Dżdżysta depresja

Picture 1Szare, deszczowe dni, zaduma nad śmiercią i przemijaniem przy grobach najbliższych, zmęczenie i coraz krótsze dni mogą sprawić, że ogarnie nas melancholia. Jest ona chorobą – zaburzeniem życia uczuciowego i emocjonalnego. Jej objawy to uczucie smutku, przygnębienia, zniechęcenia. Chorzy są obojętni i niezdolni do przeżywania żadnych emocji.

Niektórzy ludzie cierpiący na depresje są w stanie prowadzić stosunkowo normalne życie. Dla innych pewne stadia tej przypadłości są zbyt ponure i puste, aby w ogóle coś robić. W tych przypadkach, jest ona doświadczeniem tak niszczącym, że chorzy zadają sobie pytania dotyczące życia, śmierci i ludzkiego losu. Jednym  z pomocą przychodzi wiara, inni próbują sami znaleźć odpowiedzi, które nadadzą sens ich życiu.

Co powoduje depresję?

Powody tego, że staje się ona częścią życia danej osoby, mogą być złożone i bardzo trudne do rozwikłania. Niektórzy ludzie potrafią dokładnie powiedzieć, dlaczego są przygnębieni, natomiast według innych nie ma ona wyraźnej przyczyny. Częste powody to powikłany splot przeszłości i teraźniejszości oraz najróżniejszych stresów z całego życia.

Bardzo często depresja jest reakcją na zdarzenia czy okoliczności. Jeśli przydarza się nam coś ważnego, reagujemy na to. Śmierć kogoś bliskiego, myśl o opuszczeniu rodzinnego domu, wiadomość o rozpoznaniu jakiejś groźnej choroby u nas lub u naszego przyjaciela, mogą spowodować, że pogrążymy się w rozpaczy. Częściowo ta rozpacz może wynikać z naszej próby zapanowania nad nieuświadomionym gniewem lub strachem. W tej sytuacji dobrze jest wypracować sobie jakąś strategię życiową. Można przyjąć, że każdy kryzys i przestój stanowi coś w rodzaju wyzwania. Każde z nich utwardza nasz charakter. Nie ma też sensu żyć w świecie tego “co by się stało gdyby”, ponieważ stopniowo uczymy się, że jakoś znajdujemy silę, by stawić czoła temu, co nas spotyka.

Jak pomóc cierpiącym na depresję?

Niezbędna jest życzliwa druga osoba, pełna zrozumienia, ale i nie pozbawiona autorytetu. Musi ona wydobyć ukryte lęki i przekazać, jak nawet z nich czerpać siłę. Pomóc może mówienie, pisanie, ćwiczenia fizyczne, relaks, medytacja, ponowne przemyślenie swojego życia, zrównoważona dieta i leki.

Doskonałym antidotum jest terapia sztuką, sport lub absorbujące zajęcia. Nie ma znaczenia, czy będzie to oglądanie telewizji, czytanie, gotowanie lub spacerowanie, równie pomocne może być malowanie, słuchanie głośnej muzyki, pisanie pamiętnika lub bieganie po parku. Ćwiczenia fizyczne powodują uwolnienie w mózgu substancji zwanych endorfinami, wywołujących dobre samopoczucie.

Depresja “pochodząca z wnętrza osoby” często przypisywana jest pewnego rodzaju zaburzeniom chemicznym organizmu. Jednakże, jeśli nie ma żadnego oczywistego powodu załamania to może oznaczać, że istnieją przyczyny, które jeszcze nie zostały ujawnione. Przyczyny te są zazwyczaj głęboko ukryte w gmatwaninie naszego życia, naszej sytuacji życiowej, naszej miłości i nienawiści, naszych marzeń i fantazji, naszych dziecięcych strachów i lęków, które żyją w umyśle każdego człowieka.

Niektórzy terapeuci w przypadku tego typu depresji stosują psychoterapię, w której osoba na nią cierpiąca mówi o swoich problemach. Nawiązanie z kimś głębokiej relacji ma wpływ uzdrawiający – “jest ktoś, kto mnie ceni”. Neguje odczucie całkowitego osamotnienia. Świat wydaje się mniej przerażający. W niektórych przypadkach sam terapeuta nic nie musi mówić. Niektórym osobom bardziej chodzi o spojrzenie i akceptację.

Zajmij się czymś

Przezwyciężenie zmartwień często równoważne jest z pokonaniem depresji. Martwimy się o różne rzeczy. Jednakże martwienie się nigdy nie rozwiązało żadnego problemu, nie doprowadziło do poprawy sytuacji. Większość problemów zaś z czasem rozwiązuje się sama.

Nieustannie bądź czymś zajęty. Swój dzień rozplanuj do tego stopnia, by nie mieć czasu na zmartwienia. Bynajmniej nie chodzi tu o dodatkowe, nie przynoszące nam żadnej satysfakcji obowiązki. Niech to będą np. treningi sportowe, kółka kulturalne, towarzyskie czy co kto lubi, ale coś, co całkowicie absorbuje nasze myśli. Byśmy po powrocie do domu nie mieli chęci na nic, poza snem.

Warto wiedzieć

Depresja trwa zwykle wiele miesięcy. Wymaga leczenia farmakologicznego i psychicznego wsparcia. Nie wolno bagatelizować narzekań chorego ani wyłączać się emocjonalnie, gdy wydaje się nam, że po raz któryś z rzędu słyszymy to samo. Nie należy podzielać uczucia beznadziejności chorego ani wiary w szybkie i cudowne wyzdrowienie. W zdecydowanej większości przypadków terapia powoduje ustąpienie depresji lub znaczne jej złagodzenie. Poprawa następuje najwcześniej po dwóch tygodniach zażywania leków. W dalszym przebiegu leczenia rośnie rola działań, które choremu na depresję przywracają więź z bliskimi.

(mwmedia)

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.