Gdzie na święta marzeń?

Święta Bożego Narodzenia i Sylwester zbliżają się wielkimi krokami. Polacy najchętniej pod choinkę obdarowują się książkami (33 proc.), czy słodyczami (29 proc.), ale co ciekawe 21 proc. chciałoby na święta… wyjechać z Polski.
Normą już jest, że spora część Polaków wyjeżdża za granicę pożegnać stary i powitać nowy rok. W tym roku, aż 62 proc. z nas chciałoby tego dnia być w innej części Europy, bądź świata. Polacy też coraz częściej myślą o spędzaniu Świąt Bożego Narodzenia poza krajem. – Zauważyliśmy, że Polacy odchodzą powoli od tradycyjnego spędzania świąt Bożego Narodzenia w domu i coraz częściej decydują się na spędzenie ich w innym kraju. Klienci zgłaszający się do biur podróży, wyjeżdżają ponieważ pragną uciec od tego całego zakupowego charakteru świąt w kraju.
Wyjazd zamiast zakupów
Ponad 23 miliardy złotych – tyle wyniosą wydatki Polaków na tegoroczne święta, podaje TNS OBOP. To o 5 proc. więcej, jak przed 12 miesiącami. 4 proc. z nas nie kupi na święta żadnego prezentu. Ci, którzy kupować będą, najczęściej pod choinką umieszczą książki (33 proc.), słodycze (29 proc.), czy perfumy (20 proc.).
Okazuje się jednak, że Polakom szaleństwo zakupowe związane ze świętami coraz bardziej przeszkadza. Efekt? W sondażu przeprowadzonym przez biuro podróży Sport Vita, aż 21 proc. ankietowanych stwierdziło, że najchętniej na święta wyjechałoby z kraju. – Nasi klienci mówią wprost: chcemy uciec od tego zakupowego charakteru świąt. 74 proc. z nich najchętniej wyjechałoby z całą rodziną, 17 proc. tylko ze swoją drugą połówką, a 9 proc. zdecydowałoby się na wyjazd tylko ze znajomymi.
Jak sylwester, to poza Polską
Z kolei zaledwie 38 proc. Polaków tegorocznego sylwestra chce spędzić w kraju. Aż 62 proc. bez najmniejszego zawahania także powitać nowy rok wyjechałaby poza Polskę. Nie oznacza to jednak wcale, że tylu z nas faktycznie opuści kraj. – Wyjazd sylwestrowy od świątecznego bardzo się różni.
W przypadku świąt potrzebujemy wyciszenia, relaksu, ale też po prostu rodziny w tym szczególnym okresie. Natomiast sylwester to przede wszystkim chęć spędzenia tego czasu w rozrywkowy sposób, np. na dyskotece, czy na koncercie. Co zrozumiałe, wyjazdy sylwestrowe, z uwagi na ich popularność są droższe od tych świątecznych.
Dlatego ci, którzy na taki wyjazd się decydują, najczęściej nowy rok chcą powitać tylko w towarzystwie swojej drugiej połówki – tak odpowiedziało 57 proc. ankietowanych. Spora grupa z nas na sylwestrowy wyjazd decyduje się także w grupie znajomych – 22 proc. Tylko 11 proc. wyjeżdża w gronie rodzinnym.
Plaża czy śnieg?
austriaWachlarz możliwości w przypadku wyjazdów świąteczno-noworocznych jest ogromny. Podobnie, jak preferencje wyjazdowe Polaków w tym okresie. Gdzie najchętniej emigrowalibyśmy na święta i sylwestra? Sondaż zdominowały dwa kraje: Egipt – 29 proc. oraz Włochy – 24 proc. – Pierwsza grupa ankietowanych marzy po prostu o słońcu, plaży i totalnym lenistwie. W tym okresie, w Egipcie jest średnio około 25 stopni, więc dla nas Polaków wręcz idealnie. Druga grupa, to osoby, które mimo wszystko chcą ten czas spędzić nie tylko relaksując się, ale także aktywnie, dlatego chcą np. poszusować we włoskich Alpach. W zeszłym sezonie największym powodzeniem cieszyło się Livigno, w tym podobnym zainteresowaniem cieszy się także Bormio.
Na kolejnych pozycjach znalazły się: Tunezja – 19 proc., Hiszpania – 12 proc., Austria – 6 proc., inne – 8 proc. Sondaż przeprowadzony przez biuro podróży Sport Vita wykazał jednocześnie, że aż 77 proc. Polaków wykupuje wyjazd świąteczny, bądź sylwestrowy w listopadzie, 14 proc. w grudniu, 7 proc. w październiku, a 2 proc. jeszcze wcześniej.
Tajlandia
filipinyTajskie wyspy to raj, do którego uciekają zmęczeni pracą i życiem Europejczycy. W okresie świątecznym jest ich tutaj sporo, gdyż Boże Narodzenie w rajskiej atmosferze południowych plaż i pod palmami przyciąga coraz więcej osób. I to mimo tsunami, które klika lat temu w drugi dzień świąt zaatakowało m.in. tajskie wybrzeże.
Na wyspach takich jak Phuket, Koh Lipe, Koh Lanti, Koh Phi Phi czy Koh Jum można plażować nad szmaragdowymi wodami, na skuterze odwiedzać przyrodnicze atrakcje wysp (np. niezwykłe formacje skalne i wodospady), a przede wszystkim pływać z rurką w ciepłej wodzie, w której tysiącami kolorów mieni się rafa koralowa. Życie podwodne jest tak kuszące, że wiele osób decyduje się właśnie w Tajlandii zrobić pierwszy etap kursu nurkowego.
Większość hoteli na tajskich wyspach to nie betonowe molochy, ale przytulne bungalowy z hamakami na werandach. Do tego wszędzie jest pełno knajpek oferujących tajskie pyszności. Noclegi i wyżywienie jest śmiesznie tanie – za 1 dolara można zjeść na ulicy obiad, a za 10 dolarów znaleźć skromny pokój dwuosobowy. Wyższe ceny są na oblężonej przez turystów wyspie Phuket.
Dominikana
dominican-republic-christmas-minKaraiby to opcja dla tych, którzy mają dużo pieniędzy, dobrze znoszą zmiany czasu i bardziej niż tradycję cenią słońce, ciepło, piaszczyste plaże, szmaragdowe morze i hotele pod palmami. Dominikana mimo wysokich cen jest od lat najpopularniejszym karaibskim kierunkiem świątecznych wyjazdów. Zmęczeni ciężką pracą na pewno zregenerują tu nerwy, gdyż miejsce przypomina tropikalny raj. Z takiego urlopu wraca się do kraju zrelaksowanym i opalonym.
Boże Narodzenie na Dominikanie obchodzone jest hucznie i wesoło. Tradycyjnie zdobi się drzewka, a oprócz nich świątecznym elementem są kwiaty Estrella de Navidad, u nas znane jako gwiazda betlejemska. Kolędy śpiewają tu wszyscy, nie tylko w domach, ale i na ulicach, grupy muzyków chodzą od domu do domu z kolędami, często wykonywanymi w rytmie marengue.
Wigilijne potrawy na Dominikanie różnią się od tego, do czego jesteśmy przyzwyczajeni w Polsce – jada się wtedy pieczonego kurczaka czy wieprzowinę z rożna, a do tego sałatki jarzynowe oraz gotowane w skórkach z bananów tropikalne warzywa z mielonym mięsem. Po Wigilii natomiast je się sancocho, czyli mieszankę kilku rodzajów mięsa, do której podaje się oddzielnie biały ryż i świeże awokado.
Bad Kleinkirchheim
Również Austria jest dobrym miejscem na spędzenie Bożego Narodzenia dla osób, dla których ważne jest uczestnictwo w praktykach religijnych. Tu większość mieszkańców stanowią katolicy, a kościoły znajdują się we wszystkich większych górskich miejscowościach.
Położone w Karyntii, kilkanaście kilometrów na północ od Villach, Bad Kleinkirchheim to raj zarówno dla narciarzy, jak i dla leniuchów. Na górze czeka ponad 100 km tras narciarskic o różnym stopniu trudności, dzięki czemu zarówno początkujący jak i zaawansowani narciarze będą się tu świetnie bawić. Na dole na zmęczonych zjazdami czekają baseny termalne. Goście mają do dyspozycji nie tylko basen z wodą termalną, ale również jacuzzi, sauny oraz centrum spa i odnowy biologicznej. Zaś w samym mieście jest dużo przytulnych knajpek.

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.