncentracją ciemnego barwnika skóry – melaniny, której zadaniem jest wychwycenie szkodliwego działania promieniowania słonecznego i zapobieżenie uszkodzeniu głębszych warstw skóry. Ciemne plamy zlokalizowane na twarzy stanowią duży problem kosmetyczny. Działanie czynników atmosferycznych powoduje wysuszenie skóry oraz powstanie zmarszczek. Jeśli chodzi o te ostatnie, to do ich powstania przyczyniamy się sami. Zmiany wokół ust mogą być spowodowane przez palenie papierosów, nieodpowiednio dobranymi okularami powodującymi mrużenie oczu. Nie zależnie od przyczyny powstania musimy w jakiś sposób pozbyć się zmian i wyglądać „bosko”. Pierwszą i podstawową czynnością jest wykonanie odpowiedniego „peelingu” czyli usunięcia powierzchownych – uszkodzonych warstw naskórka. Napisałem odpowiedniego, gdyż wielokrotnie właśnie na tym etapie popełniamy najwięcej błędów. W naszym przypadku dokonujemy tak zwanego peelingu powierzchownego – głębsze powinny być wykonywane na oddziałach dermatologicznych. Najlepszym czasem do wykonania peelingu są miesiące od października do marca, czyli wtedy gdy promienie słoneczne wykazują się najmniejsza aktywnością. Działanie promieni słonecznych na skórę tuż po peelingu może prowadzić do powstania ciemnych, niemożliwych do usunięcia plam. Do wykonania peelingu używamy zwykle silnych kwasów organicznych (glicolic, lactic). Kwasy te nakładamy kilkakrotnie, zmywając poprzednie warstwy razem z uszkodzonym naskórkiem. Dzięki temu możemy dojść „do głębi problemu” cały czas kontrolując działanie i reakcję skóry. Pacjent po peelingu powinien pozostać kilka dni w domu, a jeśli musi go opuścić powinien nakładać „sunscreen”. Nakładamy go na 15 minut przed ekspozycją na promienie słoneczne.

Kiedy już przygotowaliśmy skórę przez peeling możemy przystąpić do właściwego „leczenia” skóry, czyli usuwania plam, przebarwień  i zmarszczek. Istnieje wiele technik mających na celu poprawienie wyglądu.

W mojej klinice stosuję głównie elektroporację czyli podawanie leków podskórnie przy pomocy odpowiedniego pola magnetycznego. Ta relatywnie nowa i bezbolesna metoda pozwala podać lek nie naruszając ciągłości skóry i nie powodując bólu. Podstawowym lekiem podawanym  jest mieszanina kwasu hialuronowego i witaminy C. Kwas hialuronowy podany podskórnie ściąga płyny powodując wypełnianie zmarszczek oraz usuwa suchość skóry. W tym samym czasie witamina C dokonuje swoistego „wybielania” plam posłonecznych, uszczelnia naczynia krwionośne, usuwa obrzęki nadaje skórze jędrność. Oczywiście leczenie przy pomocy elektroporacji nie ogranicza się tylko do podania dwóch powyższych leków. Istnieje cała gama substancji, które podaje się w zależności od zapotrzebowania i wieku pacjenta. W każdym razie Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku!

                                                                               Dr. Andrzej Salaniuk N.D. Naturopata                                                                                                                                                     416-830-0626

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.