Dziś szkodliwe, jutro zdrowe

Dużo uwagi poświęca się ostatnio zdrowemu odżywianiu: tego raczej unikaj, tamto niezdrowe, z tym nie przesadzaj. Tymczasem niektóre rekomendacje odnośnie jedzenia okazują się być bardzo względne. Pamiętacie ostrzeżenia o tym, jak szkodliwe są dla zdrowia jajka? Oraz żeby nie jeść w nadmiarze ziemniaków?  
Nad niektórymi produktami burzliwe dyskusje toczyły się latami, a rekomendacje zmieniały się w czasie. Wiele produktów, które wcześniej uznawano za niezdrowe, dziś powróciło do łask. Sztandarowym przykładem są jajka, które po latach odzyskały dobrą opinię. Każdy znał teorię o ich szkodliwości ze względu na wysoką zawartość cholesterolu i jego wpływu na rozwój miażdżycy. W ostatnich latach okazało się jednak, że mają one mniej cholesterolu niż przypuszczano i jajka awansowały do produktu zdrowego – jako źródło pełnowartościowego, łatwo przyswajalnego białka, witamin i składników mineralnych.
jajeZmieniły się także zalecenia co do ziemniaków, tłuszczów do smarowania oraz suchych owoców. Te pierwsze z racji swojej powszechnej opinii jako tuczące od lat budzą emocje wśród osób usiłujących zrzucić zbędne kilogramy. Tymczasem tak naprawdę kaloryczności dodają im głównie tłuste i tuczące sosy. Przygotowane w odpowiedni sposób, czyli gotowane w wodzie lub na parze, ziemniaki wcale nie są tylko zwykłym dodatkiem do mięsa czy surówki. Są bogate w potas, błonnik i witaminy. Do tego są lekkostrawne i na długo zapewniają uczucie sytości.
Wiele osób na diecie gustuje w suszonych owocach. Ze względu na ich formę łatwo stracić kontrolę nad takim podgryzaniem. Tymczasem dietetycy ostrzegają, że oprócz ogromu zalet, takich jak chociażby zawartość błonnika, przeciwutleniaczy i witamin A i C, suszone owoce zawierają też duże ilości cukru i kalorii!
Pod koniec zeszłego roku blady strach padł na producentów mięsa. Światowa Organizacja Zdrowia wypuściła alert ostrzegający przed przetworzonym mięsem, z którego spożywaniem miało wiązać się wysokie ryzyko zachorowania na raka. Gdy obroty w przemyśle mięsnym zdążyły już znacznie spaść, dotarło sprostowanie: mięso można jeść, ale z umiarem. Straty, których doznali producenci okazały się nieodwracalne.
Jaki z tego morał? Chyba taki, że nawet w zdrowym odżywianiu trzeba znać umiar. Co dziś jest polecane, jutro może popaść w niełaskę jako szkodliwe dla zdrowia. Jedzenie wszystkiego w ilościach umiarkowanych jeszcze nikomu nie zrobiło krzywdy.
Jak zacząć zdrowe odżywianie?
Kiedy już podjęta zostanie decyzja, że chcemy „wyjść z matrixa” i dołączyć do grupy ludzi mających jak największe szanse na długowieczność i bycie przewlekle zdrowym – przystępujemy do działania.
Oto czarna lista 20 produktów, które powinny zniknąć z Twojej kuchni i wylądować w koszu.
1. Wszelakiej maści faszerowane konserwantami i polepszaczami smaku przetwory mięsne i rybne (gotowe wędliny, sałatki rybne itd.), wszelkie produkty puszkowane (mięsa, ryby, warzywa), smalec
2. Kostki rosołowe z glutaminianem sodu (prawie wszystkie obecne na rynku)
3. Zupki w proszku, proszkowane dressingi do sałatek, fixy do dań obiadowych, przyprawy do kurczaka, kisiele, budynie, galaretki itp.
4. Proszkowane i płynne przyprawy z glutaminianem sodu (Kucharek, Vegeta, Jarzynka, Maggi), syntetyczne aromaty do ciast, cukier wanilinowy itp.
5. Kupne ketchupy, majonezy, sosy, dressingi itp.
6. Margaryny i mixy margaryn z masłem
7. Smarowidła napakowane rafinowanymi tłuszczami i białym cukrem (typu Nutella, Snickers itp.)
8. Dżemy, syropy i konfitury słodzone białym cukrem
9. Czipsy, chrupki, orzeszki w karmelu i tym podobne „pogryzanki”
10. Biały cukier i jego przetwory (zapasy słodyczy, czekoladek, ciastek i tym podobnych) oraz syntetyczne słodziki
11. Sól rafinowana biała
12. Rafinowane oleje roślinne
13. Biała mąka i jej przetwory (pieczywo i makarony z białej mąki, krakersy, słone paluszki, sucharki itp.)
14. Biały ryż
15. Kupne gotowe płatki śniadaniowe i kupne gotowe musli
16. Mrożone frytki, pizze, hamburgery, paluszki rybne i kupne lody
17. Napoje gazowane, energetyzujące, soki w kartonach, napoje alkoholowe
18. Słodzone białym cukrem jogurty owocowe, serki homogenizowane, maślanki i kefiry smakowe
19. Jajka – o ile nie były kupione bezpośrednio „od gospodarza” (nie zniosły je kurki żyjące na wolności)
20. Mleko UHT, serki topione, śmietanki UHT,  wszelkie przemysłowo przetworzone produkty nabiałowe.
•••
Kontrowersje budzą “sezonowe” kwalifikacje rozmaitych produktów. Badania publikowane w Internecie, dotyczące ewentualnej szkodliwości niektórych produktów, zaraz obok innych badań podnoszących zalety tych samych produktów. Gdzie leży prawda?
Czy jaja są zdrowe?
Codziennie w mediach możemy spotkać się z informacją, że nie należy spożywać jaj ze względu na dużą zawartość cholesterolu, a tym samym zwiększone ryzyko wystąpienia chorób układu krążenia – miażdżycy, nadciśnienia czy zawału mięśnia sercowego. Jednakże oprócz cholesterolu, jaja w swoim składzie zawierają wiele cennych dla zdrowia składników odżywczych.
Jajo jest dużą komórką rozrodczą ptaków, zawierającą wszystkie składniki odżywcze potrzebne do rozwoju zarodka. Przeciętne jajo kurze waży około 60 g, w tym żółtko – 25 g, białko – 30 g, a skorupka – 5 g. Jaja, podobnie jak inne produkty pochodzenia zwierzęcego, są doskonałym źródłem pełnowartościowego białka, które stanowi 12,5% części jadalnej jajka. Białko jaja jest białkiem o najwyższej wartości biologicznej spośród wszystkich dostępnych na rynku produktów.
Żółtko jaja kurzego zawiera duże ilości tłuszczu, który charakteryzują łatwostrawność oraz bardzo duża zawartość cholesterolu. Jajko zawiera też sporą ilość lecytyny, która jest fosfolipidem. Lecytyna jest obecna w każdej komórce naszego organizmu, bowiem buduje błony komórkowe. Wchodzi w skład osłonek mielinowych włókien nerwowych, dzięki temu zapewnia prawidłowe przekaźnictwo impulsów nerwowych oraz chroni je przed uszkodzeniem. Ponadto lecytyna bierze udział w gospodarce cholesterolu w organizmie, warunkując prawidłowe stężenie HDL.
Jaja są świetnym źródłem witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, D, E, K), a także witamin z grupy B. Spośród składników mineralnych, jaja zawierają spore ilości dobrze przyswajalnego żelaza oraz związków fosforu i siarki. Ponadto dostarczają niewielkich ilości potasu, wapnia, miedzi, jodu, manganu. Wartość kaloryczna jaj kształtuje się na poziomie 160 kcal/100 g, czyli około 80 kcal/sztukę. Bardzo kaloryczne jest żółtko – 350 kcal/100 g.
Wskazania dotyczące spożycia
Osoby zdrowe mogą, a nawet powinny – ze względu na dobre zbilansowanie pod względem zawartości składników odżywczych – spożywać 2-3 jaja tygodniowo. Jaja polecane są szczególnie osobom niedożywionym i przewlekle chorym. Żółtko jaj zawiera wiele cennych składników odżywczych – siarkę, aminokwasy egzogenne (cystyna, cysteina, metionina), witaminy z grupy B oraz witaminy A i D, które korzystnie wpływają na wygląd skóry, włosów i paznokci. Dlatego też osoby, które chcą ładnie wyglądać, powinny spożywać jaja. Dzieci powyżej pierwszego roku życia również powinny je spożywać. Bardzo często małe dzieci nie lubią spożywać mięsa, dlatego ze względu na optymalny skład aminokwasów jaja mogą skutecznie zastąpić mięso zwierząt.
Ze względu na dużą zawartość cholesterolu w żółtku jaja – jedno żółtko zawiera 300 mg cholesterolu, czyli tyle, ile wynosi dzienne zapotrzebowanie na ten składnik odżywczy – osoby z wysokim cholesterolem we krwi nie powinny spożywać więcej niż 2 jaja w tygodniu. Najbardziej odżywcze są jaja spożyte w postaci surowej. Przy czym należy pamiętać, aby nie spożywać jednocześnie surowego białka i żółtka. Zawarta w białku jaja awidyna, niszczy zawartą w żółtku biotynę. Pod wpływem obróbki termicznej awidyna ulega inaktywacji. Lekkostrawne są również jaja podane pod postacią jaj na miękko oraz jajecznicy na parze.
Jajka są produktem bardzo odżywczym, dlatego powinny je spożywać osoby wychudzone, niedożywione oraz przewlekle chore. Ze względu na dużą zawartość białka, bardzo często jaja – a w szczególności białko jaja kurzego – są przyczyną alergii pokarmowych. Ponadto spożywanie zbyt dużej ilości jaj zwiększa ryzyko zachorowania na miażdżycę i choroby układu krążenia. Co więcej, zbyt duża ilość białka w diecie może doprowadzić do zakwaszenia organizmu, dlatego warto spożywać je z warzywami, które posiadają właściwości zasadotwórcze.
Czy całkowita rezygnacja z cukru jest dobra i jak osłodzić sobie życie?
Często padamy ofiarami chwilowych trendów: rezygnujemy z glutenu, przechodzimy na drakońską dietę lub całkowicie rezygnujemy z cukru. W ten sposób możemy wyrządzić sobie więcej szkody niż pożytku. Zwłaszcza w tym ostatnim przypadku, ponieważ cukier jest podstawowym paliwem dla naszego organizmu.
Nie wszyscy zdajemy sobie sprawę, że cukier dla chemika czy lekarza to tylko inna nazwa węglowodanu – związku chemicznego zbudowanego z węgla, tlenu i wodoru. Cukry są obecne nie tylko w produktach, które są słodkie, ale i w kaszach, ryżu czy mące. Cukrem jest występująca w mleku laktoza czy zawarta w ziemniakach skrobia.
Nie można więc powiedzieć, że węglowodany to śmierć, bo są one głównym paliwem energetycznym każdej komórki naszego organizmu.
W potocznym rozumieniu natomiast cukrem zwykliśmy nazywać tylko sacharozę pozyskiwaną z buraków cukrowych czy trzciny cukrowej. Sacharoza nie jest trucizną. Tylko nadużywana szkodzi zdrowiu. Problemem jest to, że dziś większość z nas spożywa jej za dużo, przede wszystkim w gotowych produktach takich, jak napoje słodzone, dżemy, lody, płatki śniadaniowe.
Paliwem dla mózgu jest glukoza pozyskiwana z pożywienia z węglowodanów. Bez niej komórki nerwowe zaczynają obumierać. Dlatego trzeba codziennie dostarczać naszemu organizmowi odpowiednią porcję węglowodanów. Przed wyjściem do pracy lub szkoły nie zapominajmy o „zatankowaniu” mózgu. Doskonałym rozwiązaniem na śniadanie będzie np. owsianka z owocami.
Przy wysokiej gorączce, gdy nie mamy apetytu, posłodzona herbata doda sił. Również w przypadku odwodnienia, czy to z powodu nadmiernego przegrzania, biegunki, wymiotów oraz w trakcie intensywnego wysiłku fizycznego woda z cukrem i solą uzupełni brakujące elektrolity. Chorzy na cukrzycę przyjmujący leki też mogą doświadczać hipoglikemii, czyli spadku poziomu cukru. Zbyt niski poziom glukozy we krwi grozi utratą przytomności, a nawet śmiercią. Wówczas kostka cukru ratuje życie.

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.