Deportowany po 60 latach

Obywatel Holandii został deportowany z Kanady po prawie 60 latach zamieszkiwania i we wtorek wylądował na lotnisku Schiphol w Amsterdamie.
len-van-heest-deportationLen van Heest został wydalony z Kanady za przestępstwa popełnione w latach 1976-2013. W sumie postawiono mu około 40 zarzutów. W 2008 roku zdecydowano, że powinien być deportowany z Kanady, decyzja była wynikiem wyroku z 2001 skazującego Van Heesta za napad z bronią w ręku. Van Heest zawsze twierdził, że popełnione przez niego przestępstwa były spowodowane  chorobą afektywną dwubiegunową (bipolar disorder), jaka ujawniła się u niego w wieku młodzieńczym.
Mężczyzna urodził się w Holandii, ale jako ośmiomiesięczne niemowlę przyjechał z rodzicami do Kanady. Nie zna języka holenderskiego i nie zna w Holandii nikogo, nie ma bliskich ani rodziny, ani przyjaciół.
– To jedyny dom, jaki kiedykolwiek znałem. A teraz mnie stąd wyrzucają. Wysyłają mnie do obcego kraju, zabierają mi matkę i wszystkich przyjaciół. Jestem zdruzgotany – mówił 60-latek na lotnisku w Vancouver przed wylotem do Holandii.
Z dokumentów sądowych wynika, że Van Heest powiedział, że nie jest zdolny aby starać się o przyznanie opieki medycznej, socjalnej, uzyskać pomoc w zamieszkaniu czy podjąć pracę zarobkową i włączyć się w strukturę socjalną.
Jego brat Daniel Van Heest potwierdził, że na Schiphol spotkała się z nim jego kuzynka Monique Lemstra. Ma z nią pozostawać przez jakiś czas, a później spotka się z dalszymi krewnymi.
Van Heest od dawna walczył o prawo do pozostania w Kanadzie, argumentując, że musi się opiekować 81-letnią matką. W ubiegły czwartek sąd zdecydował jednak, że musi opuścić kraj.

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.