Czy imigracja uratuje nam emerytury?

W ciągu najbliższych trzech lat Kanada przyjmie około miliona imigrantów. Plan większego otwarcia granic ogłosił w parlamencie minister ds. imigracji Ahmed Hussen. Polityk sam jest uchodźcą z Somalii. Szanse ma każdy, kto może coś zaoferować „nowej ojczyźnie”.
W 2018 r. Kanada zamierza wydać wizy pobytowe 310 tys. nowych rezydentów, w 2019 r. – limit będzie zwiększony do 330 tys., a następnie w 2020 r. – do 340 tys., co równa się 1 proc. ludności kraju. Doradcy rządu premiera Kanady Justina Trudeau proponowali limity nawet wyższe od przyjętych, sięgające 450 tys. osób w 2021 r.
Rząd w Ottawie dotychczas ustalał jednoroczne plany imigracji, od lat było to ok. 250 tys. osób rocznie. Jednak obecnie, jak podkreślono w komunikacie, po konsultacjach z rządami prowincji i środowiskami biznesowymi, postanowiono przygotować wieloletni plan po to, by instytucjom obsługującym imigrantów łatwiej było przygotować środki i plan działania.
Rząd nie kryje, że podstawą decyzji o zwiększonych limitach imigracyjnych jest przede wszystkim sytuacja gospodarcza i demograficzna. Na konferencji prasowej w środę w Toronto minister ds. imigracji, uchodźców i obywatelstwa Ahmed Hussen mówił o starzejącym się społeczeństwie.

Hussen przypomniał, że o ile w 1971 r. na jednego emeryta przypadało statystycznie 6,6 osób na rynku pracy, to już w 2012 r. ta proporcja wynosiła 1 do 4,2, a według prognoz w 2036 r. wyniesie ona 1 do 2. Wówczas według szacunków 100 proc. przyrostu ludności Kanady będzie pochodzić z imigracji, dziś jest to 75 proc.
Według danych urzędu statystycznego Statistics Canada z ubiegłorocznego spisu powszechnego ponad 7,5 mln osób, czyli 21,9 proc. mieszkańców kraju to osoby, które urodziły się poza Kanadą. To najwyższy odsetek od 1921 r., kiedy spis powszechny wykazał 22,3 proc. imigrantów.

„Pięć milionów Kanadyjczyków przejdzie na emeryturę do 2035 r. i mamy mniej osób na rynku pracy, by wspierać seniorów i emerytów” – powiedział Hussen. Rząd zakłada, że imigranci przyczynią się do rozwoju gospodarczego kraju. Z trzyletniego limitu miliona nowych imigrantów ok. 565 tys. przyjedzie w ramach programów dla wykwalifikowanych pracowników różnych branż. Ok. 265 tys. osób przyjedzie dodatkowo w ramach łączenia rodzin, ponad 137 tys. wiz przypadnie uchodźcom.

O tym, że nie jest to działalność charytatywna można przekonać się wchodząc na stronę ministerstwa. Od razu widać, że Kanadyjczycy poszukują robotników wykwalifikowanych, ludzi biznesu, ale także sportowców czy rolników. Co więcej, kandydat na nowego obywatela zwiększy swoje szanse, jeżeli zdecyduje się zamieszkać na prowincji. Szczególne prawa przysługują biznesmenom z UE, ale także uchodźcom.

Oczywiście można samemu powalczyć o lepsze życie za pośrednictwem ministerstwa podając informacje na swój temat i określając oczekiwania, ale w Internecie są także firmy, które ten proces ułatwiają. „Już dzisiaj rozpocznij proces imigracji! Czas zacząć myśleć o lepszej przyszłości dla Ciebie i Twojej rodziny” – głosi hasło na stronie jednej z nich. Wystarczy wypełnić ankietę, podać swoje dane, wyrazić zainteresowanie. Z drugiej strony czekają specjaliści, którzy chętnie wychwycą potencjalnego imigranta, który ma coś do zaoferowania Kanadzie.
Otwarcie granic budzi też kontrowersje. Przeciwnicy nowej polityki imigracyjnej uważają, że plany ministra Hussena są niebezpieczne dla kraju. Padają nawet słowa o zdradzie. „Moi przodkowie walczyli i ginęli pod tą flagą w obronie Kanady, aby chronić ją dla swoich potomków” – na Twitterze napisała zwolenniczka kanadyjskiej prawicy.
Minister pokazał, że wszystko jest możliwe

Eksperci podkreślają, że rozwój gospodarki Kanady wymaga zwiększenia liczby przybyszów. Powodem jest starzejąca się populacja kraju. Już teraz co piąty spośród niespełna 37 mln. obywateli Kanady urodził się poza granicami kraju. Przykładem na spełnienie snu o nowym życiu w Kanadzie jest sam minister Hussen, który w wieku 16 lat przyjechał z targanej wojną, rodzinnej Somalii i poprosił o azyl. Miał ze sobą tylko torbę z ubraniami. Hussen zapisał się do szkoły średniej, nauczył się gotować i zdobył pierwszą pracę.

Imigrant skończył studia prawnicze i został adwokatem. Zaangażował się w działalność Liberalnej Partii Kanady. Jest pierwszym parlamentarzystą pochodzącym z Somalii, a w styczniu tego roku premier Justin Trudeau powierzył mu tekę ministra imigracji uważaną za jedną z najważniejszych i najbardziej drażliwych funkcji w rządzie.

Minister Hussen zmuszony jest równoważyć tradycyjną politykę otwartych drzwi z wymaganiami bezpieczeństwa, a równocześnie współpracować z administracją prezydenta USA Donalda Trumpa, który stara się zamknąć granice kraju dla nowych przybyszów. Restrykcyjna polityka Waszyngtonu spowodowała, że wielu nielegalnych imigrantów ucieka z USA, co jest poważnym wyzwaniem dla kanadyjskiego systemu imigracyjnego.

Niemniej, jak mówił Hussen, przyjazd imigranta do Kanady to tylko „połowa pracy”. „Musimy mieć pewność, że ludzie otrzymują narzędzia potrzebne do osiągnięcia sukcesu, kiedy już tu przyjadą” – zaznaczył minister.

Jak zwraca uwagę jeden z najważniejszych ośrodków badawczych, Conference Board of Canada, średni dochód Kanadyjczyka urodzonego w Kanadzie to ok. 50 tys. dolarów kanadyjskich rocznie, dla Kanadyjczyka – imigranta to 43 tys. dolarów kanadyjskich rocznie. Dochody pracowników imigrantów zmniejszyły się po 1991 r., gdy zmieniły się kraje pochodzenia imigrantów. Od początku lat 90. coraz więcej nowych Kanadyjczyków pochodzi z Azji i Afryki, a „kanadyjscy pracodawcy i organizacje regulujące rynek pracy mają problem z oceną zagranicznej edukacji i doświadczenia w pracy”.

Conference Board of Canada dodaje, że dla skutecznej integracji nowoprzybyłych niezbędne jest utrzymanie wysokiego poziomu życia „miejscowej populacji”. Z drugiej strony „Kanada musi zidentyfikować, jak poprawić ekonomiczną integrację nowoprzybyłych”, np. wprowadzając programy wspierające budownictwo mieszkaniowe.
Instytut Policy Options, prowadzący debatę nad istotnymi tematami społecznymi, wskazywał, że Kanadzie dotychczas udało się uniknąć negatywnych skutków imigracji, takich jak spadające zaufanie społeczne wynikające z braków komunikacji. Jednak, jak zwracano uwagę, imigracja nie jest rozwiązaniem problemów demograficznych takich jak starzenie się społeczeństwa.

Na konieczność integracji zwraca też uwagę opozycja. Michelle Rempel, która w Konserwatywnej Partii Kanady (CPC) zajmuje się imigracją, stwierdziła, że system imigracyjny powinien zajmować się m.in. pomocą w osiągnięciu wystarczającej znajomości języka.

Imigranci mają dostęp do bezpłatnych lekcji angielskiego i francuskiego, ale każdy Kanadyjczyk ma w zanadrzu historie o niemożności porozumienia się z technikiem firmy telekomunikacyjnej (który często pochodzi z Azji), budowlańcem (to często Polacy), czy problemach językowych w kontaktach z infolinią banku.

Problemy z dobrą znajomością oficjalnych języków Kanady stają się problemem dla niektórych branż. Jeff, copywrighter pracujący w jednej z agencji reklamowych w Toronto, tłumaczył, dlaczego kanadyjskie reklamy są mało dowcipne: „odbiorca często niewystarczająco zna angielski, więc żeby reklama do niego trafiła, nie mogę używać finezyjnego języka”.

To, czy ktoś kwalifikuje się do jednego z kilkudziesięciu programów imigracyjnych, można sprawdzić wstępnie na stronach kanadyjskiego ministerstwa imigracji i obywatelstwa.
Polakom jest łatwiej

Kilka lat temu ówczesny minister imigracji zachęcał do imigracji Polaków, którzy wyjechali do Wielkiej Brytanii i Irlandii. Kusił wysokimi zarobkami i niskimi kosztami życia. Przekonywał też, że w kraju żyje ok. miliona ludzi z polskimi korzeniami, co ułatwia naszym rodakom rozpoczęcie nowego życia za oceanem. Kanada nadal kusi młodych, energicznych ludzi, którzy gotowi są wyjechać z ojczyzny w poszukiwaniu lepszego życia. Po przejściu weryfikacji w Internecie droga stoi otworem. W takiej sytuacji nawet bilet lotniczy, którego cena nie musi przekraczać 2 tys. złotych nie będzie już wielką przeszkodą. Na szczęście, w odróżnieniu od przeszłości, wyjazd za ocean nie oznacza już zerwania więzów z krajem.
pap

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.