Do diabła z Zachodem!

Słowa biskupa Tutu wracają do mnie, jak niechciany refren znienawidzonej piosenki. Ileż w nich bolesnej racji, zdrowego odrzucenia zakłamanych wartości, skrywanych za fasadą słów, które nie tylko niczego już nie oznaczają, ale które wręcz w swoim podstawowym znaczeniu są we współczesnej Europie zakazane. Wiara, iż w ogóle jest coś takiego jak Prawda jest dziś bowiem uznawana za brutalną obrazę tolerancji!!! Zachód ma czegokolwiek bronić?! Czego? Prawa do zwierzęcych zachowań, chamstwa, draństwa???!!!
Jest takie znane zdjęcie, które – mam przeczucie – przejedzie kiedyś do historii obrazkowej świata XXI-go wieku, tak jako owe (nie)sławne dziś ujęcia premiera Chamberlaine’a powiewającego świstkiem monachijskiego papierka, czy Nixona oświadczającego: “I’m not a crook!”. To śmiejący się między sobą do łez Miedwiediew z Putinem. Cyniczni gracze odradzającego się imperium zapewne mieli kolejną okazję do spazmatycznego śmiechu, kiedy patrzyli na stado europejskich “przywódców” zgonionych na uliczny bruk Paryża, aby protestować w obronie „praw“ zastrzelonych redaktorów szmatławca z Paryża.
https://www.facebook.com/video.php?v=778990812150305&theater
Video chwyta ten moment, kiedy gromada “polityków” rusza nagle, nie wiadomo dokąd i nie wiadomo po co. PR-owski “event” nikim ani nie wstrząsnął ani nikogo do niczego nie przekonał, bo owa zagubiona czereda (z wyjątkiem może Pani Kanclerz Federalnej), niczego nie kontroluje ani o niczym nie decyduje.
Twarze polityków oddają stan ich ducha – popatrzcie Państwo choćby w oczy Putina, Rumsfelda, Ławrowa, Kanzlerin Merkel – a potem, ot: Grasia, Kopacz, Bieńkowskiej.
Europejski tłum figurantów maszeruje bezładną masą po ulicy, oczyszczonej z przechodniów, którzy mieliby zapewne wiele do powiedzenia owym “przedstawicielom ludu”. W tym czasie gdzieś tam w Doniecku trwa regularna wojna na którą UE reaguje kolejnymi „oświadczeniami”; Rosjanie i Ukraińcy kończą fikcję słowiańskiej jedności, mordując swą przyszłość w interesie pozbawionych narodowych lojalności oligarchów i banksterów. Czy myślał o tych kontrastach Ławrow, idąc w tłumie reprezentantów politycznej poprawności?
Prawda, na tym spędzie nie było nikogo z administracji USA. Prezydent USA odprawia swoje misteria władzy samodzielnie. Rosjanie z Chińczykami, a Amerykanie z Hindusami tasują karty. Saudowie sprowadzają Zachód na kolana niską ceną ropy, ale nikt z nich nie będzie łaził po ulicach w imię rozrywki dla medialnej gawiedzi!
Dla ilustracji owej „siły woli“ zachodu. Media donoszą, iż po latach trzęsienia tyłkami brytyjski rząd, tak wygadany gdy chodzi o polskich (ale nie pakistańskich) imigrantów, dopuszcza do podjęcia śledztwa, kto otruł w Londynie byłego agenta KGB, Litwinienko. Radioaktywne izotopy Polonu, jak wiadomo nam z lekcji chemii, są środkiem tak powszechnie dostępnym, iż zamachu dokonać mógł sobie bezdomny wariat z Regent Park i dopiero “public inquiry” – dochodzenie Wysokiego Trybunału, może wskazać, iż nie można (sic!!!) wykluczyć, iż stali za tym… Boże, przebacz mi te straszliwe podejrzenie… Rosjanie!!!!!
Przyszłe pokolenia zapewne będą też zachodzić w głowę, dlaczego tak głupi byli ludzie poważnie roztrząsający strategiczną „zagadkę”: skąd nagle wzięli się bandyci z ISIS, no i skąd wytrzasnęli wyszkolenie, sprzęt, i pieniądze. Polska prasa owładnięta nagle rusofobią – po latach wmawiania obywatelom kraju NATO, iż gwarantem niepodległości III RP ma być Rosja Putina!!! – nie wierzy w mityczne “zielone ludziki”, kupujące czołgi w sklepach z militariami. A ISIS kupiła te Hummery i gewehry na bazarze???!!! Różyckiego chyba!
CIA chodziło o obalenie prezydenta Assada, gwarantującego lojalne wykonanie sojuszniczych zobowiązań Syrii wobec Iranu, gdyby jakieś “nieznane” F-15 zbombardowały kiedyś o świcie Teheran. Krwiożerczy “bojownicy” mieli być ową kolejną “arabską wiosną”, którą nam wciskają w głowę „niezależni“ publicyści. Gadanie bajek, że nagle ponad 200 wyszkolonych francuskich żołnierzy sił specjalnych tak sobie pojechało do Syrii, to jednak robienie z ludzi idiotów. Choć tych nie sieją.
Nu, niepowiezło! Władimir Władimirowicz Putin nie poszedł na kolejny deal w ustanawianiu “demokracji” wedle modelu libijskiego. Tak się nie umawiali! Pozbawieni zaś szans na bezkarne plądrowaniu Damaszku mordercy zabrali zabawki i ustanowili sobie Kalifat.
Teraz trzeba było uzbroić Kurdów, poszturchać Turcję – a przyjdzie zapewne jeszcze oddać część Ukrainy (tak, tak – zaskoczy to naszych ekspertów od spraw zagranicznych) Putinowi, aby tę zarazę ISIS zdusić. Przy czym nie można wykluczyć, iż zduszona zaraza jednak gdzieś się tam dorwie do zachodnich instalacji lub instytucji. Jak w tym luksusowym hotelu „Corinthia” w Trypolisie.
Ale… skoro można uważać tych z “Hebdo” za bojowników o wolność słowa, lub Jezuitów publikujących radośnie ich plugawe rysunki za… normalnych katolików, to już można wszystko. Dosłownie. Np. zapraszać na obchody wyzwolenia KZ Auschwitz wnuka kata, komendanta Rudolfa Höß’a, a zapominać o córce bohatera, rotmistrza Pileckiego, który w tym Auschwitz robił ruch oporu, !!!! Putina z Miedwiediewem skręca zapewne niepohamowany śmiech!

WMW

NB. Pani premier Kopacz także dorobiła się fotki-świadectwa epoki; stojąc w służalczej pozie wobec wychodzącego z sali Sejmu RP Donalda Tuska. Jak w ukazie Piotra I-go, „… ma mieć wygląd lichy i …”!!!a

Donald Tusk, Ewa Kopacz

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.