Cukrzyca – komplikacje i leczenie naturalne

DiabetesJak już pisałem w części pierwszej, cukrzyca jest chorobą całego organizmu, która przez wiele lat nie manifestuje się żadnymi dostrzegalnymi objawami (czasami przypadkowo wykrywana podczas rutynowych badań poziomu cukru). Po kilku lub kilkunastu latach daje ona o sobie znać ciężkimi komplikacjami. Najcięższą jest ślepota. Obliczono, że w samych tylko Stanach Zjednoczonych około 15 tysięcy osób w ciągu jednego roku traci wzrok z powodu cukrzycy (pomiędzy 20 a 74 rokiem życia). Zmiany wzroku spowodowane są uszkodzeniem naczyń krwionośnych zaopatrujących siatkówkę oka. Zmiany naczyniowe mogą występować w każdej części układu krwionośnego – od naczyń mózgowych, gdzie mogą prowadzić do wylewów (stroke), chorób serca i chorób nerek. Statystycznie 48 procent cukrzyków umiera na choroby układu naczyniowego. Cukrzyca  doprowadza do uszkodzenia nerwów obwodowych, powodując wszelkiego rodzaju neuropatie, manifestujące się albo ciężkimi bólami lub totalną znieczulicą – dotyczy to zwłaszcza nerwów nóg. Około 65% cukrzyków cierpi na podwyższone ciśnienie krwi.

Uszkodzenie nerwów stóp – ze znieczulicą – towarzyszące uszkodzeniom naczyń krwionośnych może powodować rany stóp, które wielokrotnie nie są zauważone przez pacjenta. Rany te ulegają zakażeniu prowadzącemu do ciężko gojących się zakażeń stóp.

Każdego roku  dokonuje się około 54 000 amputacji kończyn spowodowanych przez zmiany cukrzycowe.

Cukrzyca, a właściwie skłonności do niej są uwarunkowane genetycznie. To znaczy osoba ze skłonnościami do cukrzycy nosi w sobie gen cukrzycowy. W odpowiednich warunkach, takich jak  ciężka choroba, stress czy reakcje autoalergiczna może dojść do rozwoju cukrzycy. Oczywiście wszelkiego rodzaju niepomiarkowanie w jedzeniu i piciu mogą przyczynić się do zachorowania.

Jako że cukrzyca jest chorobą o podłożu genetycznym możemy ją zaleczyć, znormalizować poziom cukru, zapobiec powstaniu powikłań, ale niestety nie ma terapi „grzebiącej’ w genach.

Wszelkiego rodzaju opisy „wyleczenia” są po prostu opisami czasowego zaleczenia choroby, która w pewnych warunkach może pojawić się znowu.

Jak już wspomniałem, mamy dwie cukrzyce. Typu pierwszego czyli kiedy trzustka nie produkuje insuliny i niestety musimy ją podawać z zewnątrz. Stanowi to około 10 % przypadków zachorowań. Nas interesuje raczej cukrzyca typu drugiego, czyli kiedy trzustka nie może wydzielić wyprodukowanej insuliny, produkuje jej za mało lub też – co jest możliwe – produkuje przeciwciała przeciw insulinie.

W leczeniu tego typu cukrzycy staramy się doprowadzić do normalizacji poziomu cukru. Pierwszą czynnością – czasami najtrudniejszą – jest utrata wagi. Staramy się to osiągnąć poprzez ograniczanie spożytych kalorii (głównie węglowodanowych). Spożywamy częściej, ale małe posiłki. Niezwykle ważne jest wprowadzenie do pokarmów dużej ilości włókien (fibers). Przyjmujemy je zwykle na 30 minut przed posiłkiem. Jeżeli dobrze stosujemy tę terapię możemy obniżyć poziom cukru o około 30%. Przewód pokarmowy będący w wielu wypadkach źródłem całego zamieszania musi być kontrolowany przez odpowiednie dawki enzymów trawiennych (pomagają zlikwidować alergie pokarmowe i stany zapalne) oraz utrzymanie flory bakteryjnej.

Aby utrzymać odpowiedni poziom cukru we krwi możemy używać witamin z grupy B oraz odpowiednich minerałów.

Mimo stałego postępu przemysłu farmaceutycznego leki pochodzenia ziołowego mają znaczące miejsce w regulacji poziomu cukru. Tu na pierwsze miejsce wybija się liść łopianu (Burdock).

Innymi ziołami znajdującymi zastosowanie w leczeniu cukrzycy możemy wymienić Mniszek lekarski (dandelion) czy Bitter Melon.

Powyższy artykuł nie wyczerpuje całej gamy środków stosowanych w leczeniu cukrzycy i jej komplikacji. Po więcej informacji proszę o kontakt.

Dr. Andrzej Salaniuk N.D.
Naturopath
416-830-0626

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.