Czy zgasną światła w katedrach Paryża?

Wojciech M. Wojnarowicz

7 stycznia w centrum Paryża “rzekomi” islamiści “rzekomo” zastrzelili 12 osób w “rzekomo” terrorystycznym ataku. Nie, to jeszcze nie oficjalne tytuły gazet, ale poczekajcie Państwo kilka dni i usłyszycie, od polityków i dziennikarzy – tych samych, którzy dzisiaj nie ukrywają ”szoku i oburzenia” na barbarzyński atak na dziennikarzy, czyli podstawy demokracji – iż krytyka islamskiej propagandy to objaw rasizmu, faszyzmu i wszelkich innych fobii.
Dziś nawet podniesienie tematu obcej kulturowo i wrogiej naszej cywilizacji imigracji zasługuje na natychmiastowe potępienie. Ci, którym nie zależy ani na ochronie tradycji, ani na tożsamości narodowej krajów Europy, od lat promują imigrację jako metodę zmielenia substancji narodowych Europy. Tyle tylko, iż planowana mieszanka, która wedle założeń “mędrców” miała w drugiej generacji ulec procesowi degrengolady wartości, okazała się zarazą odporną na lewacką propagandę. Młodzi muzułmanie z przedmieść Paryża, Kolonii czy Londynu nie przesiąknęli ideologią multikulturalizmu. Wręcz przeciwnie, nienawidzą wszystkiego, co im dzisiejsza “cywilizacja europejska” ma do zaoferowania. Marginalizacja nie jest tu żadnym wytłumaczeniem, bo problemy ekonomicznej integracji nowoprzybyłych nie zaszkodziły tradycyjnym imigrantom z Europy, Afryki czy Azji, jacy od pokoleń osiedlali się we Francji. Współczesny Islam nie poddaje się jednakże żadnej integracji, nie idzie na kompromisy. Nie ma potrzeby się o to obrażać, należy jedynie wyciągać z tego wnioski dla polityki imigracyjnej. Muzułmanie nie staną się potulną , nisko opłacaną siłą roboczą ani milczącą mniejszością. Po co wiec otwierać na siłę drzwi w naszych domów wrogim przybyszom?
Logicznej odpowiedzi nikt Państwu nie udzieli, bo należałoby powiedzieć prawdę, kto i dlaczego od lat 60-tych usilnie taką politykę imigracyjną lansuje, finansuje i zwalcza wszelką jej krytykę!

*2) Na końcu zamieściliśmy kilka linków do tekstów na temat Charli Hebdo i zamachów, które ciężko jest odszukać nawet w interecie)

“Mili Vanilli” z MSZ?

Pamiętają Państwo sympatyczną parę estradowych śpiewaków, strąconych z piedestału sławy w odmęty wstydu kiedy okazało się, że tak naprawdę to nie oni śpiewali lecz jedynie wyginali się do podłożonego głosu?
Od lat nie ukrywam swych zastrzeżeń co do poziomu ‚bycia’ naszego byłego ministra SZ, obecnie drugiej osoby w Państwie. Ale wydawało się, iż jest to osoba na tyle pewna swego wykształcenia i znajomości realiów politycznych, iż mówi sama od siebie. Dziś należy zapytać, czyje opinie wygłaszał z taką swadą i w tak wspaniałej angielszczyźnie Pan Minister Sikorski?
Mówiąc poważnie. Przemówienia dla głów państwa i ważniejszych polityków piszą profesjonaliści, od tego jest cały departament w Białym Domu.  Ba, proces ujmowania w słowa polityki Prezydenta posłużył za kanwę wspaniałej telenoweli “West Wing”. Nie ma zatem niczego złego w tym, iż pan minister SZ ma kogoś, kto mu przekłada idee na płynne słowa. Nie ma także problemu z konsultacją językową. Tyle tylko, iż od dumnego absolwenta Oxfordu, używającego akademickiej desygnacji M.A., do tego po stażu w waszyngtońskim American Enterprise Institute (New European Initiative) można by oczekiwać angielszczyzny wybornej, zwłaszcza w piśmie! Czy jednak owe słono opłacone “konsultacje” z “zaprzyjaźnionym” byłym dyplomatą obcego mocarstwa dotyczyły jedynie składni, czy także niuansów treści? Ba, oto jest pytanie.
– “Now, on a more serious note” – jak by doradził WMW angielski konsultant. Nowy Minister SZ, Pan Grzegorz Schetyna udał się w swoją pierwszą oficjalną podróż do Waszyngtonu. Tematem spotkań z szefostwem Departamentu Stanu mają być… sprawy międzynarodowe. Czyli, kryzys na Ukrainie oraz problem z morderczym ISIS. Oczywiście, krajowi obserwatorzy oczekują, iż ponownie podniesiona zostanie przez naszą delegację kwestia tak zwanego Visa Waiver. Szanse są… raczej marne, ale powoływanie się na obietnice Prezydenta Obamy dobrze wygląda w mediach. Polityka wizowa USA oczywiście nie zależy od Obamy, lecz od Kongresu, a ten ma nieco inną wizję priorytetów w sprawach  polskich. Jednego tematu, który zapewne zostanie poruszony w zacisznych gabinetach Departamentu Stanu nasze główne media nie podadzą do publicznej wiadomości odbiorcy nad Wisłą, bo to temat tabu. W dyplomatycznych depeszach a635390309201392976mbasadorów USA z Warszawy wspomina się jednakże o temacie “legislation on compensation for private property confiscated in WWII and the Communist era” oraz przypomina zobowiązania podjęte w rozmowach przez byłego marszałka Sejmu oraz premiera. Kto jest ciekawy treści depesz, może je sobie znaleźć poprzez wpisanie hasła “09Warsaw78_a” w wyszukiwarkę Google’a (*1), aby zobaczyć, jakie ważne sprawy we wzajemnych relacjach obu naszych sojuszniczych krajów pilotuje amerykańska dyplomacja. I jakie ciężkie, stojące w sprzeczności z Konstytucją RP zobowiązania podejmowała druga osoba w Państwie!
Wtedy owo tajemnicze głosowanie o 2-giej w nocy nad zmianami w Konstytucji, zatrzymane przez opozycję różnicą zaledwie 5-u głosów, stanie się jasne.
Wizy za kompensacje? Nowe technologie obronne za kompensacje? Ba, to wiedza dostępna jedynie naszym przywódcom. Nasze sojusznicze zapewnienia nie robią na amerykańskich odbiorcach żadnego wrażenia i to zapewne miał na myśli w rozmowie z min. Rostowskim w “Amber Room” wyraźnie sfrustrowany, były szef MSZ Sikorski, wspominający o robieniu Amerykanom… “łaski” (sic!).

WMW

———- *

Wikiliks – http://www.wikileaks.org/plusd/cables/09WARSAW78_a.html

WARSAW 00000078  001.2 OF 002
Classified By: Ambassador Ashe for reasons 1.4 (b) and (d).

(…)

PRIVATE PROPERTY RESTITUTION
 
6. (C) On prospects for passing legislation on compensation
for private property confiscated in WWII and the Communist
era, Komorowski expressed concern that the financial crisis
had presented „new circumstances.”  Nevertheless, Komorowski
said, PM Tusk is determined to force intransigent ministers,
especially the Agriculture and Environment Ministries, to
contribute to a compensation fund by selling government-owned
real estate, including forests.  „We have to look for extra
funds” because of declining property values.  Komorowski
reiterated that Tusk was determined to move forward with the
legislation.  Komorowski hinted that the ten-year repayment
plan envisioned in the current draft legislation would be a
„safety mechanism.”  He said it was absolutely essential to
start the process, but did not specify when the legislation
would be introduced in parliament.

——-

*2)

http://xportal.pl/?p=18582

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/tego-nie-uslyszysz-o-charlie-hebdo-2015-01

http://www.rightwingwatch.org/content/bryan-fischer-suggests-charlie-hebdo-attack-was-gods-punishment-magazines-blasphemy

http://www.macleans.ca/authors/martin-patriquin/charlie-hebdo-harsher-christianity-islam/

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.