Cudze chwalicie, swego nie znacie…

Ameryka Północna to głównie trzy kraje i trzy odmiennie typy kulturowe. Na północy leży Kanada – wyważona, spokojna, ceniąca tradycję i przewidywalność. W części środkowej Stany Zjednoczone – kraj największych kontrastów i największych możliwości. I wreszcie na południu Meksyk – latynoska mentalność i swoboda.
Najwygodniejszą i najszybszą opcją przemieszczania się po kontynencie jest podróż samolotem. Na mniejsze odległości warto wybierać autobus lub samochód.
W miastach można korzystać z komunikacji miejskiej, w dużych metropoliach metro, w pozostałych głównie autobusy i taksówki. Pociągi i promy to raczej atrakcje, jedynie w wybranych miejscach kontynentu służą jako normalne środki transportu.
Co warto zobaczyć?
Ameryka Północna oferuje nam w jednym miejscu wszystko, co jest dostępne w innych częściach świata. Ale tutaj wszystko jest większe. Na ogromnych krawędziach kanionów, w których płyną potężne rzeki, można prześledzić historię Ziemi z ostatnich 6 milionów lat. Liczne parki narodowe zachwycają przyrodą.
Wysokie góry, ośnieżone szczyty, lodowce, górskie jeziora i lasy przyciągają miłośników aktywnego wypoczynku. Drzewa tak wielkie, że są w nich wydrążone tunele na samochody. Piaszczyste plaże zachęcające do odpoczynku. Miasta metropolie z niezliczoną ilością drapaczy chmur. Wioski indiańskie i rezerwaty.
Autostrada Panamerykańska, o długości ponad 25000 km, łącząca Alaskę z Ziemią Ognistą w Ameryce Południowej. Zorze polarne. Raj dla surferów – plaże nad Zatoką Meksykańską. Pozostałości po kulturach Indian, Piramidy Słońca i Księżyca.
Teotihuacan to wyjątkowe miasto. Według legend zbudowane przez olbrzymów, z Piramidą Słońca i Księżyca, które powstały bez użycia metalowych narzędzi. Tutaj, według mitów indiańskich, powstał świat, powstało słońce i księżyc. Do Teotihuacan można się dostać autobusem z Meksyku, piramidy można także obejrzeć lecąc nad nimi balonem.
Chichen Itza na półwyspie Jukatan to zrujnowane i porośnięte roślinnością miasto założone przez Majów. Znajdują się tam ogromne kamienne budowle, świątynie, pałace i galerie z kolumnadami. Warto zobaczyć największe boisko do gry w ullamalitzli, czyli grę polegającą na przerzuceniu piłki przez jeden z kamiennych pierścieni zawieszony na murze 4 metry nad ziemią.
Zwiedzać można także Świątynię Wojowników, El Castillo, czyli Świątynię Kukulkana oraz Ślimaka – okrągłą wieżę, która prawdopodobnie służyła do obserwacji astronomicznych. Do Chichen Itza można się dostać autobusem.
Meksyk – miasto skrajności, z jednej strony zachwyca przybyszów dźwiękami, smakami i zapachami, a z drugiej przytłacza przeludnieniem i biedą. Centralny plac Meksyku, Plaza de la Constitution, jest jednym z największych na świecie, jego długość i szerokość przekraczają 200 m.
Nad placem dominuje największy kościół Ameryki Łacińskiej, budowany przez prawie 300 lat – Catedral Metropolitana. W Coyoacan i San Angel, najpiękniejszych dzielnicach miasta, nadal utrzymuje się kolonialna atmosfera. Pełno tu pamiątek do Diegu Riverze i Fridzie Kahlo.
Floryda, czyli przede wszystkim plaże i sporty wodne. Ale nie tylko. To także ważne centrum świata mody. Z Florydy wywodzi się wielu artystów powiązanych z rapem czy hip-hopem. Tutaj znajduje się wysunięty najdalej na południe punkt Stanów Zjednoczonych. Na Florydzie zwiedzić można Muzeum Wraku. A następnie przejechać się drogą łączącą część kontynentalną z wyspami archipelagu Florida Keys – m.in. mostem o długości prawie 11 km.
Góra Rushmore w Dakocie Południowej i pomnik czterech prezydentów. To jeden z symboli Stanów Zjednoczonych – wykute w skale twarze Georga Washingtona, Thomasa Jeffersona, Theodora Roosevelta i Abrahama Lincolna. Około 15 km na południowy zachód znajduje się Pomnik Szalonego Konia – kuty w skale monument poświęcony wodzowi Dakotów. Prace nad nim rozpoczął w 1948 rzeźbiarz polskiego pochodzenia, Korczak Ziółkowski. Wysokość całej rzeźby to 170 m, długość ponad 190 m. Zostanie ona ukończona prawdopodobnie w połowie XXI wieku.


Upadłe miasto Detroit. W przeszłości był to jeden z najważniejszych na świecie ośrodków produkcji samochodów. Na skutek m.in. złego gospodarowania przestrzennego i spadku zatrudnienia w przemyśle, miasto w 2013 roku ogłosiło upadłość. Obecnie wyludnia się w zastraszającym tempie, gigantyczne miasto-widmo straszy pustymi dzielnicami, fabrykami i kościołami, powoli stając się osobliwą atrakcją turystyczną. Przyciąga zwłaszcza fotografów.


Park Narodowy Jasper w Kanadzie, obejmujący wschodnie stoki Gór Skalistych. Urwiste szczyty górskie, głębokie wąwozy, rwące rzeki, huczące wodospady, gorące źródła mineralne i lodowata woda w jeziorach – to miejsce jak z pocztówki. Można tam dotrzeć niezależnie od pory dnia, pory roku i pogody.
Vancouver – kiedyś osada drwali i wielorybników, dzisiaj ósme co do wielkości miasto Kanady. To kraina parków, których jest w mieście 180, ale także sportów zimowych. Najlepiej dostać się tam samolotem, a po samym mieście poruszać się samochodem. Miasto znane jest z wiszących mostów. Jednak największą atrakcją Vancouver jest Akwarium w Parku Stanleya, otwarte przez cały rok w godzinach od 10 do 17.

Related News

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

COPYRIGHT 2014 ZYCIE PUBLISHING SERVICES. ALL RIGHTS RESERVED.