Hel to zadziwiający półwysep

Hel to zadziwiający półwysep, bez którego trudno sobie wyobrazić mapę Polski. Licząca 34 km długości Mierzeja Helska jest jednym z najpopularniejszych urlopowych celów Polaków i trudno się temu dziwić. Znajdzie się tu coś dla każdego – zaciszne zakątki, tętniące nocnym życiem kluby, świetna baza do uprawiania sportów wodnych…
Półwysep Helski – cud natury
Hel okazuje się jednym z najciekawszych miejsc w Polsce, i to nie tylko za względu na bogactwo możliwości, jakie oferują jego kurorty. Amerykański serwis The World Geography w swoim rankingu najbardziej zdumiewających półwyspów świata umieścił Półwysep Helski na 6. miejscu. Okazuje się, że ten piaszczysty wał, długi na 34 km, to unikat na skalę światową…
Hel – krótka historia
Jak powstała charakterystyczna „kosa” Helu? Mierzeja Helska jest najmłodszą częścią naszego wybrzeża – liczy sobie, jak szacują naukowcy, od 6000 do 8000 lat. Wszystko zaczęło się od siły prądów i fal morskich, które – z racji zachodnich wiatrów – za przylądkiem Rozewie kumulowały masy piasku z klifów nadbrzeżnych. Z morza zaczęły wyłaniać się piaskowe wysepki, tworzące z czasem piaszczysty wał. Dziś to ciągły półwysep, ale dzięki mapom z XVII i XVIII wieku wiemy, że stan wyspowy pojawiał się okresowo jeszcze wtedy.
Dzisiaj Półwysep Helski w swoim najszerszym miejscu – a więc w samej miejscowości Hel – liczy sobie 3 km. Najwęższy jest zaś między miejscowościami Chałupy i Kuźnica, gdzie odległość „od morza do morza” to jedynie 150 m.
Ludy kaszubskie zamieszkiwały Hel już 500 lat przed naszą erą. Przez wieki zajmowali się głównie rybołówstwem, handlem i żeglugą. W średniowieczu całe Pomorze wchodziło w skład młodego państwa polskiego, później zmagać się musiało z Krzyżakami i Prusami. W XIX wieku część Pół- wyspu Helskiego znajdowało się w obrębie Wolnego Miasta Gdańsk. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 r. rozpoczął się złoty wiek Mierzei Helskiej.
Polskie elity chętnie przyjeżdżały na wakacje do helskich kurortów, które rozwijały się od początku XX wieku – Juraty i Jastarni. Bawili tu pisarze, muzycy, politycy… Kres tym pięknym czasom położył wybuch II wojny światowej. Hel odegrał bardzo ważną rolę w kampanii wrześniowej – żołnierze bronili się tu aż do 2 października 1939 r.
Po zakończeniu II wojny światowej Hel powoli wracał do łask. Dziś znów jest jednym z ulubionych miejsc urlopowych Polaków – i nie ma się czemu dziwić…
Klimat i przyroda na Helu
Z racji swojego morskiego klimatu warunki do odpoczynku, jakie oferuje Mierzeja Helska, są idealne. Latem upał jest tu znacznie mniej odczuwalny niż w innych częściach kraju, jesienie są ciepłe, zimy łagodne, zaś roczna suma opadów okazuje się niewielka. Żyć, nie umierać! Warto jednak pamiętać, że od morza często wieją silne wiatry.
Krajobrazy i przyroda Helu dają wytchnienie wszystkim zmęczonym miejskim, zabieganym życiem. Centrum wyspy porasta sosnowy bór, co – w połączeniu z pełnym jodu powietrzem morskim – pozwala wreszcie odetchnąć pełną piersią. To naturalna inhalacja 🙂 W wakacje w leśnym runie znaleźć można dorodne borówki, a jeśli przyjedziemy na Hel jesienią, naszym oczom ukażą się rozległe, fioletowe wrzosowiska. Malownicze wydmy zaś porośnięte są bujnymi trawami i drobnymi roślinami charakterystycznymi dla wybrzeża.
Hel szczególnie upodobały sobie też wędrowne ptaki, które chętnie robią sobie tutaj przystanek w drodze na południe (jesienią) i na północ (wiosną). W przybrzeżnych wodach Półwyspu Helskiego, przy sporym szczęściu, spotkać można morświny i foki. Te ostatnie żyją także w nowoczesnym fokarium w miasteczku Hel. Warto je odwiedzić, szczególnie w porze karmienia – czując świeże rybki, foki wykonują prześmieszne sztuczki. To świetna atrakcja dla dzieci, ale i starsi będą zachwyceni.
Kto wypoczywa na Helu?
34 kilometry długości to wystarczająco dużo, by stworzyć idealne urlopowe warunki dla każdego. Przede wszystkim na Hel bardzo chętnie przyjeżdżają ludzie aktywni. Cały Półwysep Helski można – jadąc brzegiem morza – przemierzyć rowerem. Dominują tu jednak miłośnicy sportów wodnych: Zatoka Pucka to dla nich wymarzone miejsce. Można tu swobodnie poszaleć 😉 Świetne warunki wodne, wiatrowe oraz cała infrastruktura sprzyjają aktywnym, dla których kitesurfing czy windsurfing to ulubione sposoby spędzania wolnego czasu. Nigdy nie próbowałeś swoich sił w sportach wodnych? To najlepsza okazja, żeby się sprawdzić. Wykwalifikowani instruktorzy z renomowanych szkółek chętnie pomogą ci zacząć.
Surferzy po całym dniu na wodzie lubią też dobre imprezy – ale nie zamykają się w swoim gronie. Imprezowicze z pewnością świetnie odnajdą się na Helu – jest tu całe mnóstwo klubów, dyskotek i plażowych barów… A wszyscy wiemy, że najlepsze wspomnienia z wakacji nad morzem tworzą się podczas balowania z przyjaciółmi na plaży do białego rana. Najbardziej znane i lubiane kluby na Helu znajdują się w Chałupach.
Skoro o Chałupach mowa, warto też wspomnieć, że spokojne miejsce dla siebie znajdą tam naturyści. Szeroka, piękna plaża w Chałupach, rozsławiona przez piosenkę Zbigniewa Wodeckiego, jest dla polskich natu- rystów miejscem kultowym.
Hel i wakacje z dziećmi? Jak najbardziej. Rodzinne wczasy najlepiej udają się w Jastarni, Juracie i samym mieście Hel. Największą atrakcją dla najmłodszych są oczy- wiście czyściutkie, piaszczyste plaże i wieeeelkie morze. Ale to nie wszystko – pociechy zabrać możemy choćby do wspomnia- nego już wcześniej helskiego fokarium, do wesołego miasteczka we Władysławowie czy wspiąć się na latarnię morską w Rozewiu.
Warto poznać bliżej całe bogactwo możliwości, jakie daje turystom Półwysep Helski. Z pewnością każdy znajdzie tu coś dla siebie.
Wielbiciele sportów wodnych, a w szczególności pasjonaci windsurfingu i kitesurfingu znajdują raj na wodach Zatoki Puckiej, zaś amatorzy brązowej opalenizny, spokoju i zabawy w falach morskich na pewno odpoczną i odnajdą szczęście na plażach Morza Bałtyckiego.
Mylne jest sądzenie tych, którzy uważają, że takie warunki panowały od zawsze na Helu. Jeszcze na mapach z XVII wieku widnieją wyspy, rozdzielone aż sześcioma przesmykami. Powstanie tego tworu zawdzięczamy największemu i najsilniejszemu z żywiołów… wodzie. Około 8000 lat temu silne prądy morskie biegnące wzdłuż wybrzeża rozpoczęły transport materiału z dna morskiego, osadzając go i budując w ten sposób półwysep.

Helska Kosa to nie tylko magiczna budowla z piasku, ale również niespotykana roślinność będąca pod ochroną, obrastająca piaszczyste wydmy w okolicach Juraty, bujne lasy sosnowe oraz trzciny i szuwary otulające linię brzegową koło Chałup.

Półwysep Helski to przepiękna przyroda i krajobrazy na morze oraz Zatokę Pucką i Gdańską, to także kultura kaszubska, tradycja żeglarska, obyczaje „ludzi morza”, których głównym zajęciem było rybołówstwo oraz historia współczesna sięgająca II Wojny Światowej. Na tym małym skrawku lądu możemy dowiedzieć się jak wygląda życie rybaka, zobaczyć jak powstają pomeranki oraz jak wygląda i na czyn polega praca szkutnika. Pasjonaci historii odnajdą tu polskie i niemieckie militaria wykorzystywane podczas Obrony Wybrzeża w 1939 roku oraz schrony bojowe Ośrodka Oporu Jastarnia. Najmłodszym turystom czas i uwagę zajmą: Agatka, Ewa, Ania oraz Unda–Marina, czyli foki szare zamieszkujące fokarium helskie. Bardzo chętnie pokazują one przybyszom swoje sztuczki i kaprysy, zaś ich opiekunowie chętnie opowiedzą jak żyją i skąd się wzięły na Helu. To tylko niektóre z atrakcji Półwyspu Helskiego, jednak aby dowiedzieć się co jeszcze oferuje nam to tajemnicze i malowniczo położone miejsce, należy wybrać się tam samemu i przekonać się na własne oczy….

Czy wiesz, że…
… co roku w czerwcu, w ramach odpustu w parafii św. Piotra i Pawła w Kuźnicy, odbywa się Rybacka Pielgrzymka Łodziami? Rybacy wyruszają swoimi pięknie zdobionymi łódkami – pomerankami – z Kuźnicy i docierają aż do Pucka. Warto zobaczyć!

… między Juratą a Helem znajduje się Rezydencja Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej? Jest nie tylko obiektem o charakterze rekreacyjno-wypoczynkowym, ale też centrum reprezentacyjno – konferencyjnym głowy państwa. Gościli tu m.in. Vaclav Havel, król Hiszpanii Juan Carlos czy George W. Bush.

… w Lunaparku Sowiński w centrum Władysławowa działa diabelski młyn – karuzela widokowa, z której przy dobrej pogodzie widać pięknie cały Półwysep Helski.

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.