“I bring you peace!”

canada@200project

HISTORIA SIĘ NIE POWTARZA,
POWRACA JEDYNIE JAKO FARSA

Taśmy dawnych kronik filmowych są bezwzględne w bezstronnym, szczerym przekazie, uwieczniając obraz polityka wielkiego mocarstwa na dnie upadku, wymachującego bezradnie świstkiem papieru, który pogrążył w hańbie jego samego, a Brytanii (oraz reszcie Europy) przyniósł w krótkim czasie “i wojnę i hańbę!” MunichAgreement
Neville Chamberlain; Merkel & Hollande?
Przewińmy taśmę dziejów “>>” o te blisko osiem dekad. Zjednoczona Europa, Parlament, Rada, Komisje: obietnice, nadzieje i zdrada! Nadzieja bohaterów i zdrada polityków. Nie po raz pierwszy, nie po raz ostatni. “Biada narodom, które wierzą w sumienie innych narodów, narody sumienia nie mają.”
Pisał to wiek temu kawaler Legion d’Honneur, weteran wojen napoleońskich, Alexander hrabia Fredro.
Powtórzmy, gdyby to komuś umknęło w natłoku informacji o perypetiach celebrytów, a nie nauczył się niczego z filmowych bajek o odległych galaktykach, gdzie wołania o pomoc wobec agresji toną w chaosie debat imperialnego Senatu, manipulowanego przez skorumpowanych biurokratów. “Gwiezdne Wojny” to lekcja współczesnej polityki w dobie globalizacji. Imperium kontratakuje… dziś na terenach Doniecka i Ługańska.
“Narody sumienia nie mają.” Nie tak dawno, Zjednoczona Europa złamała dla wygody, w imię idiotycznych wyliczeń geopolitycznych, podstawową zasadę prawną kontynentu – poszanowania istniejących granic państwowych. Łamiąc suwerenność Serbii i dokonując bandyckiej separacji Kosova, dokonano rozbioru, który mści się dziś. Istnieje precedens: Kosovo to Krym!
putinGdzieś tam w Mińsku “szefowie” Europy decydują o rozparcelowaniu tego, co się “psim swędem” ostało bezpańskim z rozpadu ZSSR. Kto ich do takich decyzji uprawomocnił? A kto się kogo kiedykolwiek zapyta? Obama zaprzeczający oczywistości wojującego Islamu? Okradzeni a lewaccy z natury Grecy? Portugalczycy, ledwo zipiący w objęciach Euro? Hiszpanie na równi pochyłej, zastraszeni we własnym kraju Belgowie czy może Holendrzy, wyprzedający na gwałt resztki uzbrojenia?
Po pacyfikacji Zakaukazia, oraz parcelacji Gruzji w okresie Olimpiady 2008, została się na peryferiach ‘ehemaliche Ud’SSR’ lekko uzależniona od Kremla Ukraina, w zasadzie przypominająca bardziej Potiomkinowską wioskę, niż nowoczesne państwo. Ale ta rozkradana domena oligarchów kołatała się jakoś na pustkowiach między mocarstwami, póki “ktoś” po nią kłamliwie (bo wizja związków z UE/NATO była kłamstwem) nie sięgnął, na złość Putinowi, uparcie broniącemu Syrii. I otworzono front wojny, w której musi być zwycięzca. A może być tylko jeden, przy obecnym stanie umysłów Zachodu! Putin!
Ukraina oligarchów – jak niegdyś nasza rozległa a bezpańska Rzeczpospolita magnatów – Timoszenki czy Janukowycza, bez różnicy, była zwornikiem jako-tako niezależnych obszarów po-sowieckich. Kiedy Rosja weźmie pod kontrolę Kijów, “za wiedzą i zgodą” Zachodu, to inni stawiać się specjalnie nie będą. Satrapowie na terenach Azji Środkowej otrzymują lekcję poglądową, co im się może przydarzyć. Pacyfikacja i częściowa parcelacja Ukrainy będzie miała też swoje efekty na Białorusi, gdyby byli tam jeszcze chętni do nauczania białoruskiego w szkołach. Nauczanie białoruskiego na Białorusi, jest – co każdy niezależny obserwator UE przyzna, – aktem wrogim wobec kultury i polityki Rosji. No, ale to już uczesane.
Zostają jeszcze naiwni w Pribałtykie, ale im Pani Kanzlerin wyjaśni, na czym polega specjalny status obywateli pochodzenia rosyjskiego. Znaczy, Litwinom i Łotyszom wytłumaczą, żeby sobie tak bardzo do serca członkostwa w UE czy NATO nie brali, bo to tak wypadło w owych chaotycznych latach po upadku SSSR. W ‘realu’ to jest “bliska zagranica”, którą chrześcijańsko-demokratyczno-socjalistyczne Niemcy, oraz socjalistyczno- narodowa Francja uznają, od samego początku! A reszta rodziny narodów UE, pod prezydenturą Donalda Tuska, (z donną Mogherini jako jego asystentką do spraw zagranicznych) dostanie do podpisania dokumenty końcowe konferencji pokjowej w Monachium… pardon le mot, Monsieurs… konferencji pokojowej w Mińsku!
I nawet nie będzie komu – bo kto miałby to zrobić w imieniu EUropy: Tusk z Junckerem??? –  powtórzyć za Piłsudskim Ukraińcom: “Panowie, ja was przepraszam!!!”

WMWojnarowicz

PS. W polskim internecie, a przypuszczam, iż w wielu polskich środowiskach, iskrzy od dawna. Czy ktoś, kto pamięta rzezie UPA na Wołyniu, jest dziś świadomym agentem Putina? Czy ludzie, którym czerwono-czarne sztandary na ulicach ukraińskich miast, lub portrety Bandery źle się kojarzą, życzą sobie odrodzenia komuny lub nienawidzą Ukraińców? Czy krytycy polityki Putina są zwolennikami Obamy?
W polskiej przestrzeni oficjalnej krytyka tego, co od czasu Majdanu zachodzi na Ukrainie, nie ma zwyczajnie miejsca. “Majdan” to było najczystszej wody patriotyczne powstanie przeciwko złowieszczym mocom Kremla. A kto do kogo strzelał? Kto, używając języka GW/TVN „podpalał kraj” nieodpowiedzialnym dzieleniem narodu?
Są tacy, którzy inspiracji Majdanu, przewrotu dokonanego na ulicach Kijowa, złamania podpisanych (a wymuszonych m.in. przez min. Sikorskiego) porozumień z legalnym rządem Janukowycza, lawirującym między Moskwą a Brukselą, dopatrują się ze strony „tych”, którzy zafundowali Arabom z Libii, Egiptu – by o Syrii nie wspomnieć – morderczą “Arabską wiosnę”. Co za arogancja! Wszystko ukartował Putin!!! A kto mu otworzył wrota?!

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.