Gra w Zaparte!!!!

Warszawa, 11.05.2012. Premier Donald Tusk (L) i marsza³ek Sejmu Ewa Kopacz (P) po og³oszeniu przerwy na Konwent Seniorów, 11 bm. (kru) PAP/Andrzej Hrechorowicz  ***Zdjêcie do depeszy PAP pt. W Sejmie przerwa po ostrych s³owach Janusza Palikota***

Warszawa, 11.05.2012. Premier Donald Tusk (L) i marsza³ek Sejmu Ewa Kopacz (P) po og³oszeniu przerwy na Konwent Seniorów, 11 bm. (kru) PAP/Andrzej Hrechorowicz ***Zdjêcie do depeszy PAP pt. W Sejmie przerwa po ostrych s³owach Janusza Palikota***

Wojciech M. Wojnarowicz

 

“Nie ma takich zwierząt!” – zapewniał rysunkowy charakter Mrożka na widok żyrafy! Afera? Quelle affaire?
Jeszcze do środy opublikowane taśmy z rozmów naszej szemranej ferajny u SOWy, czy innych eleganckich spelunek warszawki, uważano oficjalnie za skandal, ale… Skandalem było ich ujawnienie!!! To nie język z rynsztoka, czy przedmiot rozmów najwyższych urzędników Państwa Polskiego zawstydzał nawet tak osobiście uczciwych polityków, ale sam fakt … publikacji tego szlamu. Czyli, per analogiam, to nie Nixon powinien był być osądzony za Watergate, ale ów mityczny “Deep throat”, ujawniający dziennikarzom kulisy wyborczych szalbierstw.
Czego boi się Radosław Sikorski, rezygnując z funkcji Marszałka Sejmu?! Wszak po jego opiniach na temat robienia Amerykanom “łaski” nie tylko nie zadawano mu pytań, lecz wręcz doczekał się promocji. Oczywiście, dla bufona z Chobielina marszałkostwo Sejmu RP nie umywa się do funkcji Ministra SZ. Jako minister mógł zadawać szyku i podróżować po świecie za friko. Bez międzynarodowej świty dziennikarzy i mikrofonów BBC, ABC, NBC Radek wyraźnie stracił fason. Teraz zamiast świecznika – dymisja! Jedyna szansa to powrót do Waszyngtonu, gdzie będzie można próbować „grać” męża stanu. Na razie jednak stanie się w PO … wyborczą „jedynką”!
Premier Kopacz, po środowej rejteradzie rządowych tuzów, gdyby miała trochę instynktu samozachowawczego, podałaby rząd do dymisji i uratowała twarz. Że nie była kukłą Tuska i jego ferajny, uciekających z zaczynającego cuchnąć bagna na fuchy w UE.
Kopacz jednakże właśnie po to została mianowana „premierzycą”, aby zebrać na swoje konto cały ten szlam bez mrugnięcia oka. Jak na zdjęciu, w pokornym ukłonie! Pani premier po prostu nadal nie rozumie swej roli – historycznego grabarza formacji, za rządów której skompromitowano wszystkie instytucje Państwa Polskiego.
Polityką rządzą rytuały. Rezygnacja z urzędu w momencie skandalu, choćby osobiście nie zawinionego, ma pokazać suwerenom, czyli wyborcom, iż mimo draństwa ekipy, szef rządu, lider formacji w sferze publicznej jest czysty jak łza. Taki stosunek polityka do wyborcy uzasadniony jest prostą zależnością – to wyborca opłaca polityka, z podatków. Wyborca też ostatecznie decyduje o trwaniu formacji. Pokora urzędnika państwowego nie jest zatem specjalnym poświęceniem, jest raczej obowiązkiem. Ktoś komuś płaci. No, chyba, iż polityk zaznaczy w kontrakcie wyborczym, iż  zamierza żyć dosyć rozrzutnie na koszt podatnika i nic innego nie robić, co ów podatnik traktować będzie jako swoisty zaszczyt.
Co pokazują owe taśmy? Bawienie się w prywatnych restauracjach, gadanie trzy po trzy, ujawnianie poufnych informacji, pogardzanie losem przeciętnych obywateli, o których  niejaka Pani Bieńkowska mówiła, iż za “takie” pieniądze (6 000 PLN) to pracuje idiota lub złodziej! ministraMinister spraw wewnętrznych definiuje Państwo Polskie jako kupę kamieni i odchody. Prędzej czy później, nawet najbardziej ogłupiany przez medialne elity z buziami Michnika czy Lisa, musieli zadać pytanie: w czyim interesie żrą, piją, i zabawiają się z córeczkami milionerów nasi “wybrańcy”?
W normalnym społeczeństwie, ot – w takim Quebecu, skompromitowanych polityków i urzedników rozliczałaby Komisja, nazwana imieniem prokuratora. W owej ‘skorumpowanej’ Grecji rzucano by czymś ciężkim w Parlament, w Niemczech szłyby kilometrowe marsze, a Egipcjanie paliliby opony na placu Tahir. Tylko w Polsce, ogłupionej przez elity Okrągłego Stołu, przez media w których brylują szmatławcy typu Lisa, Karolaka, Wojewódzkiego, ludzie spokojnie łykają uzasadnienia każdego łajdactwa władzy argumentem, że: “taki mamy klimat”!
Afera taśmowa pokazuje rządzących takich, jakimi są. Rozluźnieni, bez kamer, przy wyżerce – są bandą pazernych na państwową kasę gnojków, gotowych sprzedać się za złoty zegarek. Koreańscy aferzyści, szefowie czeboli, okradali swoje państwo na biliony dolarów. FIFA sprzedawała mecze i mundiale za setki milionów. Radek wedle własnej narracji “dawał” za darmo! A Nowak z Grasiem, za zegarek?  Paryska kurtyzana, ba…. warszawska dziewczynka “do towarzystwa” od Wojtka Fibaka, zażąda więcej od bogatego ‘sponsora’ za robienie łaski.
Powieźli Blattera, powiozą … hejtera!!!! Tego mianowanego przez Panią Premier, w ramach “ocieplania wizerunku”. Nie wiem, jak się czują dziś medialni obrońcy ferajny od SOWy?! Wiem, iż zaćma tak zwanych lemingów nie jest irracjonalna – o nie! Popierający w ciemno każdą podłość i niegodziwość rządzącej ferajny PO zgadzali się na oszustwo z “potrzeby serca”. Bo Kaczory!!!! Potrzeba blichtru jest cechą czworaków, bez względu na to, ile profesur czy złotych statuetek mają w swym dorobku. Ludzie “świata kultury” obecnej Polski lubią pokazywać się na salonach władzy. Co teraz, gdy „salon” okazuje się szambem?

WMW

Ceterum censeo, agenturam delendam esse!

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.