Eugenika – dobre urodzenie

Nie tylko zwolennicy teorii spiskowych i wojujący ekolodzy, ale i „zwykli” ludzie upatrują zagrożenia dla swojego zdrowia na każdym kroku.
Korzyści ze stosowania medycyny naturalnej są starannie skrywanie, wielonarodowe lobby uniemożliwia skuteczne leczenie raka, a politycy i ponadnarodowe organizacje chcą zdziesiątkować ludność świata, wstrzykując nam w szczepionkach śmiercionośne wirusy.
EugenicsKomu zależy na tym, żebyśmy chorowali na raka?
Walka z rakiem jest jednym wielkim oszustwem – takie dość radykalne poglądy głoszą osoby wierzące w istnienie zakamuflowanego spisku branży medycznej. W 1964 roku amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) miała wydać miliony dolarów, by zastopować przynoszące wymierne efekty badania nad alternatywnymi sposobami pokonania choroby. Nowa metoda miała uzdrowić setki, jeśli nie tysiące zmagających się z cierpieniem osób.
Kolejnym podejrzanym jest tajemnicze wielonarodowe farmaceutyczne lobby, które miało przeprowadzić bezprecedensowy atak na witaminę B17, pomimo niezbitych dowodów potwierdzających jej skuteczność w leczeniu wszystkich form raka. Dlaczego? Koncerny zajmujące się wynajdywaniem kolejnych wersji nieskutecznych leków zarabiają na tym miliardy dolarów. Skuteczne wyleczenie raka zapewne pozbawiłoby je wielkich wpływów. Ponadto te same koncerny oraz rządy mają współpracować w celu wzniecania kłamliwej propagandy, jakoby raka nie udało się skutecznie wyleczyć.
Na nasze zdrowie ma też czyhać przemysł tytoniowy. Corocznie koncerny oraz budżety państw zarabiają olbrzymie pieniądze ze sprzedaży produktu, który wywołuje raka. Państwo bynajmniej nie wylewa łez za umierającymi, a zamiast tego liczy pieniądze. W czasach kryzysu władze chwytają się różnego rodzaju „brudnych” sposobów na zarabianie pieniędzy.
Nie brakuje także teorii, że środowisko medyczne, instytucje rządowe, a nawet przemysł spożywczy, nie przebierając w środkach, twardo zwalczają rozwój medycyny naturalnej. Prostszy i zapewne tańszy „naturalny” zamiennik dla leków na raka przyprawiłby o spory ból głowy włodarzy przemysłu farmaceutycznego. Bankructwo wielu firm byłoby przesądzone, a kolejne musiałyby zrezygnować ze sporych zysków. Nieuniknionym następstwem byłaby jeszcze ostrzejsza konkurencja, co spowodowałby spadek cen medykamentów, co oczywiście zmniejszyłoby dochody firm.
Grypa – broń masowego rażenia
Jane Bürgermeister, austriacka dziennikarka śledcza, zebrała – jak sama mówi – dowody na istnienie międzynarodowego spisku, którego celem jest dokonanie masowego ludobójstwa przy pomocy genetycznie zmodyfikowanego wirusa świńskiej grypy. O swych podejrzeniach kobieta powiadomiła FBI i opinię publiczną. – Posiadam dowody jasno wskazujące, że istnieje międzynarodowy syndykat, którego celem jest przeprowadzenie masowego ludobójstwa na narodzie amerykańskim za pomocą wywołania sztucznej pandemii wirusa grypy, a następnie przez przymusowy program szczepień doprowadzenie do masowej śmierci.
Ma to na celu wyludnienie Stanów Zjednoczonych, przejęcie nad nimi kontroli, wszelkich aktywów i zasobów – mówiła austriacka dziennikarka. O skutkach dochodzenia służby specjalne nie informują, a jedynym, jak na razie, widocznym efektem jest zwolnienie jej z pracy.
O zbrodnicze zamiary dziennikarka obwiniła wielu wpływowych przedstawicieli władz państwowych, organizacji międzynarodowych i wielkich korporacji. Bürgermeister nie oszczędziła WHO, ONZ czy firm farmaceutycznych takich jak Baxter i Novartis. Zdaniem dziennikarki pandemiczna grypa została stworzona i wypuszczona na rynek z błogosławieństwem kontrolowanej przez dwie rodziny, Rothschildów i Rockefellerów, WHO.
Wayne Madsen, były oficer marynarki wojennej USA, a obecnie dziennikarz śledczy, twierdzi, że czołowi amerykańscy wojskowi naukowcy potwierdzili w rozmowie z nim, że H1N1, podobnie zresztą jak Ebola czy HIV i AIDS, zostały stworzone jako broń biologiczna.
Źródła Madsena potwierdzają, że Centers for Disease Control i rząd USA odnalazły ciało kobiety, która zmarła w 1918 roku w Brevig Mission na Alasce w wyniku zabójczej pandemii grypy. Materiał genetyczny pobrany ze zwłok pozwolił na stworzenie podobnego wirusa, aczkolwiek o jeszcze większej sile rażenia.
Epidemia chorób neurodegeneracyjnych
„Przyczyna choroby nie jest znana” – czytają lub słyszą co roku miliony osób na całym świecie. Cierpią pacjenci i ich rodziny, ponieważ schorzenia polegające na utracie komórek nerwowych są bardzo wyniszczające i obciążające. Chorzy mają coraz większe problemy z poruszaniem się, pamięcią i innymi funkcjami intelektualnymi. Ich życie z każdym miesiącem przypomina coraz większy koszmar. Nowe terapie nie dają gwarancji poprawy, są drogie i trudno dostępne. Na dodatek nie wiadomo z czym właściwie się walczy.
Społeczeństwa starzeją się w szybkim tempie. Przybywa seniorów, a wśród nich osób z chorobami Alzheimera i Parkinsona. W ciągu ostatnich lat nastąpił gwałtowny wzrost liczby przypadków śmierci spowodowanych chorobami neurodegeneracyjnymi wśród osób poniżej 74. roku życia. Na dodatek najnowsze  dane wskazują, że chorują coraz młodsi ludzie – początek choroby przypada często na okres przed 55. rokiem życia.
Autorem badań statystycznych nad tym zjawiskiem jest profesor Colin Pritchard z Uniwersytetu Bournemouth. Wyniki swoich zestawień opublikował w najnowszym wydaniu czasopisma Public Health Journal. Z zebranych danych wynika, że w dziesięciu naj- większych krajach Zachodu nastąpił gwałtowny wzrost liczby zgonów z powodu chorób neurologicznych. Na przestrzeni lat 1979-2010 w USA z przyczyn neurologicznych zmarło o 66 proc. więcej mężczyzn i o 92 proc. kobiet niż notowano wcześniej. W Wielkiej Brytanii wzrost wyniósł 32 proc. w przypadku mężczyzn i 48 proc. w przypadku kobiet.
– Te statystyki mówią o realnych ludziach i ich rodzinach – komentuje liczby autor badania. – Musimy zauważyć, że mamy do czynienia z „epidemią”, która ma związek ze zmianami środowiskowymi i społecznymi.
Również inni specjaliści alarmują, że możemy mówić o „cichej epidemii” chorób neurologicznych.
– Społeczeństwo musi się nauczyć, że demencja coraz częściej dotyka młodszych ludzi – twierdzi Tessa Gutteridge, dyrektor brytyjskiej organizacji Young Dementia UK. – Coraz większa liczba rodzin boryka się z demencją występującą u ludzi w wieku produkcyjnym. To rodzi coraz większe wyzwania. Społeczeństwo nie nadąża z zaspokajaniem potrzeb takich osób, a na dodatek wierzy, że demencja jest chorobą ludzi starych.
– To poważny problem, który nie wynika tylko z większej liczby starszych osób w społeczeństwie – wyjaśnia profesor Pritchard. – To raczej sytuacja, w której coraz więcej starszych osób choruje na choroby neurologiczne, w tym chorobę Alzheimera. Przyczyny tych chorób nie są znane, ale wszystko wskazuje na to, że nie mogą być genetyczne, ponieważ wzrost nastąpił w zbyt krótkim czasie. Jakiś wpływ na tę sytuację ma fakt, że mamy coraz więcej starszych osób, ale to nie wyjaśnia wcześniejszego występowania chorób ani też faktu, że coraz częściej chorują kobiety. Występują też znaczące różnice w zachorowaniach pomiędzy poszczególnymi krajami. To wszystko wskazuje na dużą rolę czynników środowiskowych. W ostatnich trzydziestu latach nastąpiły gwałtowne zmiany – rozwój elektroniki, zwiększenie poziomu promieniowania pochodzącego od komputerów, kuchenek mikrofalowych, telewizorów, telefonów komórkowych, natężenie transportu drogowego i lotniczego, czterokrotny wzrost zanieczyszczenia produktami ropopochodnymi, stosowanie chemicznych do- datków do żywności… Prawdopodobnie nie ma jednego czynnika, który odpowiada za częstsze występowanie tych chorób, ale mamy do czynienia z interakcją kilku z nich. Obserwujemy np. spadek liczby zgonów z powodu raka, ale stale rośnie częstość zachorowań, jest coraz więcej przypadków astmy i chorób autoimmunologicznych, spada liczba plemników w nasieniu mężczyzn. To wszystko wskazuje na wpływ czynników środowiskowych i stylu życia. To epidemia.
Depopulacja i powrót do raju
Kolejna spiskowa teoria głosi, iż pandemie mają na celu zmniejszenie liczebności populacji do około 450-500 milionów. Złowieszcza fala śmierci ma rozpocząć się w USA. Dlaczego akurat tam? Ponieważ, jak sądzą niektórzy, tylko Amerykanie mają wystarczający potencjał ludzki czy technologiczny, by powstrzymać pandemię. Ponadto, jak mają się obawiać pomysłodawcy tego wielkiego planu, tylko ta nacja, niezadowolona z nowego ładu, mogłaby rozpocząć „światową” rewolucję.
Następnie na naszym globie ma powstać kilka gigantycznych rozmiarów parków, na wzór rajskich ogrodów. Cała pozostała przy życiu populacja zostanie zmuszona do przeprowadzki. Nad tym olbrzymim przedsięwzięciem pieczę ma sprawować 200-tysięczna armia.
Zwolennicy tej teorii wiedzą już, w jaki sposób ludzkość zostanie zaatakowana. W najbliższym czasie ma być sztucznie wywołana ogólnoświatowa panika przed zarażeniem się jakimś typem grypy. Spanikowani ludzie będą masowo zaopatrywać się w szczepionki. Ponieważ nie będzie przynosiło to oczekiwanych przez ludność efektów, koncerny farmaceutyczne będą produkować kolejne odmiany leków, które tylko pogorszą sytuację. Ludzie masowo będą umierać.
Do tego celu amerykańscy naukowcy pracujący dla Army Medical Research Institute of Infectious Diseases w Fort Detrick mieli zrekon- struować, a następnie zmodyfikować H1N1, wirus hiszpańskiej grypy, który w latach 1918-1919 pochłonął na całym świecie nawet do 100 milionów istnień ludzkich.
Kolejne, choć już mniej pesymistyczne, koncepcje twórców teorii spiskowych zakładają, iż po wybuchu pandemii naukowcy, razem z substancją zwalczającą wirusa, będą wstrzykiwali substancję, która pozwoli im zapanować nad ludzkimi umysłami. Rząd będzie w stanie kierować naszymi poczynaniami czy potrzebami. Szczepienia te będą również wykorzystywane przez wojskowych eksperymentatorów. Wojsko otrzyma doskonały klucz do wywoływania, wzniecania czy hamowania wszelkich nastrojów wojennych bądź antyspołecznych.
Zwolennicy teorii spiskowych uważają, że tak zwana „nowa świńska grypa” jest połączeniem trzech rodzajów wirusów: ptasiej grypy (H5N1), świńskiej grypy (H1N1) oraz wielu szczepów ludzkiej grypy (H3N2). Według nich w 1997 roku zespół genetyków i mikrobiologów pod kierownictwem dra Jeffrey’ego Taubenbergera poddał wnikliwej analizie strukturę morderczego wirusa z roku 1918. W 2005 roku zespól miał z sukcesem zakończyć pracę nad nowym wirusem.
Dalsze losy Taubenbergera również wydają się być ciekawe. Naukowiec po odkryciu nowego wirusa natychmiast zrezygnował ze współpracy z armią amerykańską w Fort Detrick i przyjął bardziej lukratywną posadę w Narodowym Instytucie Zdrowia. Jego nowym zadaniem miało być… stworzenie szczepionki na wirusa, którego stworzył zaledwie kilka miesięcy wcześniej.
Co bardziej radykalni zwolennicy spisków sądzą nawet, że w przypadku wybuchu pandemii USA mają już gotowe plany i ustawy zezwalające na wprowadzenie stanu wyjątko- wego. Wojsko ponoć ma otrzymać wszelkie pełnomocnictwa do przeprowadzania przymusowych akcji szczepień ludności i likwidacji wszelkich zarzewi wybuchu ewentualnego buntu. Podobno przygotowane są już obozy dla nieposłusznych obywateli, zabezpieczone mają być ponadto dziesiątki miejsc, które mogą być wykorzystane jako masowe groby.

Eugenika (gr. eugenes = dobrze urodzony) – pojęcie wprowadzone w 1883 przez Francisa Galtona, przyrodniego brata ciotecznego Karola Darwina, które dotyczyło selektywnego rozmnażania zwierząt (w tym ludzi), aby ulepszać gatunki z pokolenia na pokolenie, szczególnie jeśli chodzi o cechy dziedziczone. W ciągu następnych lat Galton poprawił swoją definicję, aby uwzględnić specyfikę eugeniki pozytywnej, zachęcającej do częstszego reprodukowania się najlepszych osobników oraz eugeniki negatywnej, zniechęcającej do reprodukcji osobników mniej wartościowych

Światowa eugenika?
Założyciel Microsoftu i jeden z najbogatszych ludzi na świecie, Bili Gates, kreuje się na hojnego filantropa, który za pośrednictwem swojej zwolnionej z płacenia podatków Fundacji Billa i Melindy Gatesów (Bili & Melinda Gates Foundation) przeznacza miliardy dolarów na walkę z chorobami, niedostatkiem żywności w Afryce i światowym ubóstwem.
Podczas ostatniej konferencji w Kalifornii zdradził jednak ciemniejszą stronę swojej dobroczynności – dążenie do zmniejszenia liczby ludzi na świecie, znane także jako eugenika.
Gates wyraził te poglądy na zamkniętej Konferencji TED2010 w Long Beach w Kalifornii podczas swojego wystąpienia zatytułowanego „Innowacje w celu osiągnięcia zera!” Po zgłoszeniu absurdalnej z naukowego punktu widzenia propozycji zredukowania do zera emisji wytwarzanego przez człowieka dwutlenku węgla do atmosfery do roku 2050 niespełna pięć minut po rozpoczęciu swojego wystąpienia oznajmił: „A teraz kwestia ludności. Na świecie żyje obecnie 7 miliardów ludzi. Liczba ta zmierza do około 9 miliardów. Jeśli włożymy cały nasz wysiłek w nowe szczepionki, opiekę zdrowotną, usługi medyczne dotyczące reprodukcji, to zmniejszymy tę liczbę o 10 do 15%
Mówiąc wprost, jeden z najbardziej wpływowych ludzi na świecie chce, aby użyto szczepionek do zmniejszenia światowego przyrostu ludności. I mówi to z pełną powagą. W styczniu 20ł0 roku na elitarnym Światowym Forum Gospodarczym w Davos Gates ogłosił, że jego fundacja przekaże w najbliższej dekadzie 10 miliardów dolarów na rozwój szczepionek i podanie ich dzieciom w rozwijających się krajach.
Podstawowym celem fundacji Gatesów są szczepienia, zwłaszcza w Afryce i innych krajach rozwijających się. Fundacja Billa i Melindy Gatesów jest jednym z założycieli Sojuszu GAVI (Global Alliance for Vaccinations and Immunisation – Światowy Sojusz na rzecz Szczepień i Uodporniania) wspólnie z Bankiem Światowym (World Bank), Światową Organizacją Zdrowia (World Health Organisation; w skrócie WHO) i przemysłem szczepionkowym. Celem GAVI jest zaszczepienie każdego nowo narodzonego dziecka w krajach rozwijających się.
Niektóre organizacje wskazują, że prawdziwym celem szczepień jest pogarszanie zdrowia ludzi i czynienie ich bardziej podatnymi na choroby oraz powodowanie ich przedwczesnej śmierci.
Zainteresowanie Gatesa zmniejszeniem liczby ludzi, zwłaszcza czarnych i innych mniejszości, nie jest niczym nowym. Począwszy od roku 1920 Fundacja Rockefellera finansowała badania nad eugeniką prowadzone w niemieckich Instytutach Kaiser-Wilhelm w Berlinie i Monachium, także w okresie Trzeciej Rzeszy.

Chociaż eugenika została powszechnie potępiona w chwili jej ostatecznego stoczenia się w czasie Holokaustu, jej idee trwają we współczesnej kulturze pod innymi nazwami. Wkrótce po drugiej wojnie wielu eugeników w Stanach Zjednoczonych zdało sobie sprawę, że eugenika gwałtownie traci swoją popularność i ukuło termin „kryptoeugenika” do opisania tego, co powinno być uczynione: ukrycia eugeniki.

Wychwalała przymusową sterylizację ludzi w hitlerowskich Niemczech oraz nazistowskie idee „czystości rasowej”. John D. Rockefeller III, zwolennik eugeniki, wykorzy- stywał wolne od podatku pieniądze swojej fundacji do wspierania neomaltuzjańskiego ruchu na rzecz redukcji liczby ludzi poprzez swoją prywatną nowojorską Radę Ludności, począwszy od lat 1950.
Fundacja Rockefellera już od roku 1972 działa ręka w rękę z WHO i innymi organizacjami w ramach projektu udoskonalania „nowej szczepionki”.
Wyniki wspólnego projektu Rockefellera i WHO znalazły zastosowanie na ludzkich królikach doświadczalnych we wczesnych latach 1960.

Z punktu widzenia współczesnej genetyki eugenika jest uznawana za pseudonaukę, choć jej twórcy nie mogli mieć świadomości, na jak wątłych podstawach naukowych była ona oparta (struktura kodu DNA została odkryta w 1953). Współcześnie jest pewne, iż nawet bardzo dokładne zastosowanie zasad eugeniki w celu wyeliminowania z populacji wadliwych genów jest pozbawione większego sensu.

Rzymskokatolicka świecka organizacja Comite Pro Vida de Mexico zaczęła podejrzewać WHO o niecne zamiary i po zbadaniu licznych próbek szczepionek odkryła, że zawierają one ludzką gonadotropinę kosmówkową,czyli hCG (human Chorionic Gonadotropin). Był to dziwny składnik jak na szczepionkę chroniącą ludzi przed szczękościskiem będącym wynikiem zainfekowania ran przez kontakt z zardzewiałymi gwoździami lub z pewnymi bakteriami znajdującymi się w ziemi.
Poza tym na tamtych terenach tężec występował niezwykle rzadko. Było to o tyle dziwne, że hCG jest naturalnym hormonem potrzebnym do podtrzymywania ciąży. Jednak w połączeniu z nośnikiem toksoidu tężca hormon ten stymuluje powstawanie przeciwciał przeciwko hCG, czyniąc kobietę niezdolną do doniesienia ciąży. Jest to forma utajnionej aborcji. Podobne raporty o szczepionkach sprzężonych z hormonem hCG nadeszły z Filipin i Nikaragui.

F. William Engdahl , WP, strefatajemnic

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.